7.10.2001 r w tygodniku "N. Polska" nr 5 ukazał się artykuł, którego autorem był M. K. Tytuł artykułu brzmiał "Brudne…".
W artykule tym autor poruszył kwestie nielegalnego przejmowania własności kamienic na terenie K. i poddaje krytyce
postawę k. sądów. Autor stwierdza, że wielu afer dałoby się uniknąć, gdyby sądy stały na straży prawa.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że autorowi artykułu nie można postawić zarzutu, że nie zachował należytej staranności i rzetelności przy zbieraniu materiału do artykułu. Starał się dotrzeć do wszystkich zainteresowanych, kierował pisma do Kierownictwa Sądu, rozmawiał z lokatorami, działaczami Stowarzyszenia "Lokatorzy w
obronie prawa", Janem O. W ocenie Sądu dziennikarz nie musi szczegółowo znać się na dziedzinach wiedzy dotyczących opisywanych zjawisk, ale jego obowiązkiem jest dochowanie należytej staranności, rzetelności. Odmowa udzielenia
informacji przez powoda oraz niejasne informacje, których udzielało Kierownictwo Sądu mogły dać M. K. przesłankę
do wnioskowania co do nierzetelnej pracy sądów w K. i nie sposób zarzucać mu, że niektóre informacje nie są zgodne z
rzeczywistością. Sąd Okręgowy uznał, że żądanie powoda odnośnie oświadczeń nie zasługuje na uwzględnienie zarówno co do treści jak i formy. Zebrany bowiem w sprawie materiał dowodowy nie pozwała na stwierdzenie bezprawności
działania pozwanych.
Konstatacja ta jednak w ocenie Sądu nie powoduje, że żądanie powoda nie jest zasadne w całości.
Błędem pozwanych było nazwanie artykułu "Brudne…", bowiem czytelnik mógł odnieść wrażenie, że powód działał w
sposób nieuczciwy, niegodny, czy wręcz przestępczy. Pomiędzy błędem w sztuce a przestępstwem jest daleka droga.
Wobec tego, w ocenie Sądu zasadnym jest zobowiązanie pozwanych do opublikowania oświadczenia, ale treści odmiennej
od żądania powoda.
Nie jest konieczne, by każdy z pozwanych oddzielnie składał oświadczenie. Nie ma także potrzeby zamieszczania oświadczenia w innych gazetach niż "N. Polska". Fakt, że treść publikacji odbiła się szerokim echem w środowisku prawniczym,
nie może za tym przemawiać. Wobec tego, że pozwani nie przekroczyli granic dozwolonej krytyki nie ma potrzeby szerszej publikacji oświadczeń pozwanych.
Nie jest także zasadne żądanie zadośćuczynienia, skoro pozwanym nie można zarzucić bezprawności działania, ani tym
bardziej działania zawinionego.
Powyższy wyrok zaskarżyły apelacjami obie strony.
Powód zaskarżając wyrok w całości, w swej apelacji powołał się na naruszenie prawa materialnego i procesowego wnosił
o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa, ograniczając żądanie zadośćuczynienia do kwoty 25.000 zł wraz z zasądzeniem kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Pozwani w swej apelacji zaskarżyli wyrok w punktach I i II oraz IV i V co do obciążenia pozwanych kosztami procesu.
Powołując się na naruszenie prawa materialnego, błąd w ustaleniach faktycznych wnosili o zmianę zaskarżonego wyroku
i oddalenie powództwa w całości.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Na uwzględnienie zasługuje w całości apelacja powoda, natomiast nie można podzielić apelacji pozwanych, choć należy
in abstracto zgodzić się z niektórymi ze stawianych zarzutów.
Przed przystąpieniem do oceny poszczególnych zarzutów apelacyjnych, wobec niekompletności ustaleń Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny, częściowo podzielając ustalenia Sądu Okręgowego, działając na podstawie art. 382 KPC, zmuszony
był uzupełnić ustalenia Sądu Okręgowego, na podstawie materiału, który w sprawie został zebrany.
W uchwale składu 7 sędziów z dnia 23.3.1999 r., III CZP 59/98 (mającej moc zasady prawnej), Sąd Najwyższy przyjął,
że sąd II instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu I instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają
ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania. W niniejszej sprawie żadna ze stron na okoliczności takie nie wskazywała, jednakże ustalenia Sądu Okręgowego koncentrują się na opisie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, zabiegów pozwanego M. K. w zbieraniu materiału prasowego, nie ma natomiast ustaleń co do samego materiału prasowego,
którego treść została opublikowana w nr 5/2001 "N. Polska", poza stwierdzeniem, że zatytułowany został "Brudne…".
Tymczasem dla rozważenie zasadności roszczenia powoda, który domagał się ochrony dóbr osobistych konieczne jest
ustalenie, czy na skutek działania pozwanych (M. K. jako autora oraz T. W. jako redaktora naczelnego i wydawcy) doszło
do naruszenia dóbr osobistych powoda.
5