Do wykazania tej okoliczności nie wystarczy samo subiektywne przeświadczenie uprawnionego, że w tym okresie bezcelowe było podejmowanie jakichkolwiek tego rodzaju kroków.
Sąd Rejonowy podniósł , iż nie można generalizować, że aż do czerwca 1989 roku, to znaczy do demokratycznych wyborów w Polsce, ogół uprawnionych obywateli w Polsce był pozbawionych możliwości zgłaszania roszczeń windykacyjnych lub odszkodowawczych, związanych z ich nieruchomościami pozostającymi bezpodstawnie we władaniu Skarbu
Państwa. Niemożność dochodzenia roszczeń w okresie przed 1989 rokiem z przyczyn politycznych powinna być wykazana w sposób zindywidualizowany, a nie ograniczać się do ogólnikowych twierdzeń samego zainteresowanego
W ocenie Sądu Rejonowego uczestnicy nie wykazali, iż nie mogli skutecznie dochodzić roszczeń odnośnie nieruchomości
położonej w Ł. przy ul. (...). Brak jest zeznań w tym przedmiocie pozostałych uczestników a zeznania E. Z. i A. P. nie
udowadniają powyższej okoliczności. Uczestnicy zeznają o swym stanie wiedzy i przekonaniach, natomiast nie wykazują
faktów te przekonania uzasadniających. E. Z. przyznał, że nie podejmował prób przyjazdu do Polski, natomiast zeznania
A. P. Sąd uznał za niewiarygodne. Co więcej, kwestia ewentualnego wystąpienia stanu siły wyższej - na co powołują
się uczestnicy – powinna być w istocie odnoszona do ich poprzedników prawnych. Okoliczności takich w ogóle w toku
niniejszej sprawy nie podano.
Skoro siła wyższa jest rozumiana obiektywnie, to nie wystarczy jedynie powołanie się przez uczestników (nie będących właścicielami), na ogólnikowe twierdzenia na temat „braku poczucia bezpieczeństwa, surowego reżimu, niedobrego
stosunku do narodowości żydowskiej strach przed tajną policją” oraz na niemożność przyjechania do Polski do upadku
komunizmu w 1989 roku.
Uczestnicy nie wykazali w żaden sposób, czy w ich sytuacji, a przede wszystkim w sytuacji ich rodziców – sytuacja
społeczno-polityczna przez cały okres aż do 1989 roku rzeczywiście wykluczała realną możliwość realizacji roszczenia
windykacyjnego. Sama sytuacja społeczno polityczna tzw. Polski Ludowej nie może być usprawiedliwieniem dla właściciela, który po 1946 roku nie podjął żadnych kroków prawnych w celu odzyskania nieruchomości. Nie można również, co
oczywiste, traktować całego okresu powojennego jednolicie i automatycznie przenosić sytuacji z czasów tzw. stalinizmu
(początek lat 50-tych XX wieku) w lata późniejsze.
W prawnym aspekcie podkreśla się, że np. w 1956 roku pojawiła się prawna możliwość ponoszenia odpowiedzialności
przez Państwo, za szkody wywołane władczymi działaniami jego funkcjonariuszy. Kodeks cywilny z 1965 roku nie wyłączył możliwości występowania z powództwami windykacyjnymi przeciwko Skarbowi Państwa, w 1980 roku pojawiła
się możliwość sądowej kontroli administracji. Nie można więc przyjmować jedynie w oparciu o ogólniki, że uczestnicy
lub ich poprzednicy prawni w ich konkretnej sytuacji mieli wyłączoną realną możliwość prawnie gwarantowanej ochrony
przysługującego prawa do nieruchomości.
Podkreślił dalej Sąd Rejonowy, iż ojciec E. Z. – S. Z. w dniu 15 października 1946 roku udzielił notarialnego pełnomocnictwa do działania we wszystkich sprawach odnoszących się do mienia w Polsce m.in. w sprawach nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...) E. F. czyli F. zamieszkałej w Ł. przy ul. (...) oraz A. S. zamieszkałemu w Ł. przy ul. (...) L.. A.
S. i H. (E.) F. udzielili w dniu 15 października 1946 roku dalszych pełnomocnictw adwokatom H. M. i S. R.. Adwokat
H. M. jako pełnomocnik Elki F., działającej w imieniu S. Z. prowadziła w 1947 roku sprawy o stwierdzenie zgonu m.in.
R. Z., jej córek oraz ich mężów , Chila G. vel F. , S. G. vel F. . Wniosek o wprowadzenie w posiadanie przedmiotowej
nieruchomości, złożony w dniu 18 czerwca 1947 roku w sprawie Co 518/47, również wnieśli adwokaci H. M. i S. R..
E. vel H. F. była siostrą matki E. Z., zmarła w Polsce w latach 60 – tych lub 70 tych. W Polsce przebywał także teść A.
P. (1), zamieszkiwał na w Ł. na ul. (...) lub 188, zmarł w latach 80-tych. Przyjechał on w latach 60-tych do Izraela na
konfirmację syna A. P. (1). A zatem uczestnicy mieli informację co dzieje się z przedmiotową nieruchomością w Polsce,
co więcej istniał pełnomocnik upoważniony do działania we wszystkich sprawach odnoszących się do mienia w Polsce
m.in. w sprawach nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...). Uczestnicy nie wykazali, czy, a jeśli nie to dlaczego, zostały
podjęte jakieś czynności faktyczne służące wykonaniu postanowienia o wprowadzeniu w posiadanie.
Podkreślił też Sąd I instancji, że uczestnicy oraz ich poprzednicy prawni nieprzerwanie przebywali poza Polską. W tym
kontekście nie groziło im żadne niebezpieczeństwo w razie wystąpienia ze stosownym roszczeniem przez pełnomocnika.
Dla Sądu Rejonowego oczywistym jest wniosek, iż rzeczywistą przyczyną niewystępowania przez poprzedników prawnych uczestników o zwrot, odzyskanie czy też wydanie jej nieruchomości przez cały czas nie była siła wyższa w rozumieniu uwarunkowań politycznych uniemożliwiających odzyskanie posiadania nieruchomości, lecz przekonanie, iż roszczenie takie im nie przysługuje. Przekonanie to mogło być oparte chociażby na okolicznościach, w jakich uczestnicy wraz z
rodzicami wyjechali z Polski, czy ich wiedzy na temat sytuacji w kraju oraz przekazywane im informacje, że odzyskanie
majątku jest niemożliwe.
8