nośnikach elektronicznych, których prawdziwość nie była kwestionowana w sprawie. Proces natomiast dotyczył prawnej oceny zachowań oskarżonego w kontekście znamion przestępstw z art. 256 § 1 KK i 257 KK i właśnie ta interpretacja stanowi główną oś zarzutów, albowiem oskarżony stał na stanowisku, iż celem jego publikacji i wystąpień była prezentacja treści jego opinii i poglądów, w tym wyników prowadzonych przez niego badań historycznych i śledztw dziennikarskich oraz krytykowanie niewłaściwych w jego ocenie postaw, ideologii, zachowań i działań, z czym oczywiście nie można się zgodzić w świetle niezwykle szczegółowych i w pełni trafnych rozważań Sądu Rejonowego. Dodatkowo, co słusznie zauważył pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego, forma wypowiedzi oskarżonego oraz sposób ich konstruowania w żaden sposób nie pozwala uznać, aby celem oskarżonego było tylko wyrażanie swojej opinii, w tym opinii krytycznej przeciwnie oskarżony wielokrotnie wypowiada się z pozycji autorytetu, nie używa sformułowań w rodzaju: „w mojej opinii”, „w mojej ocenie”, które charakteryzują zabieranie głosu w dyskusji. Przeciwnie- oskarżony pod pretekstem krzewienia postaw patriotycznych, prezentując siebie jako patriotę, katolika, głosił „poglądy” i treści zdecydowanie ksenofobiczne, znieważające i poniżające osoby narodowości żydowskiej i ukraińskiej. Wykazał to dobitnie Sąd Rejonowy przy precyzyjnej i logicznej ocenie linii obrony – vide: k. 45-46 pisemnego uzasadnienia wyroku. W tym kontekście ugruntowany jest pogląd Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, iż szerzenie poglądów rasistowskich, nawołujących do dyskryminacji, zwłaszcza dokonywanie generalnego i zaciekłego ataku na Ż. jako grupę narodową nie mieści się w standardzie wolności wyrażania opinii i poglądów (zob. post. (...) z 11.10.1979 r. w sprawie G. and H. p. (...) ((...), Legalis

Select target paragraph3