9 ust. 1 ww. rozporządzenia ustanawiał szerszy krąg osób uprawnionych do składania wniosków o wszczęcie postępowania jurysdykcyjnego, niż Kodeks postępowania administracyjnego. Do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności
czasowej legitymowany był każdy interesowany, a do wszczęcia postępowania nie był konieczny wniosek strony, gdyż
wystarczył wniosek "interesowanego". Fakt wszczęcia, prowadzenie postępowania zakończonego orzeczeniem wskazuje,
że wniosek został złożony. Podkreślili, że art. 9 powołanego rozporządzenia oraz art. 7 dekretu warszawskiego tworzyły
szczególny zbieg przepisów prawnych, z którego nie wynika, że brak wniosku strony postępowania - w przypadku złożenia wniosku przez interesowanego - był przesłanką powodującą niemożność wszczęcia postępowania jurysdykcyjnego
w sprawie. Zgodnie z art. 15 ww. rozporządzenia Prezydenta RP, wniosek taki mógł być złożony pisemnie, telegraficznie
a także ustnie. O braku takiego wniosku nie świadczy także uzasadnienie orzeczenia z 1955 r.
W ocenie skarżących Prezydium Rady Narodowej W. - organ prowadzący sprawę na podstawie art. 113 ww. rozporządzenia, mógł wystąpić do sądu z wnioskiem o wyznaczenie zastępcy prawnego dla małoletniego N.L., a pozostałych współwłaścicieli powinien zawiadomić o wszczęciu postępowania. Ponadto ówczesny współwłaściciel nieruchomości M.B.
udzielił J.W. pełnomocnictwa do administrowania nieruchomością objętą postępowaniem nadzorczym. A zatem organy
administracji mogły bez trudu dotrzeć do dawnych właścicieli i ich spadkobierców. W związku z tym organ wydający
orzeczenie w 1955 r. w sprawie nie działał z należytą starannością.
Skarżący podnieśli także, że wystąpili do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. o uzupełnienie akt sprawy
o dokumentację postępowania administracyjnego, a zwłaszcza o załączenie do akt sprawy wniosku dotyczącego ustanowienia własności czasowej, na podstawie którego odmówiono przyznania własności czasowej do tego gruntu, oraz wszelkich doręczeń i wezwań. Organ nie wystąpił jednak do właściwego archiwum o dostarczenie akt sprawy zakończonej
kwestionowanym orzeczeniem z dnia (...) stycznia 1955 r., a przynajmniej nie poinformował o takim wystąpieniu strony.
Nie powiadomił też strony, że posiada informację o tym, iż dokumenty te zaginęły.
Skarżący stwierdzili, że wniosek w sprawie zakończonej kwestionowanym orzeczeniem z dnia 25 stycznia 1955 r. został
złożony prawidłowo i to przez osobę posiadającą legitymację procesową. Ponadto, nie istnieją dowody świadczące o
tym, że organ prowadzący postępowanie dekretowe wykonywał obowiązki nałożone przez rozporządzenie Prezydenta RP,
zwłaszcza w zakresie informowania stron o toczącym się postępowaniu i umożliwienia stronom udziału w postępowaniu.
W konsekwencji uznali, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. nie wykazało w sposób przekonujący, że dawni
właściciele nie złożyli wniosku w sprawie, zatem zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem art. 7 KPA, a także
z naruszeniem art. 156 KPA, gdyż organ nie określił na czym polega wada tego orzeczenia. W ocenie skarżących organ
naruszył także art. 6 KPA poprzez błędnie dokonaną interpretację oraz błędne zastosowanie norm prawnych obowiązujących w okresie wydania kwestionowanego orzeczenia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja
narusza prawo w części orzekającej o gruncie związanym z lokalami mieszkalnymi nr 10, 11 i 20 w budynku położonym
w W. przy ul. (...), jednakże z innych przyczyn niż wskazane w skardze.
W uzasadnieniu wyroku wyjaśnił, że zaskarżona decyzja została wydana w postępowaniu nadzwyczajnym - stwierdzenie
nieważności (art. 156 § 1 KPA), w którym obowiązkiem organu administracji publicznej jest rozpatrzenie sprawy wyłącznie w granicach określonych przez art. 156 KPA.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. jest nieprawidłowa w części orzekającej o gruncie związanym z lokalami mieszkalnymi nr 10, 11 i 20 w budynku położonym w W. przy
ul. (...) i w tej części narusza prawo. Natomiast w pozostałej części organ trafnie stwierdził, że kwestionowane orzeczenie
z dnia 25 stycznia 1955 r. dotknięte jest wadą określoną w art. 156 § 1 pkt 2 KPA, zostało bowiem wydane z rażącym
naruszeniem prawa.
Sąd pierwszej instancji wskazał, iż podstawą materialnoprawną orzeczenia Prezydium Rady Narodowej W. z dnia (...)
stycznia 1955 r. odmawiającego przyznania prawa własności czasowej, był art. 7 cyt. dekretu z dnia 26 października 1945
r. Stosownie do treści tego przepisu następcy prawni będący w posiadaniu gruntu, względnie osoby prawa ich reprezentujące, mogli w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie prawa
własności czasowej, a gmina winna taki wniosek uwzględnić, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowych właścicieli dało się pogodzić z jego przeznaczeniem według planu zabudowy. Oznacza to, że jedną z przesłanek ustanowienia
prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej było - złożenie wniosku o przyznanie prawa własności
czasowej z zachowaniem 6 miesięcznego terminu.
4