zarejestrowano także przypadków propagandy antysemickiej w celach politycznych czy też manifestowania politycznego
antysemityzmu.
Na podstawie powyższych informacji, Organ rozpatrujący doszedł więc do przekonania, iż niezależnie od narodowości,
mało prawdopodobnym wydają się być potencjalne problemy Cudzoziemki na tle narodowościowym czy religijnym.
W ocenie Prezesa nadania statusu uchodźcy nie uzasadnia także udział w demonstracji przed Ambasadą kraju pochodzenia,
gdyż sam udział bez potwierdzenia dowodami przed wydaniem decyzji działalności przeciwko temu państwu nie może
skutkować nadaniem skarżącemu statusu uchodźcy - organ powołał się na wyrok NSA z dnia 23 września 1999 r. Sygn.
akt V SA 2179/98. Wskazał też, że jak wskazuje podręcznik UNHCR "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" poglądy
odmienne od głoszonych przez rząd nie są same w sobie podstawą do ubiegania się o status uchodźcy; ubiegający musi
się wykazać, że obawia się prześladowania za wyznawanie tych poglądów. Sam więc argumenty o niewłaściwej aktualnej
polityce swego kraju czy samo posiadanie legitymacji członka partii opozycyjnej, wobec niepodejmowania innych działań
wobec oficjalnej polityki państwowej - nie mogą być przesłankami do udzielenia Wnioskodawczyni statusu uchodźcy.
Ustosunkowując się zaś do zmian w K.K RB z grudnia 2005 r., odnośnie nowego artykułu "Dyskredytacja RB i jej organów
władzy Prezes zauważył, że za działania takie nie mogą być postrzegane same manifestacje Cudzoziemki przed budynkiem
ambasady kraju jej pochodzenia. Brak jest również podstaw, aby ubieganie się o nadanie statusu uchodźcy w innym
państwie było postrzegane za "dyskredytację Białorusi" i jej zdradę. Zwłaszcza, że władze polskie nie przekazują żadnych
informacji na temat postępowań uchodźczych władzom białoruskim. Tak więc również obawa skarżącego, że po powrocie
do kraju pochodzenia mógłby mieć nieprzyjemności z powodu długiego pobytu za granicą, nie może być identyfikowana
z zagrożeniem prześladowaniami z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub
z racji przekonań politycznych.
W odniesieniu do sytuacji na Białorusi, organ zaznaczył, że znana mu jest ogólna sytuacja w tymże kraju, gdzie niejednokrotnie dochodzi do zjawiska łamania podstawowych praw człowieka. Z ogólnie dostępnych źródeł wiadomo, iż faktycznie ograniczone są tam podstawowe prawa, jak wolność wyznania, słowa czy zrzeszania się. Natomiast argumenty
o nieprzestrzeganiu praw człowieka na Białorusi w stosunku do jej obywateli nie są wystarczające do tego, aby Cudzoziemce można było nadać status uchodźcy. W tej kwestii przytoczył wyrok NSA z dnia 06 maja 1998 r., Sygn. akt V SA
1765/97 głoszący, iż: "Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia ani stan przestrzegania praw
człowieka w kraju pochodzenia, lecz z uwagi na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się
o status uchodźcy." W rozumieniu organu rozpatrującego, powody zadeklarowane przez Cudzoziemkę, nie wyczerpują
przesłanek zawartych w definicji Konwencji Genewskiej. Odczuwany przez nią brak poczucia bezpieczeństwa w kraju nie
czyni jej uchodźcą, który musi poszukiwać ochrony innego państwa. Zeznania Cudzoziemki pozwalają, w ocenie Prezesa,
na wnioskowanie, iż jej obawy przed powrotem do kraju pochodzenia nie noszą znamion "uzasadnionych",
Organ I instancji nie znalazł też przesłanek do udzielenia Cudzoziemce zgody na pobyt tolerowany. Zgodnie z literalnym
brzmieniem art. 97 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o ochronie udzielanej cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej "Cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli
jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo
karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie
dnia 4 listopada 1950 r.".
Organ rozpatrujący podkreślił, iż znana jest ogólna sytuacja na Białorusi, gdzie znowelizowana w referendum 1996 r. konstytucja, gwarantuje szerokie uprawnienia prezydentowi A. Ł. Opozycja została wyrugowana z wszelkich struktur państwowych i pozbawiona wpływu na kształt polityki państwa. W warunkach monopolizacji mediów elektronicznych przez
władze pole aktywności politycznej środowisk opozycyjnych zawężone zostało jedynie do organizowania demonstracji
antyprezydenckich. Poparcie społeczne dla ugrupowań opozycyjnych jest wciąż niewielkie, powszechnie uchodzą one za
słabe. Mimo to, opozycja stała się już trwałym elementem białoruskiej sceny politycznej, co pokazują również i ostatnie
wydarzenia z Białorusi. Po ogłoszonej wygranej wyborów przez prezydenta Ł., licznie zgromadzeni ludzie, niekoniecznie
zrzeszeni w jakichkolwiek partiach opozycyjnych, wzięli udział w masowych demonstracjach protestacyjnych.
W ubiegłych latach, jak również i w czasie ostatnich wydarzeń z marca 2006 r. zanotowano szereg przypadków arbitralnych aresztów przez służby bezpieczeństwa. Najczęściej miały one związek właśnie z zatrzymaniami podczas demonstracji
i rozdawanie ulotek. Jednak z reguły zatrzymani byli dość szybko zwalniani (w ciągu kilku godzin, czy dni). Działania
władz i podległych jej służb na Białorusi spotykają się wciąż z ostrą krytyką ze strony UE.
6