tym utworów muzycznych zespołów z subkultury (...) A.C. oraz z kręgu neonazistowskiego, jak również wyników analizy
rozmów miedzy oskarżonymi na komunikatorze G.-G., zeznań świadków towarzyszących oskarżonym i obserwujących
ich zachowania. Sąd dysponował również opiniami biegłych z zakresu wiedzy o społeczeństwie, które dały jednoznaczną odpowiedź na to, że kolportowane przez oskarżonych ulotki i wlepki oraz organizowane koncerty miały postać publicznego propagowania totalitarnego ustroju państwa oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych,
etnicznych, rasowych i wyznaniowych, po myśli art. 256 § 1 KK. W tym ostatnim wypadku ustalenia Sądu I instancji
wspierały nie tylko wyjaśnieniami oskarżonych i zeznania świadków, lecz także nagranie jednego z koncertów.
W szczególności, na podstawie wyjaśnień oskarżonego T.M. (1) (k. (...), t. XLII) oraz zeznań świadków: M.P. (1) (k. (...),
t. XI, (...), t. XLII) i dziewczyny T.Z.W. (k. (...), t. XI), a przede wszystkim na podstawie opinii biegłego socjologa D. L.
(k. (...), t. III, (...), t. XL, (...), t. XLIII) Sąd Okręgowy we Wrocławiu odniósł się do działalności muzycznej oskarżonego
T.M. (1), jako lidera i wokalisty złożonego w 2004 r. zespołu (...), niewątpliwie traktowanego przez osoby ze środowiska
neonazistowskiego jako wyrażającego idee tego środowiska. Zgodnie z opinią biegłego D.L., zespół (...) wykonywał na
koncertach i nagrywał poprzez wytwórnie płyt utwory z motywami charakterystycznymi dla muzyki identyfikowanej z
neonazizmem. Świadczyły o tym wezwania do zjednoczenia, podjęcia walki z „systemem”, odrzucenia demokracji i politycznej poprawności, podpierane demagogicznym hasłem o wyższości „białej rasy”. Teksty utworów tchnęły nieustanną
agitacją. Ambicją autora tekstów - T.M. (1) było „przebudzenie białego człowieka”, a także potrzeba zniszczenia istniejącego systemu, by na jego miejscu ustanowić nowy ład. Nadrzędnymi wartościami dla oskarżonego T.M. (1) są rasa, naród
i krew. W treści utworów wykonywanych i nagrywanych przez zespół (...) pojawiały się określenia charakterystyczne
dla pochwały nazizmu i symbole nazistowskie III Rzeszy Niemieckiej i hitleryzmu: „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)” oraz charakterystyczne symbole współczesnego neonazizmu: „(...)” D.L.’a, symbol trupiej głowy zapożyczony z odznaki dywizji
S.T., obecnie będący symbolem organizacji (...) i wezwania neonazistowskie: przepowiadające nadejście „rewolucji” i
dokonanie „zemsty” na wrogu, wątki antychrześcijańskie - „obcej wiary”, „żydowskiej religii”.
Taki sam neonazistowski charakter miały trzy koncerty zorganizowane w okresie od 1 kwietnia 2006 r. do 3 sierpnia 2008
r. w D., na których publicznie propagowano faszystowski (nazistowski) i totalitarny ustrój państwa oraz nawoływano do
nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych. Sąd ustalił to w sposób nie budzący
wątpliwości na podstawie wyjaśnień oskarżonych: K.S. (2) (k. (...), t. V), W.C. (k. (...), t. VI), F.P. (k. (...), t. XLII),M.R.
(k. (...), t. XLII), K.S. (1) (k. (...), t. VII, (...), t. XLIV), T.M. (1) (k. (...), t. VIII) i P.Z. (1) (k. (...), t. VII) oraz nagrania z
jednego z koncertów. Przekonujące były ustalenia, że w koncertach w D. uczestniczyli sympatycy ruchów narodowych z
całego kraju, a na koncert mógł wejść każdy „kto nie wyglądał na oponenta tego środowiska”. W zaproszeniach zawarte
były informacje o terminie koncertu, cenie biletu i zespołach, jednak nie wskazywano dokładnego miejsca koncertu i
nie nagłaśniano ich nadmiernie. Zaproszenia rozsyłane pocztą elektroniczną i umieszczane na stronach internetowych
o tematyce nacjonalistycznej. W trakcie koncertów sprzedawano płyty oraz odzież z tematyką narodową. Uczestnicy
skandowali hasła „(...)!”, „(...)!”, „(...)”, hasła rasistowskie „(...)!”. Wywieszano także niemieckie nazistowskie flagi ze
swastyką. Po koncertach P.Z. (1) opracowywał relacje z nich, które zamieszano m.in. na stronie internetowej (...).
Ponieważ osoby uczestniczące w koncertach, wykonawcy utworów muzycznych oraz właściciele lokali, gdzie je organizowano nie sprzeciwiali się symbolice, gestom i hasłom neonazistowskim, należało jednoznacznie uznać, że spodziewali
się takiego przebiegu koncertów i go akceptowali. Mimo organizacji poszczególnych koncertów, to zarówno ich charakter, przebieg, jak i częstotliwość wskazywały - co słusznie podkreślił Sąd Okręgowy w zaskarbionym wyroku - że organizowane były spontanicznie przez osoby prezentujące poglądy nacjonalistyczne. Chociaż niewątpliwie każdy z koncertów
wymagał organizacji (zapewnienie lokalu, zaproszenie zespołów i zapewnienie im noclegu, sprzedaż biletów i obsługa
baru), to jednak chęć udzielenia pomocy w zorganizowaniu koncertu nie wynikała z ram organizacji przestępczej, lecz
z dobrowolnego zaangażowania poszczególnych osób mających pewne potrzebne możliwości. Dla przykładu, T.M. (1)
zapraszał grupy muzyczne z zagranicy, to znał ich członków, inni w ramach koleżeńskiej znajomości udostępniali lokal
lub opracowywali afisz reklamujący koncert. Nie było osoby lub osób odpowiedzialnych za całokształt działań organizacyjnych i czuwającej nad ich przebiegiem.
Na stronach 6-9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. (...), t. XLIV akt sprawy) Sąd Okręgowy we Wrocławiu przeprowadził rekonstrukcję każdego z koncertów i opisał zaangażowanie i czynności oskarżonych, którym zarzucono popełnienie w związku z tymi koncertami przestępstw z art. 256 § 1 KK. Ta ocena Sądu Okręgowego jest pełna, jasna i przekonująca. Wbrew zarzutom zawartym w apelacjach obrońców oskarżonych, Sąd I instancji należycie wykazał zachowania
poszczególnych oskarżonych i ich zaangażowanie w przestępczych działaniach.
Chociaż nie ma nagrań ze wszystkich koncertów, to jednak doświadczenie życiowe uczy, że skład wykonawców utworów
muzycznych, a także oczekiwania i reakcje publiczności, nie pozostawiały wątpliwości co do charakteru wykonywanej
muzyki. Była to niewątpliwie muzyka o symbolice i treściach neonazistowskich, propagujących system totalitarny państwa i nienawiść rasową, etniczną, wyznaniową i narodowościową. Takiej muzyki oczekiwali słuchacze i gdyby jej nie
31