Oceniając zachowanie obwinionych przez pryzmat znamion wykroczenia z art. 90 kw, należy przede wszystkim
pamiętać, iż obecność protestujących przy samochodzie, którym odjeżdżała z parkingu Pani M. O., była efektem
udziału w pokojowym zgromadzeniu. Obwinieni nie wchodzili na ul. (...) po to, aby blokować (utrudniać) ruch
samochodów, ale po to, aby uzyskać możliwość dalszego uzewnętrzniania swojego protestu wobec Pani O.,
która zresztą, jak ustalono, wchodziła w tym czasie w interakcję z demonstrantami. Co istotne, jak ustalono
w toku postępowania dowodowego, ruch kołowy na ul. (...), w związku z przebiegiem zgromadzenia, został w
tym czasie wstrzymany przez obecnych na miejscu funkcjonariuszy Policji. W takich warunkach, nie można na
zachowanie obwinionych patrzeć jako na działania destabilizujące porządek publiczny. Nie po raz pierwszy dochodzi
do praktycznego konfliktu pomiędzy wolnością zgromadzeń a możliwością korzystania z drogi publicznej przez
zmotoryzowanych uczestników ruchu drogowego. W takim przypadku należy zważać na oba te dobra i jeżeli jest to
możliwe, wstrzymać czasowo ruch samochodowy, aby wolność gromadzenia się w publicznej przestrzeni mogła się
zrealizować.
Co do oceny zachowania części obwinionych, którzy w czasie protestu wykorzystywali naklejki z napisem „twoja
wina”, umieszczając je także na pojedzie, którym poruszała się Pani M. O., Sąd zauważa, iż przepis art. 63a kw, w
odniesieniu do treści wykorzystywanych w czasie pokojowego zgromadzenia, winien być stosowany z daleko posuniętą
ostrożnością. Nie można bowiem doprowadzić do sytuacji, iż prawo do swobodnego prezentowania poglądów w
ramach zgromadzenia w przestrzeni publicznej, zostaje ograniczone i warunkowane jest zgodą zarządzających takim
publicznym miejscem na „umieszczenie” w tym miejscu napisu, rysunku itd.
Sąd przypomina, że art. 63a wprowadzony został do kodeksu wykroczeń ustawą z dnia 28 lipca 1983 r. o zmianie
niektórych przepisów z zakresu prawa karnego i prawa o wykroczeniach, czyli sześć dni po formalnym zniesieniu stanu
wojennego. Obok przepisu art. 63 a kw przedmiotowa ustawa zmieniła treść art. 278 § 1 wówczas obowiązującego
kodeksu karnego, nadając mu brzmienie: ,,Kto bierze udział w związku, którego istnienie, ustrój lub cel ma pozostać
tajemnicą wobec organów państwowych albo który rozwiązano lub któremu odmówiono zalegalizowania, podlega
karze pozbawienia wolności do lat 3” oraz treść art. 282a tego kodeksu karnego, dodając § 2 w brzmieniu: „Tej samej
karze podlega, kto organizuje lub kieruje akcją protestacyjną przeprowadzoną wbrew przepisom praw”. Nie trudno
więc dostrzec, iż przepis art. 63a kw miał w założeniu stanowić instrument walki politycznej i ograniczać możliwości
działania ówczesnej opozycji demokratycznej. Niełatwo więc zrozumieć, dlaczego obecnie art. 63a kw stosowany ma
być wobec uczestników pokojowego zgromadzenia (czyżby aktualne stało się na nowo jego ratio legis z 1983 r. ?),
którzy, tak jak obwinieni, posługiwali się naklejkami z napisami, których treść oddawała ich poglądy artykułowane
w czasie zgromadzenia. Trzeba tutaj dodać, iż naklejki umieszczane na wskazanym pojeździe były łatwe do usunięcia
i nie pozostawiły żadnych śladów na samochodzie (co potwierdziła w swoich zeznaniach M. O.). Także przy
umieszczaniu tych naklejek na samochodzie, nie doszło do jakiegokolwiek nawet niewielkiego jego uszkodzenia (nie
było nawet najmniejszych wgnieceń, zarysowań itp.). W takich okolicznościach Sąd przyjmuje, iż obwinieni, działając
w warunkach dozwolonego prawem manifestowania swoich poglądów, uczestnicząc w pokojowym zgromadzeniu nie
mogli zrealizować znamion wykroczenia z art. 63a kw.
Europejski Trybunał Praw Człowiek ( (...)) niejednokrotnie już zwracał uwagę, iż prawo do korzystania z
wolności słowa obejmuje swobodę wyboru środków wykorzystywanych w tym celu. Także forma organizowanego
zgromadzenia (protestu, manifestacji) stanowi element wolności zgromadzeń. Konwencja o Ochronie Praw Człowieka
i Podstawowych Wolności (EKPC) w art. 10 zapewnia każdemu prawo do wolności i swobodnego wyrażania opinii,
co obejmuje wybór środków wyrazu. Zachowanie obwinionych stanowiło przejaw korzystania z wolności wyrażania
opinii w przestrzeni publicznej. Prawo to obejmuje, co oczywiste, możliwość krytycznej oceny działalności instytucji
publicznych i osób publicznych i manifestowania tego w każdej pokojowej formie. W swoim orzecznictwie (...)
wskazywał, że władze publiczne powinny w każdych okolicznościach wykazywać odpowiedni poziom tolerancji dla
pokojowych zgromadzeń i prezentowanych przez jego uczestników poglądów, niezależnie od tego, że ich odbywanie
wiązać się może z zaburzeniami porządku publicznego (tak choćby w wyroku z dnia 26 kwietnia 1991 r. w sprawie
E. przeciwko Francji, czy wyroku z dnia 3 października 2003 r. w sprawie K. przeciwko Rosji). Art. 10 EKPC
odnosi się nie tylko do „klasycznych” sposobów ekspresji (wypowiedzi słowne i pisemne), ale i pozostałych środków