Zdaniem Sądu opinia biegłego, jedynie potwierdza powszechną wiedzę o znaczeniu słów użytych przez oskarżoną.
Sąd nadto zważył, że oskarżona jako osoba dorosła, wykształcona, prowadząca publiczny sposób życia i o społecznym
doświadczeniu doskonale zdawała sobie sprawę ze znaczenia swoich słów. Nie można jej przyrównywać do osoby w wieku
nastoletnim, która nie do końca może rozumieć wypowiadane przez siebie słowa nawet w tzw. gwarze młodzieżowej.
Oskarżonej D.R., jako autorce słów użytych w wywiadzie, zarówno przezbiegłych jak i pokrzywdzonych, przypisane
zostało zatem negatywne nastawienie, w sensie świadomego i celowego godzenia w uczucia religijne innych osób.
Także w odczuciu społecznym wypowiedź oskarżonej została oceniona negatywnie, na co wskazuje choćby sama treść
artykułu z (…) — gazety popularnej, gdzie użyto wstosunku do jej wypowiedzi słów „bluźniercza” i naśmiewająca się
z apostołów. Zatem należy uznać, że w powszechnej opinii jej wypowiedź miała jednoznacznie charakter obraźliwy (k.
99-100).
Za rzeczową i jasną, nie nasuwającą wątpliwości co do wiedzy fachowej Sąd uznał opinię sądowo -psychiatryczną dotyczącą pokrzywdzonego (…) (k. 407-410).
Należy w tym miejscu zauważyć, że pokrzywdzony (…), działający w charakterze
oskarżyciela posiłkowego pismem z dnia 10 listopada 2011 roku (k. 374-375) poinformował, że wobec przeprowadzenia
postępowania mediacyjnego Sądu Rejonowego w Ciechanowie. Wydziału II Karnego (syg. akt II K 537/11) w dniu 28
października 2011 r. zawarta została ugoda pomiędzy nim a D.R. . W związku powyższym poinformował, że zrzeka, się
uprawnień wynikających z działania w charakterze oskarżyciela posiłkowego i odstępuje od oskarżenia D.R., zgodnie
z treścią art. 57 § 1 KPK. Powyższe przeczywyrażanym przez oskarżoną opinią o rzekomym negatywnym stosunku pokrzywdzonego do jej osoby i chęci zaszkodzenia jej karierze muzycznej.
Powyższe nie ma jednak znaczenia dla bytu przestępstwa, bowiem status pokrzywdzonego nie zależy od woli danej osoby.
W tym przypadku składając zawiadomienie o przestępstwie, jednoznacznie wskazał na bezpośrednie naruszenie jego
interesu prawnego, zaś późniejsze pojednanie z oskarżoną należy oceniać jako okoliczność mającą znaczenie dla wymiaru
kary.
Nie budziły żadnych zastrzeżeń co do swej prawdziwości ujawnione w toku rozprawy, dokumenty: zawiadomienie o
popełnieniu przestępstwa (k. 1-2, 98-100), wydruk artykułu z dnia 3 sierpnia 2009 r. (k. 4- 13, 18-27), nagranie wywiadu
na płynie CD-R (k. 59), karty karne (k. 173,260,404), pismo ze stacji TVN (k. 369).
Sąd dokonał zmiany opisu czynu zarzucanego oskarżonej D.R. poprzezzakreślenie czasookresu jego popełnienia na okres
od 3 do 5 sierpnia 2009 r. Powyższe podyktowane zostało terminem, w jakim każdy z pokrzywdzonych zapoznał się z
treścią wywiadu udzielonego przez D.R. . Pokrzywdzony (…) dokonał tegoza pośrednictwem internetowego wydania
„(…)", zaś poprzez lekturę „(…)” w dniu 5 sierpnia 2009 r., gdzie umieszczone zostały obszerne cytaty wywiadu, zaczerpnięte z serwisu „(…) ".
Sąd zważył co następuje:
Ujawniony w sprawne materiał dowodowy, jego wszechstronna analiza i interpretacja wykazały jednoznacznie, iż oskarżona D.R. w okresie od 3 do 5 sierpnia 2009 r. wW., w wywiadzie udzielonym na łamach internetowego wydania „ publicznie obraziła uczucia religijne oraz poprzez znieważenie przedmiotu czci religijnej w osobach autorów Pisma Świętego tj. popełniła czyn z art. 196 KK.
Przechodząc do rozważań prawnych, w pierwszej kolejności należy odwołać się do norm zawartych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483).
W treści art. 31 ust. 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zawarta została bowiem norma konstytucyjna stanowiąca
wyraz fundamentalnej zasady ochrony wolności i praw innych osób. Art. 31 ust. 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej mówi bowiem, że każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie można zmuszać do
czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje, zaś ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i
praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego
bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności
i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Istota normy zawartej w art. 31 ust. 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej sprowadza się do określenia granic wolności zewnętrznej. Z faktem istnienia granic wolności wiążą się towarzyszące temu ograniczenia i zakazy, których naruszenie skutkować może odpowiedzialnością kamą. Można by rzec, że granice pewnych wolności ograniczane są przez
7