M. S. (1) w dacie zdarzenia miał 36 lat, obywatelstwo ma polskie; zameldowany jest w P. przy ul. (...), jest rozwiedziony; ma dwoje dzieci – syna w wieku 10 lat i córkę ze związku z M. W. (1), urodzoną w czasie gdy przebywał w areszcie do przedmiotowej sprawy. Oskarżony ma wykształcenie wyższe ekonomiczne; przed zatrzymaniem był bezrobotny, starał się o zasiłek chorobowy; ma 192 cm wzrostu i ważył 134 kg (w dacie zdarzenia – 135 kg); od kilku lat uczęszczał na wizyty do lekarzy psychiatrów, przebywał w szpitalach psychiatrycznych na Oddziałach detoksykacyjnych z powodu uzależnienia mieszanego tj. od alkoholu i narkotyków. Od ok. 3 lat żył w konkubinacie z M. W. (1) i razem mieszkali w Ł. przy ul. (...). Sąsiedzi z jego miejsca zamieszkania w P., m-ca zamieszkania matki i rodzina, nie zgłaszali uwag krytycznych do jego zachowania. Oskarżony dotychczas nie był karany (d. dane osobo poznawcze – k. 639, 60 – 60 odw.; kwestionariusz wywiadu środowiskowego – k. 148 – 150; karty informacyjne leczenia szpitalnego – k. 154 – 167, dane o karalności – k. 276; protokół oględzin osoby oskarżonego - k. 47; dane o stanie majątkowym – k. 152). W dniu 22 grudnia 2012 r. M. S. (1) złożył wyjaśnienia w KPP w P. przed funkcjonariuszy policji D. S. (2) i Z. K.. Przyznał się wówczas w całości do tego, że 20 grudnia 2012 r. zadając cios pięścią w twarz S. M. (1) spowodował u niego obrażenia w postaci obrzęku mózgu i płuc powodujące niewydolność krążeniowo – oddechową co skutkowało jego śmiercią, a ponadto uderzając magnetowidem i zadając uderzenia pięścią i głową w twarz J. T. (1) spowodował u niego obrażenia głowy które naraziły go na wystąpienie skutku w postaci naruszenia czynności narządu ciała na czas powyżej 7 dni – tj. do popełnienia czynu kwalifikowanego wówczas z art. 158 § 1 i 3 k.k. Pouczony o prawach i obowiązkach oświadczył, że złoży dobrowolnie wyjaśnienia i tak jak pamiętał wyjaśnił: W dniu przedwczorajszym był u J. T. (1)ps. (...)i pił wódkę. Był tam też znany mu S. M. (1). W tym dniu przyjechał do P.przed południem, najpierw poszedł na osiedle (...)do mamy J. S.z którą pokłócił się o pieniądze. Mama zadzwoniła po jego brata A., ten przyszedł i uspokoił go, po czym obaj udali się do (...)– tj. J. T. (1). T.był w wtedy sam. Oskarżony miał 0,5 l (...)– wódkę tę kupił w sklepie przy ul. (...). Sam wypił szklankę tej wódki. Po chwili przyszła tam opiekunka z (...)u. J. T. (1)ma I grupę inwalidzką, bo miał wypadek. Ona ma klucze więc sama weszła. On rozmawiał z nią w kuchni – J. T. (1)w tym czasie w pokoju moczył nogi z powodu odcisku - pił herbatę którą mu zrobiła i mówił tej kobiecie o swoich problemach rodzinnych. Ona coś J.gotowała i sprzątała w tym pomieszczeniu, była tam łącznie około 1 godziny. W tym czasie przeszedł S. M. (1), który wszedł do kuchni, następnie obaj poszli do J.do pokoju, - brata A.już nie było, bo on był u T.tylko kilka minut i wyszedł zanim jeszcze przyszła pani z (...)u . Opiekunka została w kuchni i po jakimś czasie wyszła z domu. On, J.i S.zaczęli pić wódkę. On ze S. M. (1)wypili resztę tego (...)- J.wypił tylko jeden kieliszek. Gdy zabrakło wódki J.dał pieniądze na następną butelkę, dał S. M. (1)20 złotych, a oskarżony dołożył jeszcze 10 zł żeby kupił 0,7 l. Lecz S. M. (1)przyniósł tylko 0,5 litra wódki. Gdy oskarżony powiedział, żeby mu oddał 10 zł - odpowiedział mu że nie ma. Oskarżony nic się nie odezwał, ale go to zdenerwowało. Zaczęli pić tą przyniesioną wódkę, pili po równo. Gdy skończyła się wódka z tej drugiej butelki, to on powiedział że pójdzie po trzecią i kupi coś do jedzenia. W sklepie przy ul. (...)kupił 0,5 l. wódki i boczek, - boczek ten później kroili nożem kuchennym który leżał na stole, pamiętał, że to był normalny nóż kuchenny, ale nie pamiętał jak wyglądał. Przyniesioną wódkę pili przy stole, przy którym siedzieli we trójkę. Oskarżony wyjaśnił, że nie pamięta czy wpili całą wódkę bo słabo się poczuł. J.położył się spać, a on położył się obok niego. Nie wie co wtedy robił S. M. (1). Gdy się obudził było już ciemno, S.siedział wtedy na krzesełku przy stole a J.nadal spał. Zaczęli rozmawiać na temat pieniędzy – tj. ile kto dał na alkohol. Zażądał by S.oddał mu 10 zł, on odpowiedział ponownie, że nie ma tych pieniędzy. Oskarżony zdenerwował się, chciał wyjść do brata, jednak S. M. (1)powiedział żeby został i jeszcze się z nim napił, opowiedział mu że nie chce i ponownie zażądał zwrotu 10 zł. S. M. (1)znów odpowiedział, że nie ma tych pieniędzy - on wtedy podszedł do niego i uderzył go dwa razy pięścią w twarz w okolice nosa. S. M.spadł z krzesła i wpadł w meble; wpadł na kredens, który nie miał żadnych szklanych elementów – nie mógł się tam więc pociąć. Oskarżony widział, że z nosa poleciała mu krew; leżał na podłodze pod kaloryferem obok tego kredensu. Leżał na podłodze – było to w pokoju od strony ulicy w którym na co dzień mieszka J.. W tym czasie wstał (...)i powiedział do niego „Łosiu chcesz w pizdę od Foki”, na to on bardzo szybko zareagował mówiąc „zamknij mordę cwelu” i uderzył go z głowy w nos. Oskarżony wyjaśnił, że nie pamiętał czy (...)leciała krew i dodał że S.cały czas leżał na podłodze przy kredensie obok kaloryfera. Podkreślił, iż chce powiedzieć że nie uderzył J.żadnym magnetowidem, bo on dostał od niego tylko ręką i z głowy. Nadmienił, że nie próbował ciąć nożem ani żadnym innym

Select target paragraph3