instancji stwierdził, że dopiero w dniu 1 lipca 2008 r., w odpowiedzi na wysłane przez Marię B. w dniu 28
czerwca 2008 r. pismo, strona pozwana zwróciła się o przesłanie linku do profilu założonego na imię i
nazwisko powoda. W tym samym dniu Maria B. podała stronie pozwanej żądany link, ale dopiero w dniu 8
lipca 2008 r. podziękowano jej za wiadomość i poinformowano ją, że decyzja w sprawie usunięcia bądź
zamknięcia konta zostanie podjęta w terminie 14 dni. Ostatecznie nie uzyskując odpowiedzi od
domniemanego założyciela konta w terminie 14 dni od dnia wysłania wezwania, strona pozwana uznała
zgłoszenie Dariusza B. za wiarygodne i profil nr 1437(...) został usunięty w dniu 18 lipca. Oznacza to, że
już w dniu 4 lipca 2008 r. strona pozwana zwróciła się do osoby, która na imię i nazwisko powoda założyła
konto nr 1437(...), celem ustosunkowania się do zgłoszonego nadużycia. Miało to zatem miejsce na 4 dni
przed potwierdzeniem przez stronę pozwaną odebrania wiadomości zawierającej podany przez żonę
powoda link. Sąd Okręgowy wyciągnął stąd wniosek, że do podjęcia czynności sprawdzających stronie
pozwanej nie był potrzebny numer profilu, ale wystarczały informacje podane przez powoda już w dniu 28
czerwca 2008 r. i we wcześniejszej korespondencji. Jego zdaniem na uwagę zasługuje również okoliczność,
że podjęcie przez stronę pozwaną w dniu 4 lipca 2008 r. czynności celem sprawdzenia wiarygodności
zgłoszonego nadużycia nastąpiło aż 7 dni po dokonaniu w dniu 28 czerwca 2008 r. zgłoszenia na
formularzu kontaktowym.
Nawiązując do obrony pozwanego, opartej o treść art. 14 ustawy o usługach elektronicznych, stanowiącego
iż ten, kto udostępnia zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez
usługobiorcę, nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane, jeżeli po uzyskaniu wiarygodnej
wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie
uniemożliwi dostęp do tych danych, Sąd I instancji rozważał kwestię, kiedy ten, kto udostępnia zasoby
systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, dowiaduje się o
bezprawnej działalności usługobiorcy: czy w chwili, kiedy zapozna się z wiarygodną wiadomością, o której
mowa w ww. przepisie, czy też wtedy, gdy wiadomość ta zostanie mu doręczona. Sąd ten uznał, że
wiarygodna wiadomość, o której mowa w art. 14 ustawy o usługach elektronicznych, nie jest
oświadczeniem woli i w jej przypadku właściwym jest przyjęcie, że ten, kto udostępnia zasoby systemu
teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, uzyskuje ją już w chwili
doręczenia jej w taki sposób, że mógł się z nią zapoznać, a nie dopiero z chwilą faktycznego zapoznania się
z nią. Nie może być bowiem tak, że fakt uzyskania wiarygodnej wiadomości o naruszeniach byłby
uzależniony od woli zapoznania się z nią przez tego, kto udostępnia zasoby systemu teleinformatycznego w
celu przechowywania danych przez usługobiorcę. Na korzyść pozwanego nie mogą bowiem działać
zaniedbania związane z brakiem osób reprezentujących spółkę w jej siedzibie, czy też odbiorem i
zapoznawaniem się z korespondencją przesyłaną drogą pocztową; dotyczy to także mylnej informacji
udzielonej na zgłoszenie, dokonane przez Agnieszkę K., że kontakt z administracją portalu możliwy jest
tylko drogą mailową.
Sąd podkreślił także znaczną determinację w dążeniu przez powoda i jego bliskich w dążeniu do