b) norm prawne statuujące wolność artystyczną, tj. art. 73 Konstytucji, art. 15 ust. 1 lit. a oraz lit. c MPPGSiK, art.
13 ust. 1 ab initio KPP, art. 10 ust. 1 Konwencji;
c) normy prawne statuujące wolność wypowiedzi, tj. art. 54 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji, art. 10 ust. 1 Konwencji, art.
11 KPP, art. 19 ust. 1 i ust. 2 MPPPOiP;
d) normy prawne statuujące zasadę samodzielności Miasta jako jednostki samorządu terytorialnego, zwłaszcza w zakresie prowadzenia działalności kulturalnej, i zamykających w kryterium legalności ramy ingerencji organu nadzoru w
działalność samorządu terytorialnego; tj. art. 15 ust. 1-2, art. 16 ust. 1 - 2, art. 165 ust. 2, art. 171 ust. 1 Konstytucji, art.
85 i art. 91 ust. 1 SamGminU, art. 1 ust. 2 i art. 9 ust. 1 u.o.p.d.k.
Uzasadniając powyższe zarzuty, Uczestniczka postępowania wskazała, że u podstaw aktu nadzoru legły kwestie ideowe, światopoglądowe, a w szczególności wyrażane przez Uczestniczkę poglądy w zakresie praw kobiet i praw mniejszości, w tym społeczności LGBT+. W odczuciu organu nadzoru, poglądy i koncepcja artystyczna Uczestniczki nie wpisują
się w "dotychczasową linię i tradycję" Teatru, co miałoby uniemożliwiać jej sprawowanie funkcji dyrektor Teatru. Zdaniem Uczestniczki, powyższa ocena Wojewody wykracza poza kryterium legalności, w ramach którego sprawowany jest
nadzór nad działalnością samorządu. Wojewoda tylko pozornie poszukuje punktu zaczepienia zarządzenia w przepisach
prawa w sytuacji, gdy rzeczywistą przyczyną sięgnięcia po kompetencję nadzorczą były motywacje polityczne Wojewody
i kwestie światopoglądowe.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda przyznał, iż podjął postępowanie nadzorcze w efekcie sygnału, jaki wpłynął do
Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego od Fundacji (...). Fundacja nie jest zrzeszeniem twórców czy artystów, nie zajmuje się teatrem, lecz polityką, będąc znaną ze skrajnie konserwatywnego światopoglądu i zaangażowania w działania antyaborcyjne, anty-LGBT+ itd. Ulegając sygnałowi tej Fundacji, Wojewoda w rzeczywistości nie zbadał legalności (zgodności z prawem) działalności Miasta (w postaci zarządzenia o powołaniu Uczestniczki), lecz odniósł ją do promowanego
przez zaplecze polityczne piastuna organu nadzoru skrajnie konserwatywnego światopoglądu.
Uczestniczka postępowania zaznaczyła, że w świetle zasady decentralizacji ustroju RP i zasady samodzielności samorządu terytorialnego, wyłącznie sprzeczność z powszechnie obowiązującym prawem uzasadnia wydanie rozstrzygnięcia
nadzorczego (kryterium legalności), a nie inne kryteria, takie jak: celowość, polityka, światopogląd, którego oczekiwałby Wojewoda od twórców teatralnych oraz osób zarządzających teatrem. Okoliczność, iż piastun organu nadzoru nie podziela polityki czy wizji artystycznej Uczestniczki, nie uprawnia do podejmowania środków nadzorczych, bo te mogą się
dokonywać jedynie w ramach ściśle wyznaczonych prawem.
Zaznaczyła, że Wojewoda nie może narzucać Miastu linii ideowej czy programowej, po jakiej powinna przebiegać
działalność kulturalna instytucji kultury, a taki szczególnie niebezpieczny "precedens" usiłuje wytworzyć rozstrzygnięcie
nadzorcze. Teatr jest samorządową (art. 9 u.o.p.d.k.), a nie państwową (art. 8 u.o.p.d.k.) instytucją kultury. Niezależność w
prowadzeniu samorządowych instytucji kultury stanowi wyraz samodzielności jednostki samorządu terytorialnego, która
szczególnie powinna pozostać wolna od pozaprawnej, politycznej, ingerencji administracji rządowej.
Jedynie pozornie - w sposób nieprzekonywujący - organ nadzoru wywodzi sprzeczność zarządzenia z przepisami powołanymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Pomiędzy "faktycznymi" zarzutami Wojewody (tj. zarzutami natury ideologicznej) a zasadami przeprowadzenia procedury konkursowej przez Miasto jurydyczny związek nie występuje, a powołanie Uczestniczki na stanowisko dyrektorki Teatru żadnego przepisu prawa nie naruszyło. Do żadnych uchybień przepisom
prawa podczas wyboru Uczestniczki nie doszło.
Podsumowując zaznaczyła, że powołane przez Wojewodę kwestie ideowe i światopoglądowe w ogóle nie mogą stanowić podstawy ingerencji nadzorczej. Skutkiem prawnym rozstrzygnięcia nadzorczego jest próba uniemożliwienia Uczestniczce realizacji jej wizji, koncepcji artystycznej z uwagi na światopogląd Uczestniczki, a zwłaszcza z uwagi na deklarowane przez nią poparcie dla praw mniejszości. W ten sposób, Wojewoda ogranicza czy wręcz niweczy wolność wypowiedzi i wolność artystyczną, która stanowi jeden z filarów demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).
Należy podkreślić, że "Wolność wyrażania opinii stanowi jeden z najważniejszych instrumentów zagwarantowania pluralizmu, tolerancji i otwartości, więc wartości, bez których społeczeństwo demokratyczne nie może istnieć. Zakłada istnienie demokracji politycznej, tzn. swobodnego przedstawiania wyborcom alternatyw programowych i personalnych, poszanowania poglądów mniejszościowych i zapewnienie każdemu odpowiedniego dostępu do «wolnego rynku poglądów
i idei» (...) z drugiej strony wolność wyrażania opinii musi być rozpatrywana w aspekcie indywidualnym (mikro) jako
konieczny element godności i autonomii jednostki (L. Garlicki, Uwaga do art. 10 konwencji, (w:) Konwencja o ochronie
praw człowieka i podstawowych wolności, tom 1, Warszawa 2010). Pogląd ten jest zresztą afirmowany również w judykaturze krajowej oraz międzynarodowej (por. m.in. wyroki TK z 12 maja 2008 r., sygn. akt SK 43/05 oraz z 21 września
6