jednej strony brać pod uwagę możliwości zobowiązanego, z drugiej zaś zakres i rodzaj potrzeb. Będzie to mieć wpływ na rozstrzygnięcie, w jakiej mierze możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego będą wzięte pod uwagę przy oznaczaniu zakresu obowiązku alimentacyjnego. Zawsze jednak każde dziecko musi mieć zapewnione podstawowe warunki egzystencji w postaci wyżywienia zapewniającego jego prawidłowy rozwój fizyczny, stosowną do wieku odzież, obuwie, środki na ochronę zdrowia, kształcenie podstawowe i zawodowe oraz na ochronę jego osoby i majątku. Wyjście poza wymienione potrzeby zależy już tylko od osobistych cech dziecka/dzieci oraz od zamożności i przyjętego przez zobowiązanego modelu konsumpcji. Możliwości świadczenia alimentów nie ma tylko ten, kto nie posiada majątku w ogóle, nie jest całkowicie ze względu na stan zdrowia - zdolny do pracy zarobkowej i nie otrzymuje świadczeń, gdyż posiada orzeczenie o niepełnosprawności, ciężkiej chorobie wyłączającej go z rynku pracy, posiada przykładowo niską rentę. Żadna taka okoliczność po stronie pozwanej zobligowanej do alimentacji swych dzieci nie zachodzi. Przez ustawowe określenie „możliwości zarobkowe i majątkowe” rozumieć należy nie zarobki i dochody rzeczywiście uzyskiwane ze swojego majątku, lecz te zarobki i te dochody, które osoba zobowiązana może i powinna uzyskiwać przy dołożeniu należytej staranności i przestrzeganiu zasad prawidłowej gospodarki oraz stosownie do swoich sił umysłowych i fizycznych. Możliwości zarobkowe zobowiązanego nie mogą być utożsamiane z faktycznie osiąganymi zarobkami. Obejmują one także wysokość zarobków, które zobowiązany jest w stanie uzyskać, lecz nie osiąga ich z przyczyn niezasługujących na usprawiedliwienie (rozrzutność, nałóg alkoholowy, hazard, celowe zatrudnienie na część etatu mimo braku przeciwwskazań do pełnego etatu, nie wykonywanie wyuczonego i dobrze wynagradzanego zawodu, albo zawodów jeśli posiad ich kilka, pracuje w niepełnym wymiarze godzin bądź też pracuje dorywczo, nie korzysta z możliwości pozyskiwania środków finansowych z własnego majątku), pozoruje brak zatrudnienia, osiąga dochody, które ukrywa lub celowo rozwiązuje prace by nie łożyć na alimenty dla uprawnionych. Potrzeby uprawnionego oraz możliwości zobowiązanego ulegają zmianie; tym samym może ulegać zmianie wysokość alimentów. Dlatego w razie zmiany stosunków zarówno uprawniony, jak i zobowiązany mogą żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego (art. 138 krio). Zmiana stosunków może prowadzić do podwyższenia alimentów. Podwyższenie alimentów następuje wówczas, gdy zwiększeniu uległy potrzeby uprawnionego albo wzrosły możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Albo okoliczności te zbiegają się. Odnosząc powyższe rozważania do przedmiotowej sprawy, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że wysokość dotychczasowych alimentów była ustalona ponad 8 lat temu. Od tamtej pory nastąpiły zmiany w potrzebach, wydatkach, stanie zdrowia małoletnich powodów. Małoletni powodowie nie mają już po kilka latek, ale są nastolatkami w trakcie edukacji szkolnej, zbliżają się ku jej końcowi. Obecnie w szkole mają wiele obowiązków, przedmiotów, zajęć. Z niektórych przedmiotów małoletni powodowie wymagają wsparcia, którego udziela ojciec tak finansowo jak i poprzez osobiste starania. Ojciec powodów utrzymuje kontakt ze szkołą, kontroluje postępy dzieci w nauce. Gdy chodzi o syna I. jest on nastolatkiem, który od lat zmaga się z zaburzeniami koncentracji, przyswajania materiału szkolnego, zalecane są mu od lat terapie i są wykonywane co daje pozytywne skutki. Jest to jednak olbrzymi trud dla ojca, nauczycieli, aby zrealizować plan pracy z chłopcem, wspomóc jego rozwój i pomóc w przechodzeniu z klasy do klasy. Oboje powodowie okresowo wymagają korepetycji pociągających za sobą wydatki. Jednak gdy chodzi o I. wymaga on więcej nakładów gdy idzie na naukę. W aktualnym roku szkolnym nadal u chłopca zauważa się problemy emocjonalno-społeczne dlatego też małoletni powód uczestniczy w zajęciach socjoterapeutycznych w szkole. Sprawność intelektualna chłopca plasuje się na poziomie niższym niż przeciętna. Konieczna jest też jego stymulacja inteligencji, rozwijanie umiejętności i wiedzy ogólnej, poszerzanie zaradności. Chłopiec także powinien mieć dobrze zorganizowany czas jak najmniej spędzać czasu samotnie z komórką czy przed komputerem. Nakazana jest nadal praca z chłopcem w szkole w domu i u specjalistów poza szkołą - jest to konieczne, gdyż jak wskazano w opinii z poradni psychologiczno-pedagogicznej intensywna stymulacja w kierunkach deficytów chłopca może znacząco zwiększyć jego szanse edukacyjne. Powyższa dodatkowa pomoc poza szkołą musi odbywać się prywatnie, regularnie, a to z kolei rodzi konieczność opłacenia terapii i zajęć wskazanych i poleconych w omawianej wyżej opinii. Jak wskazano wspierającym rodzicem jest ojciec. Matka ogranicza się do kontaktów, a o dzieciach i opiniach wie tyle, ile dowie się ze spraw w sądzie. Generalnie nie wgłębia się w problemy dzieci. Jest rodzicem okazjonalnym odbywa z nimi kontakty, ale nie jest w pełni zaangażowana w sposób prawidłowy i wystarczający w rozwój dzieci i ch wspieranie. Oszczędza sobie udziału w obowiązkach jak zebrania, analiza e-dziennika, wsparcie aktywnego wypoczynku dzieci w tym syna w sposób i w formie wskazanych w opiniach. Nie zaproponowała, by jechać z synem do neurologa na kolejną diagnostykę i ją opłacić. Skupia się na sobie i swych potrzebach, stawia je na pierwszym miejscu przez całe życie. Obecnie wskazuje, że istnieje potrzeba, aby odbyła badania, ale nie miała ku temu pilnego skierowania z taką adnotacją. Każdy w wieku 40 lat wzwyż powinien się diagnozować i może okresowo chorować, jednak w przypadku pozwanej nie posiada ona orzeczenia o niepełnosprawności, nie jest wyłączona z rynku pracy w żadnym zakresie. Pozwana jest w stanie i powinna wrócić do 8

Select target paragraph3