oceny dowodów. Nie wystarczy
bowiem podniesienie w środku
odwoławczym okoliczności, że
Sąd orzekający dopuścił się
uchybienia
i
ograniczenie
zarzutów
do
wyrażenia
subiektywnego przekonania (jak
czynił to autor apelacji), iż inaczej
należałoby
ocenić
zebrane
w sprawie dowody, zwłaszcza
wyjaśnienia oskarżonego i opinie
biegłych. Polemika z oceną
dowodów zaprezentowaną przez
Sąd meriti ma wartość tylko wtedy,
gdy wskazuje logiczne argumenty
podważające
tę
ocenę.
W
szczególności
chodzi
o przytoczenie przez apelującego
okoliczności świadczących o tym,
że Sąd I instancji, ustalając stan
faktyczny, pominął istotne dowody,
naruszył zasady prawidłowego,
logicznego rozumowania, nie
stosował się do wskazań wiedzy
lub zignorował nauki płynące
z
doświadczenia
życiowego.
Z
tego
rodzaju
sytuacją
w niniejszej sprawie nie mamy do
czynienia,
gdyż
dokonana
w
I
instancji
ocena
poszczególnych
dowodów
świadczących o sprawstwie i winie
oskarżonego
jest
logiczna,
przekonująca, a zatem w pełni
prawidłowa.
Podobnie za nieprawidłowe należy
uznać łączne postawienie zarzutu
obrazy przepisów
art. 7 i art. 410 KPK.
Jeśli bowiem Sąd dokonał oceny
dowodu
i
uznał
go
za
niewiarygodny, to tym samym, co
oczywiste,
czyniąc
ustalenia
faktyczne, nie oparł się na tym
dowodzie. Wówczas wyłącznym
zarzucanym chybieniem może być
naruszenie art. 7 KPK, a nie art.
410 KPK.
Należy jednocześnie podkreślić, iż
zarzut obrazy
art. 410 k.p.k
. (nawet gdyby postawiony był
odrębnie, bez łączenia go z art. 7
KPK) – jest w realiach tej sprawy
całkowicie
nietrafny.
Z naruszeniem ww. unormowania
mamy do czynienia jedynie
wówczas, gdy sąd opiera swoje
orzeczenie
na
materiale
nieujawnionym
na
rozprawie
Legalis