wszelkiego rodzaju zaniedbania w tym zakresie, problemy techniczne, czy inne, nie uwalniają właściciela portalu od odpowiedzialności za ewentualne skutki działań użytkowników portalu. Stawianie pozwanemu takich wymogów byłoby sprzeczne z przepisami art. 14 i 15 w zw. z art. 12 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Niewątpliwie pozwany jest usługodawcą, który: 1) nie jest inicjatorem przekazu danych; 2) nie wybiera odbiorcy przekazu danych; 3) nie wybiera oraz nie modyfikuje informacji zawartych w przekazie, a zatem nie ponosi odpowiedzialności za treść tych danych. Bezspornie portal nasza-klasa.pl jest portalem niemoderowanym, a zatem obowiązek filtrowania i bieżącego śledzenia pojawiających się tam treści nie obciąża pozwanego, niezależnie od tego, czy byłby wykonalny albo jak bardzo utrudniony, bowiem organizacja należałaby wówczas do pozwanego, a jej brak tylko jego by obciążał. Interpretacja taka pozostaje jednak bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Zwolnienie usługodawcy elektronicznego od odpowiedzialność obwarowane jest bowiem pewnymi zastrzeżeniami. Ust. 1 art. 14 cyt. ustawy stanowi: "Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.", ergo - statuuje odpowiedzialność podmiotu, który nie uczynił zadość obowiązkowi niezwłocznego usunięcia danych. Sąd Apelacyjny podziela w całej rozciągłości pogląd Sądu Okręgowego, że z tego obowiązku pozwany się nie wywiązał. Dla takiej oceny niezwykle istotne jest ustalenie, kiedy pozwany dowiedział się, a nawet -jak to słusznie wywodzi Sąd Okręgowy - mógł się (przy zachowaniu odpowiedniej, obciążającej go staranności) dowiedzieć o zgłoszeniu nadużycia przez powoda. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że wszystkie szeroko rozważane okoliczności związane z określonym w Regulaminie portalu nasza-klasa.pl trybem zawiadamiania administracji portalu o występujących tam nadużyciach, są na użytek tego procesu zbędne. Regulamin ten bowiem może wiązać wyłącznie członków zarejestrowanych na tym portalu. To oni, rejestrując się podpisują oświadczenie, że zapoznali się z treścią regulaminu i zobowiązują się stosować do jego postanowień. Bezspornie powód nigdy członkiem portalu nie był, a więc brak podstaw, aby regulamin miał do niego zastosowanie. Skoro tak, każda forma zawiadomienia pozwanego przez powoda o naruszeniu jego dóbr powinna być uznana za dopuszczalną. Starania, które powód, a także jego bliscy, podjęli w tym kierunku, były wyjątkowo intensywne. Jeśli wiadomości te nie docierały do strony pozwanej w odpowiednim czasie, to wyłącznie z jej winy, ponieważ: - nie upowszechniła wiadomości o zmianie czy też "wyłączeniu" obsługi adresów kontaktowych, nieopartych o działanie formularza kontaktowego, pozostawiając je na stronie głównej portalu, czym wprowadzała w błąd osoby poszukujące kontaktu;

Select target paragraph3