2015 r., sygn. akt K 28/13; wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 15 marca 2012 r., sygn. akt 4149/04, oraz
z 7 grudnia 1976 r., sygn. akt 5493/72).
Zdaniem Uczestniczki postępowania, w świetle uzasadnienia rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewoda przyznaje sobie
kompetencję sui generis cenzora, decydującego, jakie treści (o jakiej konotacji, warstwie światopoglądowej) powinny być
przedmiotem przekazu w przestrzeni publicznej (a ściślej mówiąc - samorządowej, stołecznej, nie tylko w państwowych
instytucjach kultury). To groźne stanowisko Wojewody - zwłaszcza w perspektywie polskich doświadczeń historycznych
- nie znajduje oparcia w obowiązującym prawie i wartościach wolnościowych, antycenzorskich, promujących ekspresję
i swobodę twórczą, których prawo jest - na poziomie krajowym i międzynarodowym - nośnikiem.
Wojewoda musi działać w jego granicach i na jego podstawie (art. 7 Konstytucji). Jedną z naczelnych wartości (zasad
prawa) jest równość. Nie do zaakceptowania pozostaje sytuacja wykreowana zaskarżonym rozstrzygnięciem nadzorczym,
w której z uwagi na swój światopogląd (a właściwie z uwagi na to, jak światopogląd Uczestniczki postrzega Wojewoda)
Uczestniczkę spotyka napiętnowanie i jest pozbawiona stanowiska publicznego, do którego dostęp powinna mieć równy z
osobami o wszystkich poglądach. Zakaz dyskryminacji wiąże wszystkie dziedziny życia, a zwłaszcza życia publicznego,
z którego Wojewoda (w oparciu o subiektywnie interpretowane założenia i racje ideowe) stara się wykluczyć Uczestniczkę. Nie ma podstaw do obchodzenia tegoż zakazu pod "pretekstami" rzekomych uchybień, które usiłuje wywieść organ
nadzoru w uzasadnieniu rozstrzygnięcia nadzorczego, a które celnie i wyczerpująco zostały skontrowane w skardze przez
Miasto.
W ocenie Uczestniczki postępowania, pozostawienie rozstrzygnięcia nadzorczego w obrocie prawnym oznaczałoby
przyzwolenie na dyskryminację, której ofiarą w niniejszej sprawie ona padła, lecz która dotknąć może każdą osobę fizyczną o poglądach nieprzychylnych władzy. W tym stanie rzeczy, wniosła o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia
w całości.
6. Pismem z 17 kwietnia 2023 r. Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: "RPO") zgłosił udział w postępowaniu sądowym. Po opisaniu przebiegu postępowania podniósł, że w pełni podziela wyrażone w skardze Miasta Stołecznego Warszawy stanowisko, zgodnie z którym, Wojewoda nie wykazał naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności
zarządzenia Prezydenta m.st. Warszawy nr 1649/2021, a tym samym wydał zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze z naruszeniem art. 91 ust. 1 i 3 SamGminU w zw. z art. 85 SamGminU. W ocenie RPO, Wojewoda błędnie uznaje za przedmiot
sporu w niniejszej sprawię kwestię obowiązku spełniania przez program kandydata na konkurs wymogów wskazanych w
ogłoszeniu organizatora oraz kwestię objęcia kompetencjami nadzorczymi aktów powołujących dyrektorów podległych
im instytucji kultury.
Miasto Stołeczne Warszawa nie kwestionuje konieczności spełniania przez kandydata określonych wymogów formalnych zawartych w ogłoszeniu o konkursie zgodnie z art. 16 ust. 3e u.o.p.d.k. Nie kwestionuje również dopuszczalności
objęcia nadzorem Wojewody zarządzenia o powołaniu dyrektora instytucji kultury i wydaniu rozstrzygnięcia nadzorczego
stwierdzającego nieważność takiego zarządzenia. Możliwość wydania takiego rozstrzygnięcia nadzorczego nie wydaje
się budzić wątpliwości.
Stwierdzenie nieważności zarządzenia organu jednostki samorządu terytorialnego o powołaniu dyrektora instytucji
kultury może mieć miejsce jedynie w przypadku wykazania sprzeczności tego zarządzenia z określonymi przepisami
obowiązującego prawa. Organ nadzoru dokonując ustaleń zgodności z prawem poddanego nadzorowi zarządzenia obowiązany jest wskazać konkretnie, w zakresie jakiej normy prawnej wyprowadził wniosek o naruszeniu prawa. Wywód
naruszenia przepisu prawa jest obligatoryjnym elementem rozstrzygnięcia nadzorczego. Za "istotne" naruszenie prawa
uznaje się uchybienie prowadzące do skutków, które nie mogą być tolerowane w demokratycznym państwie prawnym. Do
istotnych wad uchwały, skutkujących stwierdzeniem jej nieważności, zalicza się naruszenie przepisów wyznaczających
kompetencję organów samorządu do podejmowania uchwał, naruszenie podstawy prawnej podjętej uchwały, naruszenie
przepisów prawa ustrojowego oraz prawa materialnego poprzez wadliwą ich interpretację oraz przepisów regulujących
procedury podejmowania uchwał. Sprzeczność z prawem stanowiąca przesłankę czynności nadzorczej określonej w art.
91 ust. 1 SamGminU jest pojęciem nieostrym. Z tych względów powołanie się na nią przy orzekaniu w trybie nadzoru wymaga wykazania, że sprzeczność z prawem jest oczywista i bezpośrednia. Nie ma tej sprzeczności, jeżeli rozstrzygnięcie
podjęte przez organ gminy nie jest wyraźnie zakazane przez ustawodawcę i mieści się w granicach swobodnego uznania.
Zdaniem RPO, w treści rozstrzygnięcia nadzorczego z 23 listopada 2022 r. Wojewoda powołał jedynie art. 91 ust. 1 w
zw. z art. 86 SamGminU. Nie wskazał natomiast przepisów prawa materialnego czy procesowego, z którymi zarządzenie
Prezydenta m.st. Warszawy z 2 sierpnia 2022 r. Nr 1285/2022 jest niezgodne. Zarzut sprzeczności zarządzenia z prawem
musi więc zostać w niniejszej sprawie zrekonstruowany w oparciu o uzasadnienie rozstrzygnięcia nadzorczego. W ocenie
RPO, tego rodzaju brak obligatoryjnego elementu rozstrzygnięcia nadzorczego mógłby w świetle przywołanego wyżej
orzecznictwa sądów administracyjnych samodzielnie przesądzać o naruszeniu przez Wojewodę prawa w postaci art. 91
7