istnienie innych wolności. Gdyby nie istniejące zakazy i ograniczenia pewne wolności nie miałby racji bytu - zostałyby
pochłonięte przez niczym nie ograniczoną realizację innej swobody.
Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie doszło do zetknięcia dwu norm konstytucyjnych wyrażonych w
art. 53 i art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Tym samym doszło do zderzenia się dwu wolności - sumienia i
wyznania (art. 53) oraz wolności wyrażania własnych poglądów (art. 54).
Wyrażona w art. 53 Konstytucji wolność sumienia i wyznania wiąże się z prawem do posiadania i wyrażania, uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych. Wolność religii została określona w sposób bardzo szeroki, uwzględniający wszystkie aspekty jej przejawiania. Natomiast z wolnością słowa wiąże się m.in. prawo do swobodnej wypowiedzi, prawo do
krytyki. Ścieranie się dwóch wolności prowadzi często do konfliktów, są one jednak nieuniknione, gdyż potrzeba istnienia w demokratycznym państwie prawa dyskursu publicznego niesie ze sobą ryzyko ich powstania. Takie zazębianie się
sfer wolności i praw jest więc nie dość, że dozwolone, a wręcz pożądane o ile nie prowadzi do naruszenia którejkolwiek
ze ścierających się wolności.
Na gruncie kolizji norm zawartych w art. 53 i 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ograniczeniem dla prawa do
wyrażania własnych poglądów, jest norma zakodowana w art. 196 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny. Przepis
art. 196 KK stanowi, że odpowiedzialności karnej podlega ten, kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając
publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.
Artykuł 196 KK chroni wynikającą z konstytucyjnej zasady wolności sumienia i wyznania ideę wolności przekonań
(uczuć) obywateli w sprawach wiary' będącej wyrazem tolerancji światopoglądowej państwa zachowującego neutralność
w sprawach religii i przekonań (art. 53 Konstytucji RP). W orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7.6.1994 r.
(K 17/93, OTK 1994, Nr 1, poz. 11, s. 90) stwierdza się, że: „uczucia religijne, ze względu na ich charakter, podlegają
szczególnej ochronie prawa. Bezpośrednio powiązane są bowiem z wolnością sumienia i wyznania, stanowiącą wartość
konstytucyjną" (red. prof. Andrzej Wąsek, prof. dr hab. Robert Zawłocki, Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz
do artykułów 117-221. Tom I, C.H.Beck, 2010 rok, wydanie 4).
Zachowanie się sprawcy przestępstwa określonego w art. 196 KK może przybierać różne formy. Może być to forma
słowna, ale także rysunek, parodia lub gesty, które kojarzone z przedmiotem kultu mają charakter mu uwłaczający. W
doktrynie dominuje pogląd, że „znieważenie" może być dokonane jedynie przez działanie.
Przedmiotem ochrony jest wolność przekonali obywateli w sprawach wiary. Strona przedmiotowa polega na publicznym
znieważeniu przedmiotu czci religijnej (w tym także podmiotu kultu) lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.
Przez przedmiot czci religijnej należy rozumieć każdy przedmiot, który przez daną wspólnotę religijną uznany jest za
przedmiot kultu, godny najwyższego szacunku i uwielbienia. Dla kościołów chrześcijańskich przedmiotami takimi są
m.in. krzyż, relikwie, hostia, naczynia liturgiczne, obrazy i figury święte, postacie świętych, rytuały czy słowa mające
charakter sprawowania sakramentów. Przedmioty te ściśle związane są z oddawaniem czci religijnej, tj. służą do oddawania takiej czci, cześć taka jest przez nie oddawana. Przedmiotem czci religijnej w każdej religii monoteistycznej jest także
Bóg. (prof. AndrzejWąsek, prof. dr hab. Robert Zawłocki Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do artykułów
117-221. Tom I, wyd. C.H.Beck 2010, wydanie 4).
Przestępstwo z art. 196 KK ma charakter powszechny, skutkowy - konkretne osoby muszą poczuć się dotknięte zachowaniem sprawcy, może być popełnione umyślnie - tylko z zamiarem bezpośrednim (Mozgawa Marek (red.), Budyn-Kulik
Magdalena, Kozłowska-Kalisz Patrycja. Kulik Marek, Kodeks kamy. Praktyczny komentarz, wyd. Oficyna, 2010. LEX
numer 87007).
W niniejszej sprawie, zachowanie oskarżonej wykroczyło poza ramy analizy czy krytyki. Wypowiedź jej dotyczyła przedmiotu czci religijnej zaś poprzez swój prowokacyjny charakter, stała się narzędziem sprawiania przykrości innym.
Sąd uznał na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, że wypowiedź oskarżonej miała charakter publiczny.
Została ona bowiem przedstawiona na łamach internetowego wydania gazety (…) oraz w dzienniku „(…)", gdzie znalazł
sięfragment artykułu zamieszczonego w Internecie. Publikacje te były powszechnie dostępne i zapoznał się z nimi szeroki
krąg odbiorców.
W niniejszej sprawie zbadano kontekst inkryminowanej wypowiedz. Powyższe dokonane zostało na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności analizy wyjaśnień samej oskarżonej, zeznań świadków, nagrania z
płyty CD-R zawierającej zapis przedmiotowego wywiadu oraz opinii biegłych religioznawców i językoznawcy. W świetle
powyższych dowodów, Sąd doszedł do przekonania, że wypowiedź oskarżonej obraziła uczucia religijne innych osób,
8