negatywnie, to nie sposób uznać, że zamiarem M. M.(bezpośrednim czy ewentualnym) było wyrażenie lekceważenia czy pogardy wzniesionemu pomnikowi (...), co definiuje znamię „znieważenia”, o którym stanowi art. 261 k.k. (porównaj Mozgawa Marek komentarz do art. 261 kodeksu karnego, także Marek Andrzej komentarz do art. 216 kodeksu karnego). Z zeznań przesłuchanych w sprawie kolegów oskarżonego B. G. (k. 30 – 31v, 48v) i P. K. (k. 34 – 34v, 48v – 49), z którymi wyszedł z klubu (...) wynika, że w pewnym momencie zorientowali się, iż M. M., gdzieś zniknął, a potem dołączył do nich w okolicy fontanny na skwerze przy ul. (...). Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Żaden z nich nie słyszał aby oskarżony wypowiadał jakiekolwiek treści nacjonalistyczne, antysemickie, ani żadne inne wskazujące na to, że miał zamiar znieważyć pomnik. W ocenie Sądu Okręgowego podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że zachowanie oskarżonego, który nawet kolegom nie powiedział, że się oddala i nie odniósł się w ogóle do przedmiotowego postumentu świadczy o tym, iż szukał on po prosu ustronnego, odosobnionego miejsca do załatwienia potrzeby fizjologicznej. Stan upojenia alkoholowego sprawił zaś, że nie działał z rozeznaniem (nie wrócił do lokalu, nie zrealizował potrzeby w pobliskich krzakach, a oddał mocz na cokół pomnika). Co istotne zeznania B. G. i P. K. korespondują z zeznaniami funkcjonariusza policji, który dokonywał zatrzymania oskarżonego. Przesłuchany w charakterze świadka Ł. W. wskazał, że w rozmowie z nim M. M. stwierdził, że chciało mu się „siku” i zrobił to w tym miejscu. Podkreślił nadto, że oskarżony był w znacznym stanie nietrzeźwości, a z jego wypowiedzi wywnioskował, że nie chodziło o obrazę jakichś uczuć, czy obrazę pomnika. Świadek odniósł wrażenie, że oskarżony po prostu zrealizował silną potrzebę fizjologiczną (k. 48). Reasumując stwierdzić należy, że zgromadzone w sprawie dowody – wbrew zarzutom apelującego – nie pozwoliły na przyjęcie, że oskarżony dopuścił się przestępstwa zarzucanego mu aktem oskarżenia tj. znieważył pomnik (...)działając publicznie, bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego i ogólnie przyjętych zasad i norm społecznych (art. 261 k.k. w zb. z art. 57a§1 k.k.). W pełni zgodzić się natomiast należy z Sądem Rejonowym, że zachowanie oskarżonego M. M. wyczerpało zarówno przedmiotowe, jak i podmiotowe znamiona wykroczenia stypizowanego w art. 140 k.w. tj. nieobyczajnego wybryku. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że wybryk to zachowanie się jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać, które zatem wywołuje powszechne negatywne oceny społeczne i uczucia odrazy, gniewu, oburzenia. Wybryk charakteryzuje więc ostra sprzeczność z powszechnie akceptowanymi normami zachowania się (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 1982 roku w sprawie o sygn. akt III KRN 189/92, LEX nr 162227). Nie ulega wątpliwości, że zachowanie oskarżonego M. M., który w publicznym miejscu, załatwił potrzebę fizjologiczną na cokół pomnika wypełniło wszystkie przedstawione wyżej elementy definiujące pojęcie wybryku. Jak słusznie podkreślił Sąd Rejonowy zachowanie to godziło w obyczajność i było obiektywnie zdolne do wywołania zgorszenia. Oskarżony, choć nie działał z pełnym rozmysłem (co wykluczyło i w tym przypadku możliwość przyjęcia bezpośredniego zamiaru w działaniu), to jak sam wskazał odczuwał pilną potrzebę i załatwił ją w mieście, a więc publicznie i do tego w miejscu specyficznym i wyjątkowym mającym znaczenie kulturowe i historyczne. Dlatego w pełni uzasadnionym było przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że M. M. dopuścił się popełnienia czynu z art. 140 k.w. działając z zamiarem ewentualnym (godził się na to, że może wywołać zgorszenie). Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu Okręgowego, zarówno sam proces dochodzenia przez Sąd Rejonowy do ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, jak i same ustalenia faktyczne należy uznać za uzasadnione i poczynione w granicach sędziowskiej swobodnej oceny dowodów wynikającej z treści art. 7 k.p.k. (w zw. z art. 8 k.p.w.). Zastrzeżeń Sądu Okręgowego nie budzi również wymierzona oskarżonemu kara 700 złotych grzywny, która jest współmierna do stopnia winy i społecznej szkodliwości dowiedzionego mu czynu i jest karą sprawiedliwą, która

Select target paragraph3