organizacji narodowych na terenie M. K., także publiczną krytykę Prezydenta Miasta K. jako organu wykonawczego M. K. za bierność co do przyjrzenia się zgłaszanym Prezydentowi podczas spotkania w 2019 roku kwestiom, jak również zobligowanie do podjęcia odpowiednich czynności. W orzecznictwie zarówno krajowym, jak i międzynarodowym podkreśla się szerokie uprawnienia w sferze publicznej ekspresji, nawet w formie przejaskrawionej. Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał, że osoby biorące udział w debacie publicznej w kwestiach będących przedmiotem zainteresowania społeczeństwa „mogą uciekać się, do wyolbrzymienia czy wręcz prowokacji, innymi słowy, do używania stwierdzeń nieco na wyrost (zob. M. przeciwko Francji, skarga nr (...), pkt 25, (...) 2005-XIII; D. przeciwko Polsce, skarga nr (...), pkt 35, 19 grudnia 2006)”. Tego rodzaju wypowiedzi, w ramach działalności publicznej, są z reguły nacechowane emocjami, pewną ocennością. Ramy wolności słowa są szersze w stosunku do osób prowadzących działalność publiczną, aniżeli osób prywatnych. W ocenie Sądu krytyka posługująca się sformułowaniami w mniejszym lub większym stopniu wartościującymi, będącymi wyrazem subiektywnego punktu widzenia jej autora, nie może być zweryfikowana według kryterium prawdziwości i fałszu. A jak wskazano powyżej pozwana na podstawie zgromadzonych doniesień medialnych miała prawo przypuszczać, że M. K. wspiera finansowo wydarzenie, których co najmniej nieformalnym organizatorem są organizacje takie jak (...), czy (...) W.. Ponadto Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że przemówienie pozwanej jako wypowiedź ustna nie musiało charakteryzować się dokładnym sprecyzowaniem myśli pozwanej. Wypowiedzi ustne charakteryzują się spontanicznością, mogą być nieraz mniej przemyślane i często będą, się charakteryzowały pewnym stopniem przesady (tak EKPC w sprawie P. S. i inni przeciwko Hiszpani, orzeczenie z dnia 12 września 2011 roku). Pozwana w toku swobodnej, skrótowej wypowiedzi nie była zobligowana do precyzyjnego wyjaśniania publice, że M. K. współfinansuje wydarzenie (...), którego głównym organizatorem jest Stowarzyszenie (...). Jednakże ścisła współpraca Stowarzyszenia (...) z organizacjami takimi jak (...), (...) W., czy (...) W. oraz powiązania osobowe członków tych organizacji (część z nich jest równocześnie członkami kilku tych podmiotów) powoduje, że (...) i (...) W. są faktycznymi współpartnerami wydarzenia, gdyż ogłaszają zapisy do imprezy, zbierają listy chętnych do udziału, co powoduje, że de facto M. K. finansuje imprezy organizowane przez (...) i (...) W.. Zdaniem Sądu Odwoławczego takie drobiazgowe wyjaśnienie nie jest wymagane w toku spontanicznej, nieprzygotowanej wcześniej, nacechowanej dużą emocjonalnością wypowiedzi ustnej. Inna ocena miałaby miejsce w przypadku pisemnej wypowiedzi pozwanej. Mając wszystkie te okoliczności na uwadze należało uznać, że pozwana mogła zastosować skrót myślowy, iż M. K. finansuje imprezy (...) i (...). Okoliczność, że pozwana w dyskusji publicznej poddała krytyce działania M. K. w postaci braku reakcji na zgłoszoną działalność organizacji o charakterze faszystowskim na terenie M. K., jak również krytyka finansowania wydarzeń organizowanych przez takie podmioty nie może być uznana za naruszające dobra osobiste powoda. Treść wypowiedzi, jej charakter, okoliczności wskazują na brak podstaw do takiej kwalifikacji jako naruszeń dobra osobistego. Jeśli dokonana przez pozwaną ocena mieści się w codziennych relacjach kontaktów między podmiotami społecznymi, w szczególności w relacji z podmiotem publicznym i to jeszcze w ramach prowadzonej działalności politycznej, a ingerencja nie narusza pewnych reguł, nie jest obraźliwa, jak również pozostaje wypowiedziana w powiązaniu z przedmiotem działalności danego podmiotu, to nie można stwierdzić, że narusza dobra osobiste danego podmiotu. Przy czym Sąd Apelacyjny podkreśla, że oddzielić należy osobiste odczucia Prezydenta Miasta K. K. K. (2) od obiektywnego skutku w postaci działań mogących spowodować utratę zaufania społeczeństwa przez jednostkę samorządu terytorialnego. Po wystąpieniu pozwanej M. K. nie utraciło ani zaufania mieszkańców, ani innych podmiotów, co potwierdza chociażby zawarcie ugody z Gminą Ż., którą zakończono spór co do mienia Gminy Ż.. Fakt, iż kilka osób zapytało Prezydenta Miasta K., czy finansuje wydarzenie organizowane przez (...) czy (...) W. nie jest równoznaczny z utratą zaufania. Zarówno Stowarzyszenie (...), (...) W., (...), czy (...) W. na dzień wystąpienia pozwanej były legalnie zarejestrowanymi i działającymi organizacjami, nie były zdelegalizowane. Organizacje te mogły występować z wnioskami o dofinansowanie różnych projektów. Ocena społeczeństwa dotycząca dofinansowania przez jednostkę samorządu terytorialnego różnych organizacji zależy od prezentowanego światopoglądu przez poszczególne osoby. Część społeczeństwa będzie krytycznie odnosić się do wspierania przedsięwzięć podejmowanych przez

Select target paragraph3