– podobnie jak wszyscy jej poprzednicy prawni – w uzasadnionym przekonaniu, że wszystkie parcele (w tym objęte
wnioskiem) były wywłaszczone, a co za tym idzie brak jest możliwości domagania się ich wydania. Stan taki istniał
pomimo występowania w sprawie w latach 50-tych pełnomocnika profesjonalnego będącego adwokatem. Okoliczność
ta musi być uznana w ocenie Uczestniczki za podstępne wprowadzenie w błąd, nie zmierzające do zasiedzenia.
Do zawieszenia biegu terminu zasiedzenia doszło także wobec niewykazania faktycznego doręczenia informacji o
sprostowaniu decyzji wywłaszczeniowej M. S. (1), co uniemożliwiało powzięcie informacji przez niego i jego następców
prawnych o wykreśleniu przedmiotowych działek z „katalogu" działek wywłaszczonych. Uczestniczka o tej decyzji
dowiedziała się z chwilą jej doręczenia wraz z załącznikami w niniejszej sprawie.
6. naruszenie prawa materialnego - art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 336 k.c. w zw. z art. XLI § 2. Ustawy z dnia 23 kwietnia
1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94) poprzez błędne przyjęcie, że posiadanie
samoistne rozpoczęło swój bieg z dniem 8 marca 1950 r., a więc dzień wydania orzeczenia o wywłaszczeniu, co jednak
nastąpiło z pominięciem rzeczywistej woli „władającego". Skoro bowiem z tym dniem wywłaszczono także działki
objęte wnioskiem, a „sprostowanie" polegające na wykreśleniu przedmiotowych parcel z katalogu parcel objętych
wywłaszczeniem nastąpiło dopiero z dniem 7 kwietnia 1955 r. - decyzją (...) (na podstawie akt sprawy nie sposób
ustalić, kiedy decyzja stała się ostateczna) do tego dnia „zamiarem" władającego było posiadanie nieruchomości na
podstawie decyzji wywłaszczeniowej – jako właściciel, a nie jako posiadacz samoistny zmierzający do zasiedzenia. Taki
stan nie prowadził do zasiedzenia. Dopiero od tego dnia należało więc ewentualnie obliczać bieg terminu zasiedzenia.
Skoro więc dopiero od dnia 7 kwietnia 1955 r. można liczyć posiadanie zmierzające do zasiedzenia (gdyby przyjąć niezależnie od pozostałych zarzutów - że bieg terminu biegł a nie uległ zawieszeniu), nie można przyjąć, aby termin
zasiedzenia upłynął z dniem 8 marca 1980 r., bowiem mógłby rozpocząć swój bieg najwcześniej z dniem wejścia w
życie Kodeksu Cywilnego (1 stycznia 1965 r.);
7. naruszenie prawa procesowego - art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez brak zawieszenia
postępowania do czasu rozpoznania sprawy toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa — Ś. w K. sygn. akt I
Ns 894/13/S — o stwierdzenie nabycia spadku po J. S. (1), w sytuacji, gdy od wyniku sprawy zależy krąg uczestników
zainteresowanych rozstrzygnięciem niniejszej sprawy, tym bardziej że J. S. (1) była kuzynką, a nie siostrą ojca
uczestniczki, pozostawiła jednak testament, w którym powołuje do całości spadku swego kuzyna – ojca uczestniczki, a
co za tym idzie konieczna jest ocena przez Sąd Rejonowy dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie ważności testamentu
w sprawie.
W uzasadnieniu apelacji uczestniczka rozwinęła argumentację odnoszącą się do pominięcia dowodu z oględzin
nieruchomości, wskazała na dokumentację fotograficzną obrazującą aktualny wygląd nieruchomości. Z tego faktu
uczestniczka wysnuła wniosek, że gdyby Sąd I instancji przeprowadził z urzędu dowód z oględzin nieruchomości
doszłoby do ustalenia, że brak jest okoliczności dostrzegalnych dla innych osób w zakresie działek (...), działka
numer (...) jest podmokłą łąką, zaniedbanym, bagnistym kawałkiem terenu, na którym brak jest jakichkolwiek śladów
celowej ludzkiej działalności, mogącej być uznaną za manifestację samoistnego posiadania, a działka numer (...) jest
zabudowana niszczejącym, zdewastowanym, porzuconym od lat budynkiem o zapadniętym dachu, wybitych oknach,
zabitych deskami, zdewastowanym i pokrytym przez wulgarne i antysemickie napisy. Wygląd przedmiotowych działek
świadczy o porzuceniu posiadania, a nie o wykonywaniu samoistnego posiadania.
W dalszej kolejności uczestniczka podniosła, że wnioskodawca nie mógł nabyć przez zasiedzenie przedmiotowej
nieruchomości, spółka – wnioskodawca powstała bowiem w 2007 r., nie istniała w 1980 r., przed 1989 r.
przedsiębiorstwo państwowe nie mogło być także posiadaczem samoistnym nieruchomości, wobec brzmienia art.
128 kc, wprowadzającego zasadę jednolitej własności państwowej, dlatego też skutki prawne związane z posiadaniem
samoistnym w tamtym okresie przez przedsiębiorstwo państwowe nieruchomości mogły powstać tylko na rzecz
Skarbu Państwa, a nie na rzecz przedsiębiorstwa państwowego. Kolejno uczestniczka zarzuciła, iż wnioskodawca nie
wykazał, aby między posiadaniem Skarbu Państwa, a posiadaniem osób prawnych zachodziła ciągłość prawna. Z
przedstawionej dokumentacji nie wynika bowiem aby doszło do przeniesienia posiadania pozwalającego na doliczenie
jakiegokolwiek terminu zasiedzenia.