ść ogólna, cz. 1, komentarz do art. 23 KC, LEX). Trafnie ponadto podnosi się w doktrynie praktyczne problemy związane
z tak wykreowanym dobrem osobistym, w szczególności problem wyznaczenia kręgu uprawnionych. Legitymacja czynna
powinna bowiem przysługiwać każdemu członkowi wspólnoty, to jest każdej jednostce, która poczuwa się do przynależności do narodu polskiego, odczuwa dumę z faktu bycia Polakiem. Zdarzenie skutkujące naruszeniem tak określonego
dobra osobistego mogłoby więc generować nieograniczoną w istocie ilość powództw składanych przez poszczególnych
członków wspólnoty – pokrzywdzonych naruszeniem i występujących z żądaniem ochrony własnego dobra osobistego.
Wyznaczenie bezprawności - kolizja zasad i wartości
W niniejszej sprawie doszło do kolizji pomiędzy prawem podmiotowym do dobrej pamięci o zmarłym a takimi wartościami jak: wolność badań naukowych (w tym badań historycznych), swoboda debaty publicznej o wydarzeniach z przeszłości (zwłaszcza o charakterze kontrowersyjnym) oraz swoboda wypowiedzi innych osób (w tym świadków historii).
Konstrukcja kolizji zasad, stanowiąca podstawę do wyznaczenia w tej sprawie relacji bezprawności, zakłada, że prawa
podmiotowe nie mają charakteru absolutnego, zaś ich zakres realizacji może podlegać ograniczeniu ze względu na konieczność realizacji praw konkurencyjnych, czy też ochrony innych wartości prawnie doniosłych. Zagadnienia te wyczerpująco przedstawione zostały w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r. (III CZP 53/04). Jak
wskazano w tym orzeczeniu, prawo do wolności słowa i prawo do ochrony czci są prawami chronionymi zarówno na
gruncie Konstytucji RP, jak i aktów prawa międzynarodowego. Jednakowa jest ranga tych praw i poziom udzielanej im
ochrony. Żadnemu z nich nie można przyznać pierwszeństwa w stosunku do drugiego i żadne z nich nie ma charakteru
absolutnego. W takim stanie istniejącej pomiędzy nimi równowagi, kolizja pomiędzy nimi musi być zawsze rozwiązywana in casu, w okolicznościach faktycznych i prawnych konkretnej sprawy. Przedstawiony w tej uchwale model stosowania prawa w sprawach o ochronę dóbr osobistych naruszonych lub zagrożonych naruszeniem przez publiczne wypowiedzi, w tym wypowiedzi naukowe, znalazł wyraz w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego. „W przypadku
dóbr osobistych nie jest możliwe ustalenie in abstracto stałych, sztywnych granic zakresu ich ochrony. To sąd w każdym
konkretnym wypadku ustala zakres ochrony dobra osobistego, przyznając pierwszeństwo ochronie dobra osobistego bądź
innej kolidującej z nim wartości”. Oznacza to „potrzebę wyważenia, któremu z przeciwstawnych interesów tj. osobistego
podmiotu domagającego się ochrony jego dóbr osobistych i interesu społecznego, który nie może być zrealizowany bez
wkroczenia w sferę osobowości jednostki, przyznać w danej sprawie pierwszeństwo” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23
marca 2017 r., V CSK 262/16). „ Zachodzący w sprawach takich jak niniejsza konflikt wartości jest w istocie konfliktem
zasad, z których każda powinna być urzeczywistniona w możliwie najszerszym zakresie, z uwzględnieniem prawnych
i faktycznych uwarunkowań. Rozstrzygnięcie tej kolizji (przyznanie pierwszeństwa jednej z zasad) jest możliwe tylko
in casu i wymaga każdorazowo rozważenia okoliczności konkretnego przypadku” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30
czerwca 2017 r., I CSK 603/16).
Wolność badań naukowych, swoboda debaty publicznej, swoboda wypowiedzi.
Wolność wypowiedzi jest gwarantowana konstytucyjnie. Ma ponadto umocowanie w prawie międzynarodowym. Art. 54
ust. 1 Konstytucji RP zapewnia każdemu prawo do wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przyznaje każdemu prawo do swobodnego wyrażania opinii, w tym posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji. Jak wskazuje się w
orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, s woboda wypowiedzi stanowi jedną z podstaw demokratycznego społeczeństwa, jest warunkiem jego rozwoju i samorealizacji jednostki. Nie może być przy tym ograniczana jedynie
do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie albo postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz odnosi się
w równym stopniu do takich, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój w państwie lub jakiejś grupie społeczeństwa. Takie są wymagania pluralizmu, tolerancji i otwartości na inne poglądy, bez których demokratyczne społeczeństwo
nie istnieje ” (tak: wyrok ETPCZ z dnia 17 grudnia 1976 r., Handyside p. Wielkiej Brytanii, nr 5493/72).
Powyższe tezy, wielokrotnie przywoływane w wielu innych orzeczeniach sądu strasburskiego, stanowią fundament ochrony swobody wypowiedzi i prawa społeczeństwa do bycia poinformowanym, zarówno na gruncie prawa europejskiego,
jak i prawa polskiego. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2014 r., powołując formułę ze sprawy
„Handyside”, wskazano również, że „poszukiwanie prawdy historycznej jest pożądane, a wyjaśnianie przyczyn, dla których może ona nie zostać odkryta, cenne dla dalszych badań problemu” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2014 r.
IV CSK 716/13). „Publikowanie wypowiedzi będących formą udziału w debacie publicznej na temat faktów lub postaci
historycznych stanowi z zasady przejaw dopuszczalnego i prawem chronionego korzystania z wolności wypowiedzi oraz
przekazywania idei i poglądów, także wtedy, gdy są one kontrowersyjne i niezgodne z dominującą wersją wydarzeń historycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2004, III CK 329/02).
Rozstrzygnięcie kolizji
9