W niniejszej sprawie powódka nie wykazała, aby pozwani, a zwłaszcza J. C.niszczyli jakiekolwiek rzeczy stanowiące jej własność. Brak jest jakiegokolwiek dowodu, abyJ. C.zniszczył jej drzwi, skrzynkę na listy, wybił szyby, wyrwał i zabrał zamek patentowy, przywłaszczył sobie drewno opałowe. Żaden z wielu przesłuchanych świadków nie widział, aby pozwani niszczyli jakiekolwiek rzeczy powódki. Świadkowie widzieli co najwyżej wybitą szybę, a w żaden sposób nie zostało ustalone kto to zrobił i czy pozwani mieli w tym swój udział. Należy podkreślić, iż powódka nie jest właścicielką nieruchomości przy ul.(...)w G.. Współwłaścicielką nieruchomości jest pozwana A. S. (1) (udział większościowy 90/128 części w prawie własności)) , która tam nie zamieszkuje ale za zgodą właścicieli mieszka tam od ponad 10 lat jej syn J. C.z rodziną. W tej sytuacji niszczenie przez pozwanych rzeczy takich jak zamek, dzwonek, szyba, drzwi, które stanowią ich własność lub członka najbliższej rodziny nie może być przedmiotem zasadnych zarzutów powódki . Nawet jeśli element stanowiący część nieruchomości, której współwłaścicielką jest pozwana A. S. (1), zostałby zniszczony przez J. C., co na co brak jest w niniejszej sprawie jakiegokolwiek dowodu, to powódce w tym zakresie nie przysługiwałoby żadne roszczenie, ponieważ to nie ona poniosłaby szkodę, lecz właściciele nieruchomości. Odnośnie zabrania drewna opałowego z drzew owocowych to skoro drzewa te rosły na nieruchomości, która nie jest własnością powódki to nie były jej własnością, a mogli nimi rozporządzać jedynie właściciele nieruchomości. Zatem powódka nie wykazała, aby pozwani niszczyli jakiekolwiek rzeczy będące jej własnością, w tym okulary, których wartość powódka określiła na 40 zł. Powódka domagała się także zadośćuczynienia za krzywdę powstałą wskutek pobicia jej przez pozwanych (złamanie krzyża i uderzenia kastetem w głowę) w kwocie 1.000.000 zł skutkujących jej inwalidztwem I stopnia. Zgodnie z art. 445 § 1 KC w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W niniejszej sprawie brak jest jakiegokolwiek dowodu, aby pozwana A. S. (1) bila powódkę pięścią uzbrojoną w kastet lub aby J. C.dokonał jakichkolwiek uszkodzeń ciała powódki, w tym jak określiła to powódka „złamał jej krzyż”. Stosowania przemocy przez pozwanych wobec powódki nie potwierdził żaden ze świadków, nikt nie widział żadnych zajść z udziałem pozwanych i powódki. Świadkowie swoją wiedzę czerpali jedynie z opowiadań powódki. Świadek M. C. będący funkcjonariuszem Policji zeznał, iż widział u powódki siniaki, co w żadnym razie nie oznacza, aby działania pozwanych miały jakikolwiek związek z obrażeniami powódki. Mimo kierowania przez powódkę licznych zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa żaden karny wyrok skazujący nie został wydany przeciwko pozwanym. Reasumując, brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, aby obecny stan zdrowia powódki, w tym przebycie zawału i inwalidztwo I grupy pozostawało w związku przyczynowym z jakimikolwiek bezprawnymi działaniami pozwanych. Powódka domagał się także zasądzenia kwoty 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych, które określiła jako ubliżanie, naruszenie nietykalności i godności osobistej. Zgodnie z art. 24 § 1 KC ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Art. 448 KC stanowi, iż w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Należy jednak podkreślić, iż nikt nie był świadkiem bezpośredniego i bezprawnego. naruszeń dóbr osobistych, na które wskazywała powódka, ani nie podał konkretnych słów czy zachowań naruszających dobra osobiste powódki. Z zeznań funkcjonariusza Policji M. C. wynika, iż w czasie jego interwencji wzajemne wyzwiska padały z ust. powódki i S. S., która nie jest stroną w niniejszej sprawie. Wobec powyższego, twierdzenia powódki należy uznać za gołosłowne i nieudowodnione. Ponadto pozwany i świadek P. T. opisali sytuacje , kiedy to powódka wyzwała ich słowami wulgarnymi i obraźliwymi np. „od złodziejów , pijaków, chamów , żydów i pedałów” . Reasumując, należy stwierdzić, iż powódka pozostaje w silnym konflikcie z osobami zamieszkującymi razem z nią na nieruchomości w G. przy ul. (...). Powódka w swoich licznych pismach podaje, iż rodzina S. bezprawnie uzyskała własność powyższej nieruchomości. Powódka dąży do pozbawienia własności obecnych właścicieli i wszelkimi sposobami stara się sama uzyskać tytuł prawny do przedmiotowej nieruchomości, w tym składając wniosek o zasiedzenie lub skargi o unieważnienie decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia 30 czerwca 1975 r. . Po wniesieniu pozwu przez rodzinę S. przeciwko powódce o eksmisję nastąpiła eskalacja konfliktu. Strony nawzajem oskarżają się o obrażanie słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i naruszanie nietykalności cielesnej. Powódka wzywa Policję, składa liczne zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa. Postępowania są jednak umarzane lub następuje odmowa ich wszczęcia, powódka 5

Select target paragraph3