bezkrytyczna dla dotąd uiszczanej kwoty i wartości nabywczej alimentów na rzecz swych dzieci oraz wzrostu ich potrzeb,
kosztów utrzymania. Usprawiedliwia się tym, że dzieci u niej bywają, nocują, jedzą i też ponosi tego koszty tak jakby
to była w jej strony nieobowiązkowa uprzejmość, a jest obowiązkiem. Podaje, że ojciec pobiera na rzecz powodów 800
złotych z programu rządowego, co w jej odczuciu ma ją zwalniać z podwyższenia alimentów. W orzeczeniu rozwodowym
ustalono też wysokości alimentów należnych obojgu dzieciom od pozwanej w kwotach po 350 złotych miesięcznie, przy
czym w dacie orzekania Sądu Okręgowego w 2016 roku o alimentach dzieci miały odpowiednio po 4 i 5 latek. Były w
wieku przedszkolnym. Od tego czasu pozwana nie podniosła dobrowolnie kwoty alimentów.
Żadne z małoletnich powodów nie posiadają własnych majątków. W szczególności żadne z nich nie są właścicielami ani
współwłaścicielami nieruchomości, ruchomości o znacznej wartości z których to mogliby pozyskiwać środki finansowe
na zaspakajanie swych potrzeb w części czy w całości. Żadne z dzieci od 2016 roku nie nabyło takiego majątku w drodze
darowizny czy dziedziczenia albo z innych źródeł. Aktualnie małoletni powodowie są nastolatkami w końcowej fazie
edukacji w szkole podstawowej.
Co do małoletniego I. N. wydana została w dniu 26.11.2024 roku opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej, w
której wskazano, że u chłopca zauważono kłopoty i trudności edukacyjne i że praca z nim w istocie trwa od 2014 roku
z uwagi także na problemy emocjonalne. Chłopiec odbywał terapie psychologiczną, brał udział w zajęciach (...). Chłopcu wydano także drugą opinię o objęciu go pomocą psychologiczno-pedagogiczną na terenie szkoły w 2024 roku. od
ostatnich alimentów mijały lata, ojciec dziecka współpracował ze wszystkimi organami, psychologami i szkołą w celu
poprawy funkcjonowania syna, pomocy w edukacji. Oczywiście dawały one pozytywne skutki jednak praca z chłopcem
trwa i będzie trwała do zakończenia przez niego edukacji, pomoc ta i jego zwiększone potrzeby nie ustaną jeszcze przez
wiele lat. Aktualnie w roku szkolnym 2024/2025 małoletni powód jest diagnozowany ponownie z powodu utrzymujących się trudności w ogólnym funkcjonowaniu oraz dalszych trudności edukacyjnych. Chłopiec nie jest zdemoralizowany,
nie wagaruje. Największe dotąd trudności chłopiec miał w poprzednim roku szkolnym, gdzie mimo wysiłków popełniał
wiele błędów ortograficznych, pisał mało czytelnie, chłopiec niejako poddał się i sprawia wrażenie jakby mu nie zależało
już na ocenach, choć może to być poddanie się i początki depresji. Małoletni powód miewa bowiem okresu smutku i
rezygnacji. Małoletni I. jest chłopcem ruchliwym, aktywnym, lubi sport, potrzebuje go. Chłopiec czyta wolno, wolno
pracuje, potrzebuje wydłużonego czasu pracy. Wolno czyta i słabo rozumie tekst czytany, podejrzewa się także obniżone
poczucie własnej wartości u chłopca, nie wierzy w swe możliwości. Małoletni powód ma także problemy z matematyką.
W aktualnym roku szkolnym nadal u chłopca zauważa się problemy emocjonalno-społeczne dlatego też małoletni powód
uczestniczy w zajęciach socjoterapeutycznych w szkole.
Sprawność intelektualna chłopca plasuje się na poziomie niższym niż przeciętna.
Nakazana jest nadal praca z chłopcem w szkole w domu i u specjalistów poza szkołą - jest to konieczne, gdyż jak wskazano w opinii intensywna stymulacja w kierunkach deficytów chłopca może znacząco zwiększyć jego szanse edukacyjne.
Powyższa dodatkowa pomoc poza szkołą musi odbywać się prywatnie, a to z kolei rodzi konieczność opłacenia terapii i
zajęć wskazanych i poleconych w omawianej wyżej opinii. Małoletni powód jest dzieckiem bardzo wrażliwym, podatnym
na stres, nie radzi sobie z nim w tym właśnie w kwestiach edukacji. Należy w pracy z nim być wyrozumiałym cierpliwym
i empatycznym. Z powodu nasilonych objawów zaburzenia uwagi, impulsywności oraz ruchliwości mogą zwiększać się
problemy edukacyjne, dlatego tak ważna jest dodatkowa terapia i edukacja chłopca prowadzona przez specjalistów. Wytłuszczonym drukiem w omawianej opinii zaznaczono, że I. należy objąć zajęciami dydaktyczno-wyrównawczymi oraz
rozwijającymi kompetencje emocjonalno-społeczne także na terenie szkoły. Wydano zalecenia dla nauczycieli w opinii.
Zalecono też stały kontakt ucznia z poradnią psychologiczno-pedagogiczną.
Zamieszczono też zalecenia dla rodziców, takie jak systematyczna i konsekwentna nauka w domu, opierająca się na wdrażaniu samodzielnej pracy i autokorekty. Podczas nauki należy odjąć wszelkie bodźce rozpraszające. Należy kończyć rozpoczęte zadania, a dłuższe dzielić na etapy i dążyć do ukończenia. Zalecono także w trakcie rozrywki, aby była wspólna i w jej toku aby także ćwiczyć poprzez zabawę koncentrację chłopca i pamięć, przykładowo poprzez gry planszowe,
pamięciowe. Należy do minimum ograniczyć czas spędzany na grach komputerowych i wyeliminować czas spędzany z
telefonem komórkowym w ręku. Nadzorować czas spędzany przez syna, pilnować, aby odpowiednią ilość czasu wypoczywał. Chłopcu wskazano oprócz sportu, także aktywności spokojniejsze i we własnym zakresie jak jazda na rowerze,
wędkarstwo. Z chłopcem należy omawiać normy i zasady społeczne, konsekwentnie dążyć do ich przestrzegania. W relacjach rodzicielskich dążyć do jednolitego systemu wychowawczego. Spory dorosłych mają być załatwiane bez udziału
małoletniego i nie przy nim. Chłopcu należy okazywać miłość, wyrozumiałość, wspólnie spędzać czas.
Małoletniemu powodowi zalecono także diagnostykę u neurologa. Pociągnie to kolejne koszty dojazdów do specjalisty,
badań. W diagnostyce chłopca ważną rolę odgrywa czas stąd ojciec zeznał, że już będzie umawiał wizytę u neurologa
prywatnie. Podejście do problemów syna ze strony ojca jest poważne, bardzo dobrze współpracuje on z organami pomo4