Wspomniane zmiany w K.K RB z grudnia 2005 r., odnośnie nowego artykułu "Dyskredytacja RB i jej organów władzy"
także spotykają się z międzynarodową krytyką. Słaby poziom przestrzegania praw człowieka na Białorusi (nie tylko w
kwestii polityki) nadal przykuwa uwagę wielu międzynarodowych organizacji praw człowieka. Prezes zaznaczył jednak,
iż do uzyskania pobytu tolerowanego uprawnione są te osoby, które wykażą, iż po powrocie do kraju pochodzenia stanęłyby wobec indywidualnych zagrożeń zawartych w w/w Konwencji Rzymskiej.
Biorąc pod uwagę sytuację osobistą Strony, nie można jednak, zdaniem Prezesa uznać, że wydalenie do kraju pochodzenia
naraziłoby Cudzoziemkę na niebezpieczeństwo pozbawienia praw określonych w zapisach Konwencji. Strona nie wykazała bowiem, w świetle w/w okoliczności przedstawionych w części dotyczącej odmowy statusu uchodźcy, aby jej prawo
do życia lub zakaz tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania ani świadczenia pracy przymusowej lub obowiązkowej (art. 2, 3, 4).
Zdaniem organu orzekającego mało jest również prawdopodobne, aby prawo Cudzoziemki do wolności i bezpieczeństwa
osobistego (art. 5), - zostałoby po powrocie do kraju narażone na uszczerbek. Strona nie wykazała bowiem realnych
przesłanek, aby z powodów, na które powoływała się przy ubieganiu o nadanie statusu uchodźcy, mogłaby ona zostać,
niezgodnie z prawem, pozbawiona wolności - Prezes powołał się na uzasadnienie tej kwestii w części dotyczącej odmowy
statusu uchodźcy.
W ocenie organu brak jest też danych do twierdzenia, że traktowanie Wnioskodawczyń przez stronę białoruską będzie
sprzeczne z art. 6 i 7 stanowiących o prawie do rzetelnego procesu sądowego i zakazie karania bez podstawy prawnej.
Zdaniem Prezesa sytuację Cudzoziemki należy postrzegać w kategoriach naruszania art. 10 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka, głoszącego wolność wyrażania opinii. Jednakże w toku niniejszego postępowania Cudzoziemka nie wykazała, aby naruszenia należnych z powyższych artykułach praw - miałyby powodować z kolei naruszenia praw ujętych w
artykułach 2-7 powyższej Konwencji.
W ocenie organu I instancji analiza zeznań Wnioskodawczyni wskazuje, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia
nie byłaby ona narażona na prześladowania lub innego rodzaju represje.
Ponadto, w przypadku Cudzoziemki Prezes nie stwierdził istnienia przesłanek określonych w art. 97 pkt 2, 3, 4 ustawy
z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2003
r. Nr 128, poz. 1176 ze zm.).
Strona złożyła w kodeksowym terminie odwołanie do Rady do Spraw Uchodźców, w którym zarzuciła wydanej decyzji
naruszenie art. 1A Konwencji Genewskiej, poprzez jej mylną interpretację oraz art. 97 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Pani Natalia Z. podkreśliła swoje zaangażowanie polityczne, zarówno na Białorusi
jak i w Polsce: "Działając aktywnie na Białorusi, manifestując z innymi uchodźcami w Polsce i krytykując Ł., stałam się
poniekąd zagrożeniem dla jego reżimu, dlatego też moje obawy są uzasadnione i istnieją indywidualne przyczyny zagrożenia mojej osoby". W tym kontekście Wnioskodawczyni zwraca uwagę na penalizację w białoruskim kodeksie karnym
czynu polegającego na dyskredytacji Republiki Białorusi. Polemizuje z oceną, iż wyjazd z Białorusi nastąpił ze względów
osobistych. Pani Natallia Z. wywodzi swoją obawę wynikającą z pochodzenia żydowskiego, wyrażając pogląd, iż coraz
bardziej widoczna jest na Białorusi dyskryminacja religii innych niż prawosławie. W opinii Strony postępowania w jej
sprawie były prowadzone w sposób nieprawidłowy, z naruszeniem zasad postępowania dowodowego. W niewłaściwy
sposób przeprowadzano przesłuchania, a zaprotokołowane treści nie oddają treści rzeczywistych wypowiedzi. Postępowanie, zdaniem Strony, było prowadzone z naruszeniem art. 7, 77 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W trakcie postępowania odwoławczego do Rady do Spraw Uchodźców wpłynęło pisemne opracowanie złożone przez
Natallia Z., w którym Cudzoziemka informuje o licznych przypadkach inwigilacji jej osoby na terytorium RP oraz stawia
organom rozpatrującym jej sprawy szereg zarzutów, ujętych w formie komentarza do decyzji i sporządzonych protokołów. Do zarzutów tych należy m.in. "świadoma polityka, której celem jest zaszkodzenie wnioskodawczyni w osiągnięciu ochrony politycznej w Polsce", fałszowanie treści jej wypowiedzi, napisanie odrębnego wniosku o nadanie statusu
uchodźcy przez władze polskie, który następnie stał się źródłem cytatów, złośliwe przerywanie jej wypowiedzi pytaniami
podczas przesłuchań, utrzymywanie przez organ rozpatrujący jej wniosek kontaktu z władzami Białorusi, które mają być
źródłem informacji na jej temat. Ponadto, Wnioskodawczyni uważa, że w jej sprawie doszło do pomieszania akt różnych
osób, co ma wynikać z faktu, że w uzasadnieniu decyzji odmownej Prezesa URiC przywołano orzeczenie NSA dotyczące
innej osoby.
Decyzją z dnia 7 września 2006 r. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję i nakazała Wnioskodawczyni opuszczenie terytorium RP w terminie 14 dni od daty doręczenia niniejszej decyzji. Na wstępie Rada rozważyła, czy zebrany materiał dowodowy pozwala na rozpatrzenie sprawy w zgodności z art. 7 i 77 KPA. W opinii organu
7