Rozstrzygnięcie nadzorcze o nieważności uchwały (zarządzenia) zapada w razie ustalenia, że jest ona dotknięta wadą
kwalifikowaną polegającą na tego rodzaju sprzeczności z prawem, która jest "czymś więcej" niż tylko "nieistotnym" naruszeniem prawa. Rozstrzygnięcie nadzorcze musi jednoznacznie wskazywać, jaki przepis prawa został uchwałą (zarządzeniem) naruszony i na czym to naruszenie polegało (por. wyrok WSA w Olsztynie z 6 marca 2018 r., sygn. akt II SA/
Ol 1021/17). "Istotne" naruszenie prawa uzasadniające stwierdzenie nieważności aktu organu samorządu terytorialnego
ma miejsce wyłącznie w sytuacji jednoznaczności treści prawa wskazanego jako naruszone, pozwalającej na odczytanie
jako oczywistej, sprzeczności pomiędzy treścią przepisu naruszonego, a unormowaniem wynikającym z aktu samorządu
terytorialnego (por. wyrok WSA w Olsztynie z 12 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Ol 255/12).
5. Przenosząc powyższe rozważania do przedmiotowej sprawy wskazać należy na kilka zasadniczych powodów, które
spowodowały konieczność uchylenia przez Sąd rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody, jako niezgodnego z prawem.
Po pierwsze - Sąd w niniejszej sprawie dopuścił do udziału w postępowaniu, oprócz oczywiście stron postępowania:
Wojewody i Miasta Stołecznego Warszawa oraz przystępującego do sprawy Rzecznika Praw Obywatelskich - także innych uczestników postępowania, tj. dyrektor Teatru Dramatycznego oraz Fundację (...). Takie w pełni transparentne postępowanie było konieczne ze względu na charakter sprawy i uzasadnienie kontrolowanego rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody. Zdaniem Sądu, zarówno z pism procesowych złożonych do akt sprawy jak i z wypowiedzi na rozprawie
uczestników i stron postępowania - nie wynika, że niniejszy spór ma charakter typowego sporu prawnego, z którego wynikałoby "istotne naruszenie prawa", które musi wystąpić przy wykorzystaniu przez organ nadzoru instrumentu prawnego
jakim jest rozstrzygnięcie nadzorcze. Nie jest rolą sądu administracyjnego badanie słuszności, celowości, moralności,
etyki lub poglądów na sztukę ani też dokonywanie recenzji różnych przedsięwzięć teatralnych lub filmowych. Inaczej
mówiąc, sąd administracyjny kontrolując administrację publiczną (w tym przypadku rozstrzygniecie nadzorcze Wojewody) nie dokonuje tej kontroli w oparciu o pozaprawne kryteria ocenne. W ocenie Sądu, rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody zawiera wyłącznie pozorne zarzuty prawne, w żaden sposób nie uzasadnione w sposób prawidłowy i kompleksowy.
Rozstrzygnięcie to stanowi w istocie obszerną polemikę i wymianę różnych poglądów z końcowym rozstrzygnięciem
wynikającym z zarządzenia Prezydenta Miasta Warszawy. W związku z tym nie można przyjąć, że kontrolowane rozstrzygnięcie nadzorcze spełnia wymagania formalne związane z prawidłowym uzasadnieniem zarzutów prawnych, które
powinno zawierać rozstrzygniecie nadzorcze.
Po drugie - Wojewoda nie tylko nie wskazuje na czym miałoby polegać naruszenie prawa przez kwestionowane zarządzenie, ale również nie wskazał na żadną wadę kwalifikowaną (tj. istotną) tego aktu. W orzecznictwie wskazuje się na
następujące przykłady "istotnego" naruszenia prawa materialnego i procesowego, uzasadniające podjęcie rozstrzygnięcia
nadzorczego: a) niezachowanie procedury konkursowej przy zatrudnianiu kierownika urzędu stanu cywilnego (por. wyrok NSA z 19 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 467/08; b) podjęcie uchwały przez radę gminy w głosowaniu, któremu
przewodniczyła osoba nieuprawniona (por. wyrok WSA w Krakowie z 6 listopada 2007 r., sygn. akt III SA/Kr 784/07;
c) udział w głosowaniu nad podjęciem uchwały rady gminy radnego podlegającego wyłączeniu (por. wyrok NSA z 10
września 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1498/02); d) brak dostatecznego uzasadnienia rozstrzygnięcia nadzorczego w przedmiocie stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu radnego (por. wyrok NSA z 21 maja 2001
r., sygn. akt SA/Kr 541/01; e) podjęcie aktu bez podstawy prawnej (por. wyrok WSA w Krakowie z 30 stycznia 2009
r., sygn. akt II SA/Kr 1242/08, LEX nr 478532). W niniejszej sprawie Wojewoda wskazał na następujące, przykładowe
"zarzuty": "kandydatka (...) w swojej koncepcji programowej zaprzeczyła oczekiwaniom Organizatora"; "zapowiedziała
(...) zaproszenie do współpracy (...) osoby (...); "wyraziła wręcz swoje uznanie dla (...)"; "(...) w programie kandydatki
znalazły się deklaracje uczynienia z Teatru Dramatycznego "Feministycznej instytucji kultury"; "kandydatka (...) zapowiedziała całkowitą zmianę dotychczasowej linii programowej"; "zapowiedziała promowanie repertuaru o konotacjach
ideologii lewicowej, co nie wpisuje się w tradycje Teatru"; "podczas inauguracji dyrekcji M. S. w dniu 31 sierpnia 2022
r. odśpiewywane były pieśni nawiązujące do modlitwy kościoła katolickiego oraz wprowadzany był procesyjnie feretron
z figurą waginy o nazwie "wilgotna pani", nawiązującej kształtem do figur Matki Bożej"; "wizja Teatru tej kandydatki już na etapie składania oferty w konkursie - odbiegała w sposób oczywisty od oczekiwań Organizatora".
Już takie proste zestawienie głównych "zarzutów" Wojewody wskazuje, że nie są to zarzuty natury prawnej lecz pozaprawnej, ocennej lub światopoglądowej albo też wskazujące na potencjalną "obrazę uczuć religijnych". Przypomnieć
trzeba, że w tym ostatnim przypadku, Kodeks karny w art. 196 stanowi, że: "Kto obraża uczucia religijne innych osób,
znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". Wolności człowieka, czy
to w postaci wolności wyrażania opinii, w tym również wolności artystycznej, czy to w postaci wolności religijnej, nie są
nieograniczone, gdyż granice dla nich zawsze stanowią inne wolności. Nie można przy tym przyjąć, aby można było przyznać prymat wolności słowa czy też wolności wypowiedzi artystycznej nad prawem do poszanowania uczuć religijnych i
odwrotnie (por. wyrok SO w Gdańsku z 22 grudnia 2015 r., sygn. akt I C 279/12; por. też wyrok ETPC z 15 września 2022
11