381 KPC powinny być stosowane w sposób umiarkowany, z uwzględnieniem okoliczności sprawy. Chodzi bowiem o
to, aby na skutek obostrzeń przewidzianych w art. 381 KPC, ustanowionych zasadniczo w celach pragmatycznych, nie
ucierpiało prawidłowe rozpoznanie sprawy.
W sytuacji, gdy podważona została podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku - na skutek uwzględnienia omówionego
zarzutu naruszenia przepisów postępowania - przedwczesne jest dokonywanie ocen w zakresie podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego. Miarodajna ocena przytoczonych w ramach pierwszej podstawy
skargi kasacyjnej naruszonych przepisów prawa materialnego wchodzi bowiem zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy
ustalony przez sąd drugiej instancji stan faktyczny, stanowiący podstawę zaskarżonego wyroku, nie budzi wątpliwości
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 128). Odnośnie podniesionych przez skarżących zarzutów naruszenia prawa materialnego można zatem poczynić jedynie ogólne uwagi.
Kwestia naruszenia wskazanych przez Sąd odwoławczy dóbr osobistych pozwanych jest poza kontrolą kasacyjną, albowiem w skardze kasacyjnej nie ma zarzutów kwestionujących zaskarżony wyrok w tym zakresie (art. 39813 § 1 KPC).
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty wydania zaskarżonego wyroku z naruszeniem przepisów prawa materialnego
dotyczą natomiast spornej między stronami kwestii wyłączenia bezprawności naruszenia dóbr osobistych pozwanych.
O tym, czy dana ingerencja w sferę chronionych dóbr osobistych ma charakter bezprawny i czy rodzi odpowiedzialność
cywilną przesądza w praktyce wynik procesu „ważenia” przeciwstawnych wartości i racji. Chodzi o ocenę współmierności, odpowiedniości bądź nadrzędności interesów, którym służy publikacja danego utworu, z dobrami osobistymi naruszonymi przez tę publikację. Dokonując wspomnianego „ważenia” przeciwstawnych wartości i racji, Sąd odwoławczy uznał, że w sprawie jego podstawę stanowi konflikt wartości określonych jako prawo powodów do ochrony kultu
pamięci W. S. i prawo W.G. do publicznego przedstawienia swojej własnej wersji zdarzeń oraz prawo opinii publicznej do
zapoznania się z tą wersją. Kwestionując prawidłowość określenia pozostających w konflikcie wartości, Skarżący trafnie
zarzucili, że nie można mówić o jakimkolwiek prawie W.G. do publicznego przedstawienia własnej wersji zdarzeń. Nie
powinna budzić bowiem wątpliwości okoliczność, że po śmierci przedstawionej w określonej publikacji osoby przedmiotem ochrony nie są jej dobra osobiste, mogą nim być natomiast dobra osobiste jej osób bliskich. Nie można też odmówić
racji skarżącym, że niewłaściwe określenie pozostających w konflikcie wartości mogło mieć wpływ na wynik procesu
„wyważenia” przeciwstawnych wartości i racji, a w konsekwencji ocenę bezprawności naruszenia dóbr osobistych pozwanych. Sąd odwoławczy stwierdził bowiem wprost, że dopiero określony przez niego konflikt pozostających w sprawie
w sprzeczności wartości i zasad umożliwił odniesienie się do zarzutów apelacji, zwłaszcza zarzutu naruszenia art. 23 KC
w związku z art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej polegającego na nieprawidłowym „wyważeniu” pozostających
w konflikcie praw i wartości.
W piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmuje się, że sama literacka forma utworu nie stanowi wystarczającej podstawy do
wyłączenia bezprawności naruszenia dobra osobistego, ma ona jednak istotne znaczenie dla oceny granic tego, co uzna się
za dozwolone, dopuszczalne, mieszczące się ramach wyznaczanych przez prawa danego gatunku (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2001 r., I CKN 1135/98, OSNC 2002, nr 2, poz. 23, z dnia 27 września 2005 r., I CK 256/05, i
z dnia 27 stycznia 2006 r., III CSK 89/05). W przytoczonym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2001 r., I CKN
1135/98 podkreślono też, że zróżnicowane powinny być kryteria ocen poszczególnych form wypowiedzi. Zróżnicowanie
to związane jest między innymi z tym, że tylko informacje, stwierdzenia o określonych faktach poddają się weryfikacji
według kryterium prawda-fałsz, podczas gdy o ocenach, sądach wartościujących można jedynie powiedzieć, że są ścisłe,
odpowiednie, właściwe, że mieszczą się - lub nie - w granicach rzeczowej i konstruktywnej krytyki. Bardziej finezyjne
rozróżnienie może być również dokonywane w obrębie utworów (tekstów prasowych) wyrażających właśnie oceny, sądy
wartościujące; tutaj istotne znaczenie mogą odgrywać takie czynniki, jak forma utworu i miejsce jego publikacji.
Oceniając kwestię bezprawności naruszenia dóbr osobistych powodów, Sąd odwoławczy uznał książkę pozwanej za biografię duchową W.G. Nie wyjaśnił jednak, na jakiej podstawie tak określił gatunek literacki książki, co uniemożliwia odparcie zarzutu skarżących, że taki gatunek literacki w ogóle nie istnieje, a książka pozwanej, mając na względzie wyróżniane w literaturoznawstwie gatunki, bliższa jest reportażowi biograficznemu. Nie wiadomo też, jakie są prawa przyjętego
przez Sąd gatunku literackiego książki, okoliczność ta ma zaś istotne znaczenie dla oceny tego, co uzna się za dozwolone,
dopuszczalne, mieszczące się w ramach wyznaczonych przez prawa tego gatunku. Dla oceny bezprawności naruszenia
dóbr ma też znaczenia - co przyjmuje się piśmiennictwie i w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16
stycznia 1976 r., II CR 692/75, OSNC 1976, nr 11, poz. 251) - społeczny odbiór utworu; z ustaleń faktycznych Sądu wynika zaś, że książka pozwanej stała się przedmiotem zainteresowania opinii publicznej zarówno w kraju, jak i zagranicą.
W orzecznictwie jest ustalony pogląd, aprobowany także w piśmiennictwie, że sam fakt powołania się w publikacji na
cudze wypowiedzi, nawet ze wskazaniem ich źródła, zasadniczo nie wyłącza bezprawności naruszenia dobra osobistego
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1999 r., I CKN 16/98, OSNC 2000, nr 2, poz. 25, i z dnia 7 lipca 2005
7