czym (dalej: KKW), regulującym zasady i sposób wykonywania orzeczonych przez sądy kar. Przepisy art. 102, art. 110a,
art. 135 KKW określają prawa i obowiązku osób odbywających karę pozbawienia wolności oraz regulują uprawnienia i
obowiązki funkcjonariuszy zakładów karnych w zakresie nadzoru nad prawidłowym wykonaniem tej kary oraz ochrony
porządku i bezpieczeństwa. Jednocześnie w art. 142-148 KKW przewidziano kary dyscyplinarne, regulując także zasady
postępowania dyscyplinarnego. Przepisy kodeksu karnego wykonawczego przewidują też szczególną drogę dochodzenia
przez skazanych odbywających karę pozbawienia wolności ochrony ich praw naruszonych lub zagrożonych działaniami
funkcjonariuszy więziennych. Zgodnie z art. 7 i 34 KKW, skazany może zaskarżyć do sędziego penitencjarnego oraz do
sądu penitencjarnego decyzje wydawane przez funkcjonariuszy z powodu ich niezgodności z prawem, jak również zaskarżyć wymierzenie kary dyscyplinarnej (art. 148 § 1 KKW). W tym szczególnym trybie następuje zatem stwierdzenie, czy
decyzja oraz działania i zaniechania funkcjonariusza służby więziennej ograniczające prawa osoby osadzonej były zgodne z prawem czy bezprawne. W tym trybie następuje także badanie merytorycznej zasadności takich decyzji (działań),
które wydawane są w celu zapewnienia bezpieczeństwa i realizacji zadań wychowawczo-resocjalizacyjnych ciążących na
administracji zakładu karnego. Z tych względów, jak trafnie z kolei wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 lutego 2012
r., IV CSK 276/11 (OSNC 2012, nr 9, poz. 107), sąd w sprawie o naruszenie dóbr osobistych skazanego nie może oceniać,
czy funkcjonariusz służby więziennej działał zgodnie z prawem czy bezprawnie, jak również czy zastosowanie wobec
skazanego kary dyscyplinarnej było uzasadnione i zgodne z prawem. Do oceny tej uprawniony jest jedynie sędzia lub sąd
penitencjarny w razie odwołania się skazanego od takich decyzji lub podjęcia działania z urzędu. Dopuszczenie badanie
tych kwestii przez sąd cywilny w sprawie o naruszenie dóbr osobistych skazanego oznaczałoby nie tylko dopuszczenie
dwutorowości postępowania sądowego w zakresie nadzoru nad wykonywaniem kary pozbawienia wolności, lecz także
prowadziłoby w konsekwencji do faktycznego pozbawienia znaczenia przyjętego przez ustawodawcę trybu postępowania
i oddziaływania sędziego i sądu penitencjarnego na skazanego w zakładzie karnym. Gdyby skazany, pozbawiony przez
funkcjonariusza zakładu karnego pewnych uprawnień przewidzianych w kodeksie karnym wykonawczym lub ukarany
dyscyplinarnie, mógł – bez zaskarżenia takiej decyzji w trybie przewidzianym w tym kodeksie – skutecznie dochodzić
ochrony bezpośrednio przed sądem cywilnym w sprawie o naruszenie dóbr osobistych, to przewidziany i uregulowany w
kodeksie karnym wykonawczym tryb postępowania penitencjarnego nie tylko nie mógłby spełniać funkcji zakładanych
przez ustawodawcę, lecz w istocie straciłby rację bytu. Jeżeli zatem skazany nie uzyskał w trybie przewidzianym przepisami kodeksu karnego wykonawczego stwierdzenia przez sędziego lub sąd penitencjarny niezgodności z prawem decyzji
funkcjonariusza służby więziennej pozbawiającej go określonych uprawnień lub poddającej go karze dyscyplinarnej, to
w procesie o ochronę dóbr osobistych wytoczonym z powodu pozbawienia go tego uprawnienia lub ukarania dyscyplinarnego, należy przyjąć brak bezprawności działania pozwanego, chyba że skazany nie wniósł odwołania z uzasadnionej
obawy przed represjami. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie miała miejsca, gdyż skarżący wyczerpał przewidzianą
przepisami KKW drogę odwoławczą.
Skoro zatem funkcjonariusze służby więziennej oraz Komisja Penitencjarna podejmowali kwestionowane przez powoda działania i decyzje w ramach porządku prawnego, w granicach zastrzeżonych kompetencji i na określonej podstawie
prawnej, to wobec braku podstaw do ingerowania – przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy – w treść zapadłej decyzji
Komisji Penitencjarnej ZK oraz utrzymującego tę decyzję w mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Gliwicach, a tym
samym w treść mających wpływ na wydanie tej decyzji wniosków o wymierzenie powodowi kar dyscyplinarnych, w
tym 26 marca 2019 r. i 1 kwietnia 2019 r. za odmowę wykonania prac porządkowych oraz 1 kwietnia 2019 r. za przechowywanie w celi nadmiernej liczby książek oraz braku podstaw do badania ich zasadności merytorycznej, nie można
podzielić zarzutów skarżącego zmierzających do ich podważenia. Powyższe wskazuje na to, że działania pozwanego nie
były bezprawne skoro podejmowane były w ramach uprawnień przyznanych funkcjonariuszom na podstawie wskazanych
przepisów kodeksu karnego wykonawczego i brak w sprawie potwierdzenia przez sąd penitencjarny niezgodności z prawem wymienionych działań. Tym samym zarzuty skarżącego w zakresie dotyczącym oceny naruszenia dobra osobistego
powoda są nieuzasadnione.
Natomiast odnosząc się do nieprzyznania powodowi diety wegańskiej należy w pierwszej kolejności wskazać, ze dokonując oceny, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego powoda, należało zastosować kryteria obiektywne, uwzględniające
odczucia ogółu i powszechnie przyjmowane normy postępowania. O dokonaniu naruszenia dobra osobistego decyduje
bowiem obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne odczucie osoby zainteresowanej. W zakresie
oceny natężenia ujemnych przeżyć osoby, która twierdzi, że jej dobro zostało naruszone, nie wystarczy uwzględnić tylko
sferę indywidualnych przeżyć poszkodowanego, lecz ze względu na zasadę chronienia interesów typowych, należy brać
pod uwagę przeciętną reakcję człowieka. „Opierając się więc na obiektywnych kryteriach, sąd powinien ustalić, czy
wskutek działania sprawcy została naruszona sfera uczuciowa danej osoby związana z jej określonym dobrem osobistym.
Nie należy przy tym uprzywilejowywać osób, które charakteryzuje nadmierna wrażliwość” (uzasadnienie wyroku Sądu
Najwyższego z 9 lutego 2011 r., V CSK 256/10).
7