Z zeznań funkcjonariuszy policji sierż. P. N. i mł.asp. M. J. jasno wynikało, iż w czasie pełnienia służby patrolowej zauważyli oni oskarżonego D. M., który idąc ulicą wykonywał gest „powitania w III Rzeszy” z wykrzykiwał okrzyki „Heil Hitler” oraz wykrzykiwał słowa „Jude do gazu”. Po jego zatrzymaniu ujawnili oni na jego ubraniu - na lewym rękawie kurtki
opaskę koloru czarnego ze znakiem swastyki. W chwili zatrzymania oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu, co
potwierdza przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dające wynik 1,26 mg/l alkoholu
w wydychanym powietrzu. Zeznając funkcjonariusze potwierdzili, iż całe zdarzenie miało miejsce w porze dziennej, w
miejscu publicznym na skrzyżowaniu ulic w K. w obecności osób postronnych-przechodniów. Zeznania funkcjonariuszy
policji były spójne wewnętrznie i między sobą i zostały uznane przez Sąd za w pełni wiarygodne. Protokół przeszukania
pomieszczenia zajmowanego przez oskarżonego, tj. jego pokoju oraz rzeczy do niego należących pozwoliły na ustalenie,
że oskarżony posługiwał się przedmiotami propagującymi faszystowski ustrój państwa posiadając obraz ze swastyką oraz
telefon ozdobiony takim znakiem.
Ojciec oskarżonego J. M. (2) zeznając potwierdził, iż syn, który mieszkał z nim, często znajdował się pod wpływem
alkoholu. W tym stanie wszczynał awantury domowe, a rodzina była objęta procedurą niebieskiej karty. Świadek potwierdził, iż syn w pokoju posiadał obraz swastyki a będąc w stanie nietrzeźwości wypowiadał słowa związane z ideologią faszystowską oraz swoją matkę wyzywał od Żydówek. Zeznania tego świadka jako korelujące z konsekwentnymi
i obiektywnymi zeznaniami świadków funkcjonariuszy policji zasługiwały w całości na uwzględnienie. Z zeznań tych
jasno wynika, iż oskarżony przejawiał zainteresowanie ideologią totalitarną - faszystowską oraz posługiwał się znakami
z tym związanymi.
Sam oskarżony przyznał się do stawianych mu zarzutów, jednocześnie umniejszając swoją rolę oraz zasłaniając się niepamięcią z uwagi na spożyty alkohol. Wyjaśniając jednak nie zaprzeczył, iż nosił w rękawie kurtki znak swastyki oraz
nie widział nic złego w wypowiadaniu słów propagujących totalitaryzm.
Dowody w postaci danych o karalności, protokołów przeszukań i oględzin oraz ekspertyza dotycząca danych z telefonu
komórkowego oskarżonego były wiarygodne, a sam oskarżony im nie zaprzeczał.
Zasługiwała na wiarę także opinia sądowo - psychiatryczna, gdyż biegli dokonali badań D. M. z punktu widzenia stanu
zdrowia psychicznego stwierdzając zgodnie, iż oskarżony nie zdradza cech choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, natomiast rozpoznano u niego zespół zależności alkoholowej i mieszanej, a w czasie dokonywania zarzuconego
mu czynu znajdował się w stanie upojenia alkoholowego. Wydana opinia, uwzględniająca doświadczenie zawodowe i
przygotowanie teoretyczne biegłych była fachowa, wyczerpująca i należycie uzasadniona.
Na podstawie przeprowadzonych dowodów przyjęto, że oskarżony swoim zachowaniem polegającym na tym, że w dniu
21 stycznia 2018 r. ok godz. 16:40 w K. w okolicy skrzyżowania ul. (...)/(...), powiat (...), województwo (...) znajdując
się w stanie nietrzeźwości propagował publicznie faszystowski ustrój państwa oraz nawoływał do nienawiści na tle narodowościowym w ten sposób, że wznosił okrzyki „heil Hitler” oraz „Jude do gazu” wykonując przy tym gest prawą ręką
unosząc ją do przodu ku górze tzw. „powitanie w III Rzeszy” i tym samym, wyczerpał dyspozycję z art. 256 § 1 KK.
Natomiast zachowaniem polegającym na tym, że w dniu 21 stycznia 2018 r. ok godz. 16:40 w K. w okolicy skrzyżowania
ul. (...), powiat (...), województwo (...) w celu rozpowszechnienia prezentował przedmiot w postaci opaski ze znakiem
swastyki zawieszonej na lewym rękawie wierzchniego okrycia kurtki propagujący faszystowski ustrój państwa, wyczerpał
dyspozycję art. 256 § 2 KK.
Natomiast zmiana opisu czynu z punktu II aktu oskarżenia została podyktowana jego częściowym uchyleniem, które
nastąpiło na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2011 r., w którym stwierdzono, że art. 256 § 2 KK, w
części obejmującej wyrazy „albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej” jest
niezgodny z art. 42 ust. 1 w zw. z art. 54 ust. 1 i art. 2 Konstytucji RP, i w tej części utracił moc z dniem 3 sierpnia 2011 r..
Oskarżony dopuścił się zarzucanych mu czynów umyślnie, bowiem miał świadomość tego, co czyni, będąc w chwili czynów dorosłym, zdrowym i w pełni poczytalnym, a także doskonale zdając sobie sprawę, że wykonywany gest, wypowiadanie słowa i noszony na opasce symbol jest jednoznacznym propagowaniem treści faszystowskich i nawoływaniem do
nienawiści na tle narodowościowym. W toku postępowania nie zostały ujawnione żadne okoliczności wyłączające winę
lub bezprawność popełnionego czynu. D. M. znajdował się on w takiej sytuacji motywacyjnej, że nic nie ograniczało i
nie wyłączało jego możliwości zachowania się zgodnego z obowiązującym prawem.
Stopień społecznej szkodliwości czynu sprawcy był znaczny. Oskarżony godził w porządek publiczny, w tym w funkcjonowanie państwa opartego na demokratycznych zasadach i propagował faszystowski ustrój państwa, a nosząc na rękawie
symbol swastyki prezentował go w celu rozpowszechnienia oraz nawoływał do nienawiści na tle narodowościowym wykrzykując.
3