W ocenie Sądu Rejonowego w rozpoznawanej sprawie zostało udowodnione, że śmierć H. G. nastąpiła w innej chwili
niż chwila oznaczona w orzeczeniu Sądu Powiatowego z 1954 roku i że zostały spełnione przesłanki określone w art.
535 KPC do wydania postanowienia w przedmiocie stwierdzenia zgonu. Fakt śmierci H. G. jest bowiem powszechnie
uważany za pewny, nie został też sporządzony akt zgonu zmarłego. Z tych względów pozostawienie uznania H. G. za
zmarłego z dniem 9 maja 1946 roku zniekształca rzeczywistość historyczną.
Podkreślenia wymaga, że w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia zgonu nie jest bynajmniej wymagane naoczne
stwierdzenie śmierci. Wystarczy tylko udowodnienie wysokiego stopnia domniemania śmierci, czyniącego ją w świetle
ustalonych faktów niewątpliwą.
Sąd Rejonowy w pełni podziela ugruntowany pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z dnia 30 listopada
1973 roku, sygn. III CRN 277/73, OSNC 1974/10/173, gdzie wskazano, że stwierdzenie zgonu może się opierać na domniemaniach faktycznych. Śmierć niewątpliwa w rozumieniu art. 535 KPC zachodzi zatem nie tylko wtedy, gdy istnieją
naoczni świadkowie zgonu, ale także wówczas, gdy okoliczności konkretnego wypadku uzasadniają pełne przekonanie o
zgonie określonej osoby – co w ocenie Sądu Rejonowego – ma miejsce w przedmiotowej sprawie.
Przesłanką do uchylenia postanowienia o uznaniu za zmarłego oraz do sądowego stwierdzenia zgonu nie jest też konieczność ścisłego udowodnienia daty śmierci, a jedynie samego jej faktu. Do określenia zaś chwili śmierci wystarczające
jest już samo uprawdopodobnienie określonej daty.
Sam fakt śmierci H. G. na dzień zamknięcia rozprawy nie budzi żadnych wątpliwości nie tylko z uwagi na okoliczności,
w jakich był ostatni raz widziany, ale także ze względu na upływ czasu. Nie bez znaczenia pozostają przy tym obszerne
badania dotyczące życia i śmierci J. K., prowadzone i udokumentowane po roku 1957. Aresztowanie i wywóz J. K.
potwierdzają liczne przytaczane i nie kwestionowane w literaturze świadectwa dotyczące postaci J. K.. Sierpień 1942 roku
jako datę śmierci J. K. podają też wszelkie współczesne źródła biograficzne i informacyjne.
Należy podkreślić, że H. G., urodzonego w (...) roku widziano po raz ostatni w dniu 6 sierpnia 1942 roku, a więc przeszło
70 lat temu, gdy miał ponad 65 lat.
Przechodząc zaś do dalszych ustaleń faktycznych, jakie legły u podstaw wydanego w niniejszej sprawie postanowienia
należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (zeznania D. L., k.
293-293v) w sposób niewątpliwy wynika, że H. G. żył jeszcze w dniu 4 sierpnia 1942 roku, z tego dnia bowiem pochodzi
ostatni wpis w jego pamiętniku. Co jest zaś faktem powszechnie znanym, najpóźniej w dniu 6 sierpnia 1942 roku H. G.
wraz z grupą dzieci z prowadzonego przez siebie (...) S. został deportowany z (...) getta i wywieziony z U. w transporcie
kolejowym do obozu zagłady w T.. Osoby wywożone do obozu w T. były zaś bezpośrednio kierowane do komór gazowych
i nie było możliwości, by H. G. – co do którego istnieją wiarygodne i niekwestionowane relacje, że wyruszył do T. w
transporcie w dniu 6 sierpnia 1942 roku (część relacji wskazuje na datę 5 sierpnia 1942 roku) – mógł uniknąć losu tysięcy
osób masowo mordowanych w obozie zagłady w T., między innymi ze względu na swój wiek, jak i zły stan zdrowia. Tym
samym uwzględniając, że obóz w T. był obozem zagłady, nie zaś obozem koncentracyjnym, przejściowym czy obozem
pracy – osoby transportowane do tego miejsca ginęły bezpośrednio po przybyciu na miejsce. Należy w tym miejscu
wskazać, że powyższe okoliczności, jako fakty powszechnie znane, zgodnie z art. 228 § 1 KPC nie wymagały dowodzenia,
w tym również poprzez dowód z opinii biegłego, a jedynie pomocniczo przy ich ustaleniu Sąd posłużył się zeznaniami D.
L. (k. 293-293v). Na ich podstawie Sąd ustalił – w myśl art. 538 § 2 KPC – że najbardziej prawdopodobną chwilą śmierci
H. G. jest dzień następny po jego wyruszeniu w transporcie do obozu zagłady w T. wraz z grupą dzieci z prowadzonego
przez siebie (...) S., tj. dzień 7 sierpnia 1942 roku. W tych warunkach domniemanie faktyczne pozwalało na stwierdzenie
zgonu, tym bardziej że od dnia deportowania z (...) getta i wywiezienia z U. nie było żadnych wiadomości, aby H. G.
pozostawał przy życiu.
Wobec braku możliwości ustalenia dokładnej godziny śmierci H. G., w ocenie Sądu koniecznym jest przyjęcie końca dnia
7 sierpnia 1942 roku, tj. godziny 24:00.
Z tych też względów, w oparciu o powołane wyżej przepisy, Sąd z uwagi na ustalenie, że H. G. bez wątpienia zmarł w
dacie innej niż dzień 9 maja 1945 roku, uchylił postanowienie Sądu Powiatowego w L. z dnia 30 listopada 1954 roku
oraz stwierdził, że H. G. zmarł dnia 7 sierpnia 1942 roku o godzinie 24.00 w obozie zagłady w T., co jest datą najbardziej
prawdopodobną.
5