osobiste starania. Przez ten okres zaszły zmiany w potrzebach i wydatkach na rzecz dzieci. Dzieci mają zwiększone dziś zapotrzebowanie na wyżywienie, ubrania, obuwie, ale też w przypadku syna na lekarzy, specjalistów. Pozwana zaś ogranicza się do opłacania alimentów w kwotach, które nie licują już z potrzebami dzieci. Oprócz wskazanych wyżej podstawowych potrzeb dzieci zwiększyły się potrzeby z tytułu higieny i środków czystości na rzecz powodów, dzieci uczęszczają na zajęcia dodatkowe i uczęszczały przez te lata na różne zajęcia, za które płacił głównie ojciec. Zajęcia te były różne i zmieniały się, a koszty tych zajęć i dojazdów na nie ponosił ojciec. Powstały potrzeby związane z kosztami leczenia u okulisty, wydatki dodatkowe oraz rekreacyjne, sportowe, kieszonkowe, podniesione zostały i znacznie wzrosły koszty i rachunki mieszkaniowe dużej rodziny. Dzieci posiadają też własne telefony co wiąże się z kosztami ich utrzymania. Potrzebują zorganizowanego wypoczynku dla nastolatków, nie wystarczy spędzanie czasu jak z dzieckiem w wieku kilku lat z rodzicem, które potrzebuje tylko rodzica. Powodowie są nastolatkami, obecnie liczy się dla nich grupa rówieśnicza i społeczne przebywanie w gronie innych nastolatków. Powodowie są w końcowej fazie nauki w szkole podstawowej. Małoletnia K. jest dzieckiem utalentowanym muzycznie, chodziła zatem na zajęcia muzyczne, jednak nie przez cały czas ojca na to stać zatem odbywa się to z przerwami. Dziewczynka chodziła na naukę gry na pianinie. Małoletni powód I. natomiast jest dzieckiem mającym kłopoty z przyswajaniem wiedzy w tym z matematyki i innych przedmiotów ścisłych. Ojciec wspiera proces nauki i problemów syna przez zapewnienie mu dodatkowych lekcji i korepetycji także prywatnie co pociąga za sobą znaczne koszty, angażuje czas, koszty ewentualnych dojazdów. Chłopiec jest w trakcie diagnostyki i badań w tym w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Chłopiec uczęszcza na zajęcia piłki nożnej, które jako takie nie są odpłatne jednak połączone jest to z kosztami dojazdu na zajęcia oraz wyposażenia w stroje sportowe kilka razy w roku plus buty do trenowania, skarpety, napoje, wszystko co związane jest z trenowaniem. Okresowo zimą tych treningów jest mniej lub są zawieszone. Zdaniem strony powodowej pozwana jako matka dzieci ma bardzo dobrą sytuację materialną, ma wyższe wynagrodzenie niż to miało miejsce kilka lat temu. Jej możliwości zarobkowania wzrastają i realne wynagrodzenie też. Ma możliwości szerokiego zarobkowania. Matka ma partnera życiowego który także dobrze zarabia. Ojciec małoletnich przedstawił zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach, k. 15-27 wraz z rozliczeniami podatkowymi. W odpowiedzi na pozew z dnia 07.11.2024 roku k. 35 pozwana wskazała, że uznaje powództwo co do zasady i uznaje podwyższenie alimentów do kwoty 450 złotych na małoletnią powódkę K. N., a na małoletniego powoda syna I. N. do kwoty 500 złotych miesięcznie. W pozostałym zakresie wskazała, że nie uznaje zasadności powództwa. Pozwana wskazała na swe osobiste problemy w pracy, bliżej nie precyzując na czym miałyby polegać, przebywanie okresowe na chorobowym, i że od października/listopada 2024 roku jest osobą bezrobotną i to bez prawa do zasiłku, ale poszukuje pracy. Ma odłożone oszczędności na koszty własnego utrzymania. Zdaniem pozwanej mimo znikomych alimentów ma kontakty z dziećmi, z którymi spędza czas i daje im kieszonkowe, kupuje im też odzież i obuwie, a zatem ma na to dodatkowe środki. Pozwana wskazała, że kupiła synowi raz korki do gry w piłkę, a córce kurtkę zimową (kiedy ojciec dzieci wniósł pozew do sądu). Pozwana wskazała, że powodowie mają 800 plus przez co ona chce wywodzić dla siebie skutki w postaci zwolnienia z uiszczania należnych alimentów. Taki był wydźwięk jej pisma. K. 38. Pozwana wskazała, że ojciec dzieci jest w związku z partnerką, która także ma troje dzieci i oprócz małoletnich powodów pozwany ma jeszcze wspólne małoletnie dziecko z partnerką. Pozwana przyznała, że dzieci uczęszczały i nadal uczęszczają na zajęcia dodatkowe. Córka zaś ma chodzić od dwóch lat w tych samych okularach. W pozostałym zakresie w odpowiedzi na pozew pozwana atakuje ojca dzieci, nie odnosi się do okoliczności, iż od 8 lat nie uiszcza i nie wykonuje w sposób prawidłowy obowiązku alimentacji dzieci. Raz nakazuje ojcu, by pracował więcej, a zaraz potem zarzuca, że za dużo pracuje i nie poświęca im czasu, gdyż w jej ocenie dzieci przebywają sporą część czasu u babci. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Małoletni powodowie K. N., ur. (...) (lat 13) i I. N. (lat 14) pochodzą ze związku małżeńskiego P. N. i K. L. (uprzednio N.), rozwiązanego przez rozwód wyrokiem Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 19 maja 2016 roku, sygnatura akt I RC 1662/14 z winy pozwanej. Wyrokiem tym wykonywanie władzy rodzicielskiej zostało ograniczone pozwanej do współdecydowania jedynie w ważnych sprawach życiowych tyczących dzieci, a nadto przez nadzór kuratora sądowego, przy czym nadzorem objęto także ojca małoletnich, zobowiązując wówczas skłócone strony do wspólnej psychoedukacji rodzicielskiej. Pozwanej ustalono ścisłe kontakty w tymże wyroku z dziećmi. Zauważono, iż karygodnie zachowywała się tak wobec byłego męża jak i dzieci, wyzywając wulgarnymi słowami jak „kurwa, parch, jebie, rozpierdol”, mówiła tak o nich i do nich, nawiązując romans i opisując w taki sposób męża, czego świadkami były kilkuletni powodowie, a co potwierdziły ówczesne nagrania. Pozwana miała kilka romansów. Władza rodzicielska została powierzona ojcu jako osobie stabilniejszej emocjonalnie i motywacyjnie, odpowiedzialniejszej, nie idealizującej siebie, skłonnej do zmiany postawy, krytycznej wobec siebie. Matka jawiła się jako osoba bezkrytyczna, cechująca się brakiem refleksji swej postawy. Nadto ojciec rozpoznawał lepiej potrzeby dzieci i je zabezpieczał materialnie i psychicznie. Nie izolował dzieci od matki, co czyniła z kolei ona w przejściowym okresie. Postawy życiowe pozwanej zasadniczo nie zmieniły się. Pozwana jest pretensjonalna, zwraca uwagę jedynie na swe potrzeby, skłonna jest atakować innych, zasłania się przejściowymi dolegliwościami, nie zwraca uwagi na dolegliwości innych, nie dostrzega istoty sprawy czyli dzieci i ich potrzeb. Pozostaje 3

Select target paragraph3