Przyjąć więc należało, iż przekonującym jest twierdzenie J. T. (1), że w zaistniałych okolicznościach (zły stan zdrowia
świadka, spożyty alkohol i zadanie uderzeń w czoło i nos,- czyli głowę która uległa już wcześniej masywnemu urazowi)
– stracił świadomość tego co się działo,- a jak ją odzyskał to pamiętał, że wyprosił oskarżonego, - który miał więc czas
by „rozprawiać” się dalej ze S. M. (1).
Niekwestionowanym jest fakt, że oskarżony opuścił dom świadka – po pozbieraniu do reklamówki leżących na
podłodze swoich rzeczy,- a najprawdopodobniejszą porą jest godz. 17:00 (którą wskazał też oskarżony). Powyższe też
przekonuje gdy uwzględni się wynikający z załączonych bilingów czas jego połączenia telefonicznego z M. W. (1) z
telefonu J. T. (1).
Nie można też zakwestionować kategorycznych twierdzeń tego pokrzywdzonego co tego, że zaraz po wyjściu
oskarżonego zamknął drzwi wejściowe na klucz. Ten fakt potwierdza w swych zeznaniach obca dla stron M. P. (1),
która nie miała wątpliwości, że przychodząc tam dnia 21 XII 2012 r. drzwi wejściowe musiała otworzyć kluczem bo
były zamknięte.
Przekonywujące są też zeznania J. T. (1) dotyczące jego zachowania po wyjściu oskarżonego tj. faktu i sposobu
przemieszczenia się po poszczególnych pomieszczeniach, złego samopoczucia, zaśnięcia, czasu przebudzenia,
usiłowania doprowadzenia się do porządku i zmycia śladów płynącej krwi. Zeznania świadka w powyższym
zakresie korespondują z uznanym za nie budzący zastrzeżeń, sporządzonym przez uprawniony organ dowodem
w postaci protokołu oględzin domu świadka – wskazującym ślady substancji koloru brunatnego zabezpieczone
we wskazywanych przez świadka, miejscach, oraz opinii kryminalistycznej z zakresu badań biologicznych –
potwierdzającej, że krew tam pozostawiona pochodziła od niego. A wskazywane przez J. T. (1) nieprecyzyjnie
czasokresy poszczególnych zachowań – tj. wyjścia oskarżonego i przebudzenia się świadka tłumaczyć należy
niewątpliwie doznanymi urazami i spożytym alkoholem i skorygować je należało niekwestowanymi zapisami czasu
połączeń telefonicznych oskarżonego z M. W. (1) i J. T. (1) z telefonem żony.
Jak to już w/wskazano Sąd nie znalazł żadnych powodów dla których zdyskwalifikować by należało zeznania M. P. (1).
Wymieniona będąc osobą obcą dla stron mimo przeżytego stresu po ujawnieniu zwłok S. M. (1) bardzo precyzyjnie i
szczegółowo opisała okoliczności obu swoich wizyt w tamtym domu tak w dn. 20 jak i 21 XII 2012 r.,- w tym wygląd,
ubiór, zachowanie wszystkich wówczas obecnych tam mężczyzn.
Sąd zeznania jej podzielił w całości,- tym bardziej, że znalazły one potwierdzenie w niebudzących zastrzeżeń
dowodowych w postaci protokołów z oględzin odzieży, pobranej od oskarżonego, od J. T. (1) i S. M. (1) oraz protokołu
oględzin miejsca zdarzenia.
Powyższe ustalenia znajdują też potwierdzenie w niekwestionowanych zeznaniach R. K. – lekarza specjalisty
medycyny ratunkowej, która przyjechała z wezwaną karetką pogotowia. Zeznania wymienionej co do miejsca i sposobu
ułożenia ciała S. M. (1) – na prawym boku – korespondują z protokołem oględzin miejsca zdarzenia i kartą medycznych
czynności ratunkowych; a co do stanu zwłok i rozważań odnośnie przyczyny i czasu zgonu – z opinią biegłego B. R..
Opinia wymienionego dotycząca obrażeń stwierdzonych u. S. M. (1) jest jednoznaczna i wyczerpująca. Tak w toku
postępowania przygotowawczego jak i rozprawy biegły ten udzielił wyjaśnień odnośnie wszelkich zgłoszonych przez
strony wątpliwości i odpowiedzi na wszystkie postawione pytania - Sąd uznał ją za przekonującą.
W ocenie biegłego najbardziej prawdopodobnym narzędziem którym zadano ranę na szyi S. M. (1) była właśnie
żyletka, – a opisane w opinii podłużne rany na klatce piersiowej i brzuchu mogły być zadane częścią ostrą korkociągu
znajdującego się w zabezpieczonym otwieraczu.
Marginalnie w tym miejscu wskazać należy, że w protokole rozprawy z 3.04.2014 r. wdarła się omyłka pisarska, co do
tego że rana szyi S. M. (1) była po prawej stronie, a leżał on na lewym boku. Biegły kategorycznie potwierdził wszystkie
swoje opinie złożone w toku postępowania przygotowawczego – w tym protokół z sekcji zwłok wymienionego – gdzie w
sposób niewątpliwy zostało ustalone że rana szyi była z lewej strony, a pokrzywdzony leżał na prawym boku. Powyższe