omówił
dlaczego
uznał
wyjaśnienia za niewiarygodne,
a Sąd Okręgowy w pełni podzielił
argumentację w tym zakresie, bez
potrzeby
jej
ponownego
przytaczania. Nadto skarżący nie
wskazał, co rozumie pod pojęciem
pełnego literalnego brzmienia
wypowiedzi,
które
zostały
pominięte. Oczywiste jest wszak,
że w konkluzji zarzutu aktu
oskarżenia należy wskazać zespół
znamion czynu karalnego i nie jest
konieczne
przytaczanie
wszystkich okoliczności zdarzenia.
Natomiast w uzasadnieniu Sąd
opisał i przytoczył obszerną treść
poszczególnych
wypowiedzi
oskarżonego, bez wyrywania ich
z kontekstu.
Zdaniem Sadu Okręgowego użyte
przez
skarżącego
pojęcie
„literalne
brzmienie”
należy
zapewne
odczytywać
jako
znaczenie dosłowne wypowiedzi,
to jednak było przedmiotem badań
biegłych
z
zakresu
językoznawstwa.
Dlatego
niezasadne jest twierdzenie, iż
Sąd
dokonał
nieuprawnionej
subiektywnej interpretacji słów
oskarżonego, a nie rzeczywistej
treści jego wypowiedzi. Przy czym
skarżący
nie
podał
nawet
przykładów rzekomo subiektywnie
interpretowanych przez Sąd słów,
które zyskałyby inną interpretację
w ramach rzeczywistej treści jego
wypowiedzi.
Za nietrafiony należy uznać także
zarzut dotyczący kwestionowania
na
etapie
postępowania
apelacyjnego
opinii
biegłych
z zakresu informatyki. Podnosząc
w aplacji, iż nie sposób w oparciu
o materiał z nagrań ustalić czy
wszystkie
przypisywane
oskarżonemu wypowiedzi zostały
przez
niego
faktycznie
wypowiedziane,
obrońca
zapomina, iż opinie z zakresu
informatyki przeprowadzone przez
organ
procesowy
nie
były
kwestionowane
przez
oskarżonego w żadnym zakresie.
Nadto skarżący nie podał, które
konkretnie wypowiedzi nie były
wypowiedziami
oskarżonego,
a zostały jemu przypisane.
Wniosek
Legalis