żądanie pozwu nie zasługiwało na uwzględnienie wobec stwierdzenia, że fragment dotyczący handlu nie narusza dóbr
osobistych powódki.
Efekt mrożący
Istotnym czynnikiem, który należy uwzględnić przy rozstrzyganiu występującego w tej sprawie konfliktu zasad, jest potencjalny skutek orzeczenia uwzględniającego roszczenia powódki.
Wolność badań naukowych, w tym wolność głoszenia opinii opartych na wynikach badań, warunkuje możliwość rozwoju nauki. Ograniczanie wolności naukowców do publikowania wyników prowadzonych przez nich badań naukowych
wymaga najściślejszej kontroli (wyrok ETPCz z dnia 13 lutego 2001 r. Nr 38318/97, sprawa Lunde vs Norwegia). Niedopuszczalny jest zwłaszcza tzw. efekt mrożący, który mógłby zastopować dalsze badania. Ma to szczególne znaczenie
zwłaszcza w sprawach stanowiących istotny element debaty publicznej, poruszających ważne kwestie społeczne i dotyczących historii danego państwa i narodu. Debata historyczna powinna być szeroko otwarta zwłaszcza gdy chodzi o dziedziny, w których ustalenie prawdy jest nadal przedmiotem badań historyków. Wypływa stąd obowiązek państwa, aby powstrzymało się od zbyt pochopnych i surowych interwencji, szczególnie gdy wypowiedź służy wyjaśnieniu i zrozumieniu
wydarzeń z przeszłości oraz przyczynia się do wymiany idei i opinii istotnych w społeczeństwie (wyrok ETPCz z dnia
21 września 2009 r. Nr 73604/01, Monnat przeciwko Szwajcarii).
Granice swobody wypowiedzi a tematy „trudne”
W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dominuje pogląd, że poszukiwanie prawdy historycznej wymaga poszerzenia granic swobody wypowiedzi oraz powstrzymywania się Państwa od zbyt surowych interwencji, zwłaszcza wówczas, gdy wypowiedź służy wyjaśnianiu i zrozumieniu wydarzeń z przeszłości oraz przyczynia się do wymiany
idei i opinii istotnych dla społeczeństwa (por. wyrok ETPCz z dnia 23 września 1998 r. Nr 24662/94, Lehideux i Isorni
przeciwko Francji; wyrok ETPCz z dnia 29 czerwca 2004 r. Nr 64915/01, Chauvy i inni przeciwko Francji; wyrok ETPCz
z dnia 21 września 2009 r. Nr 73604/01, Monnat przeciwko Szwajcarii).
W uzasadnieniu orzeczenia w sprawie Lehideux Trybunał strasburski stwierdził, że, jeśli nawet określone wypowiedzi
mogą prowadzić do „ponownego otwarcia sporu i powrotu pamięcią do cierpień z przeszłości”, to upływ czasu i dystans
do wydarzeń powinny wpływać na mniejszą surowość ocen wobec takich wypowiedzi. Stanowi to część wysiłku, który
każdy kraj powinien podjąć, aby umożliwić otwartą dyskusję na temat własnej historii. W takich sprawach zakres sankcji i
ingerencji, ograniczających korzystanie z wolności wypowiedzi oraz przekazywania idei i poglądów, powinien być tylko
taki, jaki jest "konieczny w społeczeństwie demokratycznym" (art. 10 ust. 2 Konwencji). Każdy naród, każde państwo
musi rozliczyć się – a właściwie zmierzyć z własną historią, nawet jeśli efekty tego będą bolesne i trudne do zaakceptowania. Do poglądu tego wprost nawiązał Sąd Najwyższy w wyroku z 24 lutego 2004 r. (III CK 329/02) podnosząc znaczenie
swobodnej debaty historycznej, w tym o sprawach trudnych i bolesnych, w społeczeństwie demokratycznym. Jak wskazał
Sąd Najwyższy, „przedmiotem ustaleń sądu nie jest zaistnienie określonego faktu historycznego ani "przesądzenie", mocą
autorytetu sądowego, że określony fakt historyczny miał miejsce. Sąd może odnosić się do stanu wiedzy historycznej o
określonych faktach, przyjmując ten stan jako ważny punkt odniesienia przy dokonywaniu oceny wypowiedzi różnych
osób na temat konkretnych zdarzeń czy "postaci historycznych (…) Nie byłoby także zgodne z dobrem ogółu ograniczanie możliwości debaty historycznej, uznanie dominujących wersji wydarzeń za obowiązujące i "jedynie słuszne". Sąd
apelacyjny w pełni stanowisko to podziela i aprobuje.
W ocenie sądu apelacyjnego nie budzi wątpliwości, że będące przedmiotem pracy badawczej pozwanych kwestie relacji
polsko – żydowskich w czasie drugiej wojny światowej mają doniosłe znaczenie społeczne i realizują istotny interes publiczny. W interesie publicznym jest również prowadzenie debaty o tych relacjach i towarzyszących im wydarzeniach,
poruszanie trudnych zagadnień z nich wynikających, choćby – ponownie odwołując się do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Lehidoux – miało to by być bolesne i trudne do zaakceptowania dla samych bohaterów
tych wydarzeń i ich potomków.
Z powyższych względów, uznając za niezasadny podniesiony przez powódkę zarzut naruszenia art. 24 KC, sąd apelacyjny
oddalił w całości apelację powódki na podstawie art. 385 KPC.
Uznając natomiast za uzasadnione w znacznej części zarzuty podniesione w apelacji pozwanych, na podstawie art. 386
§ 1 KPC sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w punktach pierwszym, drugim, trzecim i piątym w ten sposób, że
powództwo oddalił. Ponadto na podstawie art. 385 KPC oddalił w pozostałym zakresie apelację pozwanych.
Sąd apelacyjny postanowił odstąpić od zasady wyrażonej w art. 98 § 1 KPC i zastosować w niniejszej sprawie art. 102
KPC, nie obciążając powódki kosztami postępowania za obie instancje. Sąd wziął pod uwagę charakter niniejszej sprawy,
a zwłaszcza fakt, że przedmiotem rozstrzygnięcia sądu była kolizja pomiędzy przysługującym powódce prawem podmio16