Mimo szerokiej ochrony wolności wypowiedzi, ustawa zasadnicza pozwala na wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu
z tej wolności przez nadawców telewizyjnych czy radiowych.
Ograniczenia takie wprowadza właśnie art. 18 ust. 1 u.r.t., z tego też względu dla dokonania prawidłowej i pełnej oceny zaistnienia określonych przesłanek umożliwiających ograniczenie wolności wypowiedzi, w tym dozwolonej krytyki
uwzględniać należy dorobek judykatury sądów krajowych, jak i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który wskazuje, że „Wolność wypowiedzi, chroniona w art. 10 ust. 1 Konwencji, stanowi jeden z zasadniczych fundamentów demokratycznego społeczeństwa oraz jeden z podstawowych warunków jego postępu i rozwoju.
Z zastrzeżeniem ustępu 2, wolność ta znajduje zastosowanie nie tylko do "informacji" lub "idei" przychylnie odbieranych
lub uważanych za nieszkodliwe lub neutralne, lecz także dla tych, które obrażają, szokują lub niepokoją. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji i ducha otwartości, bez których "społeczeństwo demokratyczne" nie istnieje. (...) Nie wolno
zapominać o kluczowej roli prasy w państwie prawa. (...). Wolność prasy daje obywatelom jeden z najlepszych środków
pozwalających na poznanie i ocenę idei i stanowisk zajmowanych przez osoby sprawujące władzę. Wolność dziennikarska obejmuje także możliwość uciekania się do pewnej dawki przesady, a nawet prowokacji.''(por. wyrok ETPC z 16
października 2012 r., sygn. akt 17446/07; porównaj także: wyrok z dnia 16 października 2012 r., S. przeciwko Polsce,
skarga nr (...), § 29; O. p. Austrii (nr 1), dn. 23 maja 1991 r., seria A nr 204, § 57; N.p. Norwegii [WI], nr (...), ETPC
1999–VIII, § 43).
Podobne stanowisko prezentuje także polskie sądownictwo, jednocześnie podkreślając,
z jednej strony, że pewna przesada w debacie publicznej mieści się w granicach wolności słowa: „Biorący udział w debacie
dotyczącej kwestii publicznych niewątpliwie mają prawo posłużenia się
w pewnych granicach przesadą, w tym wypowiedziami sformułowanymi w ostrym tonie. Jak wskazuje judykatura nie
jest wykluczone posługiwanie się nawet drastycznymi i wywołującymi kontrowersje formami ekspresji poglądów w kwestiach o doniosłym znaczeniu społecznym” (wyrok SA w Rzeszowie z 30 czerwca 2021 r., I ACa 526/19). Z drugiej
strony osoby pełniące funkcje publiczne lub udzielające się w jakikolwiek sposób w życiu publicznym muszą liczyć się z
ostrzejszą krytyką. W szczególności dotyczy to władzy, której zachowanie może być przedmiotem najostrzejszej nawet
krytyki: „Granice dopuszczalnej krytyki są najszersze, gdy jej przedmiotem staje się władza. (...) Każda osoba podejmująca działalność publiczną musi się liczyć z faktem, że wypowiedzi ją oczerniające będą formułowane ostrzej, a nawet z
pewną przesadą.” (wyrok SA w Warszawie z 10 września 2020 r., I ACa 695/19).
W orzecznictwie podkreśla się także, że „Krytyka zmierzająca do poprawy rzeczywistości nie jest działaniem bezprawnym nawet mimo nadmiernej ekspresyjności opisu i ujemnej oceny, a także zbytniej ostrości sformułowań i argumentów, jeżeli jest to uzasadnione znaczeniem poruszonych problemów oraz zastosowaną formą literacką.” (wyrok SN z 28
listopada 1990 r., I CR 436/90). Krytyka prasowa stanowi bowiem: „(...) fundament demokratycznego państwa, a ograniczenia swobody krytyki poczynań osób sprawujących funkcje publiczne są zminimalizowane w stosunku do ochrony
zapewnianej osobom nie uczestniczącym w życiu politycznym” (wyrok SN z 10 października 2019 r., I CSK 482/18). W
tym miejscu warto także przywołać pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z 30 kwietnia
2021 r. (I CSK 679/20, Legalis nr 2629383), zgodnie
z którym „udział w debacie publicznej poświęconej ważnym wydarzeniom budzącym niepokój społeczny i krytyce negatywnych zjawisk, stanowi z zasady przejaw dopuszczalnego i prawem chronionego korzystania z wolności wypowiedzi.
Swoboda wypowiedzi - w tym prawo do publicznego, bieżącego komentowania wydarzeń - stanowi jeden z zasadniczych
filarów społeczeństwa demokratycznego i nie ogranicza się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie,
uważane są, za nieobraźliwe lub neutralne, lecz odnosi się także do tych, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój, kwestionując ustalony porządek. Ujemne wypowiedzi ocenne nie podlegają testowi prawdy i uznaje się je za
dopuszczalne, jeżeli krytyka leży w interesie publicznym i jest rzetelna.”
Prawo do swobody wypowiedzi obejmuje wypowiedź dziennikarską. Jest to uzasadnione tym, że w demokratycznym
państwie prawa dziennikarze pełnią niezwykle ważną rolę. To dziennikarze, za pomocą różnych środków przekazu, w
tym za pomocą prasy, audycji telewizyjnych, audycji radiowych, internetu, korzystają ze swobody wypowiedzi i na nich
spoczywa obowiązek przekazywania informacji oraz poglądów na tematy polityczne, społeczne i w innych sprawach
pozostających w zainteresowaniu opinii publicznej. Dlatego swoboda wypowiedzi dziennikarskiej gwarantuje opinii
publicznej jeden z najlepszych środków poznawania i kształtowania opinii na poruszane tematy (wyrok z dnia 23 kwietnia
1992 r., C. przeciwko Hiszpanii, skarga nr (...), § 43).
Rola mediów oraz swoboda wypowiedzi w funkcjonowaniu demokratycznego społeczeństwa powoduje, że ingerencja
państwa w wolność wypowiedzi medialnej dozwolona jest wyjątkowo i musi być należycie uzasadniona.
14