miejsce w szczególności po publikacji opisanych tekstów (począwszy od dnia 1 maja 2021 roku). Były one pełne
obraźliwych określeń pod adresem powódki i wywoływały „nagonkę" na M. G.. W rezultacie powódka dochodzi
ochrony swoich dóbr osobistych przed dokonanymi już oraz możliwymi dalszymi naruszeniami ze strony M. H.,
która wielokrotnie w okresie od maja 2021 roku publicznie znieważyła i zniesławiła M. G., w szczególności określając
powódkę mianem „TERF” lub „transfob”, zaś jej poglądy jako „terfowe” lub „transfobiczne”. Pozwana twierdziła
również, że Powódka złożyła donos dyscyplinarny na studenta, mimo że M. G. złożyła podpisane zawiadomienie o
popełnieniu deliktu dyscyplinarnego. Co więcej, student ten wielokrotnie wulgarnie obrażał powódkę i groził jej.
Ponadto, pozwana odnosząc się do przedsądowego wezwania do dobrowolnego zaniechania naruszeń dóbr osobistych
powódki, stwierdziła, że M. G. „grozi pozwami" i chce osiągnąć „efekt mrożący". W ten sposób naruszyła dobre imię
i godność M. G., przypisując jej cechy oczywiście negatywne, nieakceptowane społecznie, a także podważając jej
wiarygodność jako naukowca. Zdaniem powódki pozwana ma świadomość obraźliwego charakteru określenia „TERF"
lub „transfob". Nadto, naruszeniem dóbr osobistych były wpisy publikowane przez M. H., zawierające stwierdzenie,
iż powódka złożyła „donos dyscyplinarny” wobec jednego ze studentów (Powódka złożyła, zgodnie z obowiązującymi
przepisami, podpisane zawiadomienie o popełnieniu dełiktu dyscyplinarnego), a także zarzucające M. G., że w swoich
publikacjach powołuje się na Jennifer Bilek jako osobę prezentującą postawy antysemickie i wyznającą „teorie
spiskowe”. Pierwszy z tych zarzutów przypisuje powódce zachowanie niegodne pracownika naukowego, zaś drugi ponownie - podważa wiarygodność M. G. jako naukowca. Według powódki wypowiedzi M. H. stanowiły emocjonalną,
niemerytoryczną „odpowiedź” na merytoryczne naukowe (popularnonaukowe) publikacje M. G. w Krytyce Liberalnej
dotyczące praw kobiet. Wypowiedzi te nie zawierają jakichkolwiek argumentów, a jedynie stanowią napastliwe,
obraźliwe i poniżające ataki, odnoszące się do powódki ad personam, a nie do jej publikacji.
W pisemnej odpowiedzi na pozew z dnia 13 września 2022 r. (k. 434) pozwana M. H. wniosła o oddalenie powództwa
w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według
norm przepisanych.
W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwana przyznała, że powódka jest osobą publiczną, przedstawiła szereg
artykułów naukowych, ale również publicystycznych, w których prezentowała się m.in. jako publicystka. Pozwana
również jest publicystką i aktywistką, przyznała, że opublikowała w Internecie wypowiedzi przypisane jej w pozwie.
Wypowiedzi pozwanej należy jednak traktować jako opinie, nie jako wypowiedzi o faktach, podlegające kryterium
prawdy i fałszu. Pozwana przyznała, że faktycznie sformułowała szereg wypowiedzi krytycznych wobec poglądów
wyrażanych przez M. G., w tym określała je mianem transfobicznych, a samą M. G. w przeszłości określała mianem
„TERF”. Pozwana zaprzeczyła jednak wszystkim innym twierdzeniom powódki, które wskazywałyby na to, że jej
dobra osobiste zostały naruszone lub aby doszło do tego bezprawnie. W szczególności pozwana zaprzeczyła jakoby
dokonywała lub akceptowała „wulgarne ataki” na powódkę, wywoływała „nagonkę" na powódkę, czy przyzwalała na
wysyłanie osobom nazywanym „terf” gróźb śmierci. Pozwana, jak wskazała, nie była odpowiedzialna za wpisy innych
użytkowników i użytkowniczek mediów społecznościowych, którzy komentowali wypowiedzi powódki. Zdaniem
pozwanej nie jest prawdą, że powódka miała trudności z publikacją swoich tekstów w mediach na skutek wypowiedzi
pozwanej, a nie na skutek prezentowanych przez powódkę poglądów. Pozwana zaprzeczyła też znieważającemu
charakterowi określenia „TERF”. *Samo powództwo zaś w ocenie pozwanej nie zmierza do zapobieżenia naruszaniu
dóbr osobistych powódki, lecz do ograniczenia wolności słowa aktywistki i działaczki społecznej.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
Powódka M. G. jest doktorem prawa, wykładowcą na uczelniach wyższych, specjalizuje się w kryminologii i ochronie
praw kobiet. Prowadzi działalność naukową i publicystyczną. Pozwana M. H. uważana jest za aktywistkę LGBT,
zajmuje się działalnością publicystyczną. Powódka i pozwana zaliczane są do różnych kręgów radykalnych nurtów
lewicowych.
[ okoliczności bezsporne ]