5.1. Skarżąca zarzuca ponadto, że art. 196 KK w zaskarżonym zakresie stawia w pozycji uprzywilejowanej wolność
religii wobec wolności sumienia, udzielając dodatkowej ochrony uczuciom religijnym osób wierzących, a nie udzielając
tego rodzaju ochrony osobom, które nie wyznają żadnej religii. Dla skarżącej niezrozumiałe jest, dlaczego na gruncie
zaskarżonego przepisu wolność sumienia i powiązana z nią wolność słowa pozbawiona jest szczególnej ochrony, jaka
przysługuje wolności religii.
5.2. Zgodnie z art. 53 ust. 1 Konstytucji, stanowiącym podstawowy wzorzec kontroli: "Każdemu zapewnia się wolność
sumienia i religii".
W orzecznictwie TK uznaje się, że w art. 53 ust. 1 Konstytucji jest "mowa o zapewnieniu każdemu (przez władze publiczne) wolności religii (i wolności sumienia)" (wyrok z 2 grudnia 2009 r., sygn. U 10/07). Sferę wolności religijnej
dookreśla art. 53 ust. 2 Konstytucji, w myśl którego "Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania
religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje
także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania
z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują". W orzecznictwie TK przyjmuje się ponadto, że "ze sformułowania art. 53
ust. 2 Konstytucji nie można wyciągać wniosków o wykluczeniu możliwości korzystania z wolności religii w jeszcze inny
sposób" (wyrok TK z 10 grudnia 2014 r., sygn. K 52/13, OTK ZU nr 11/A/2014, poz. 118).
Ustrojodawca nie dookreślił jednak w analogiczny sposób wolności sumienia, o której mowa w art. 53 ust. 1 Konstytucji.
W doktrynie przyjmuje się, że wolność sumienia "oznacza autonomię jednostki w sferze poglądów filozoficznych, aksjologicznych, moralnych, a także politycznych i religijnych umożliwiających jej określenie własnej tożsamości intelektualnej" (B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2009, s. 271). Innymi słowy, wolność sumienia oznacza możliwość przyjmowania dowolnego światopoglądu, w tym religijnego, a co za tym idzie, także
określonego systemu wartości (zob. P. Sarnecki, w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, red. L. Garlicki, t.
III, Warszawa 2003, s. 3). Wolność religii jest zatem co do zasady postrzegana jako jeden z przejawów wolności sumienia. Wolność sumienia nie jest w tym rozumieniu pojęciem przeciwstawnym, ale zdecydowanie szerszym, obejmującym
oprócz wolności religii także swobodę przyjęcia każdego innego światopoglądu. W doktrynie prezentowane jest także
stanowisko ograniczające wolność sumienia do możliwości przyjęcia innego światopoglądu niż religijny (W. Skrzydło,
Komentarz do art. 53 Konstytucji RP, Lex).
Skarżąca, formułując zarzut naruszenia przez art. 196 KK, w zakwestionowanym zakresie, art. 53 ust. 1 Konstytucji, przeciwstawia wolność sumienia, rozumianą jako swobodę wyboru światopoglądu niereligijnego, wolności religii. Twierdzi
bowiem, że art. 196 KK uprzywilejowuje wolność religii, nie chroniąc w ogóle osób wyznających światopogląd niereligijny.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że tak postawionego zarzutu nie sposób rozpoznać. Skarżąca ma oczywiście rację,
że kwestionowany art. 196 KK chroni wolność religii, a nie chroni wolności światopoglądu niereligijnego. Dzieje się tak
jednak nie dlatego, że uprzywilejowuje wolność religii, ale dlatego, że przedmiotem ochrony z art. 196 KK są wyłącznie
uczucia religijne. Jak wskazano wyżej, strona przedmiotowa przestępstwa z art. 196 KK sprowadza się właśnie do obrazy
uczuć religijnych przez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Z natury rzeczy obraza uczuć religijnych dotyczy tylko osób, które wyznają określoną
religię. Trudno bowiem mówić o uczuciach religijnych osób niewierzących, których obrazę może wywołać znieważenie
przedmiotu czy też miejsca kultu. Co więcej, czyn zabroniony z art. 196 KK ma charakter powszechny, może go zatem
popełnić każdy, a więc wyznawca danej religii, innego wyznania, czy też osoba, która nie podziela żadnych przekonań
religijnych. Nie jest zatem możliwa ocena konstytucyjności kwestionowanego przepisu z perspektywy zarzucanego naruszenia wolności sumienia w aspekcie wolności światopoglądu bezwyznaniowego. Dzieje się tak dlatego, że przedmiot
ochrony z art. 196 KK dotyczy wyłącznie uczuć religijnych osób wierzących. Nie oznacza to oczywiście, że wolność
sumienia, w rozumieniu przyjętym przez skarżącą, nie jest w ogóle chroniona. Kodeks karny penalizuje bowiem chociażby ograniczenie człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na bezwyznaniowość - tzw. zakaz dyskryminacji
(art. 194 KK), nawoływanie do nienawiści ze względu na bezwyznaniowość - tzw. mowa nienawiści (art. 256 KK) oraz
publiczne znieważenie grupy ludności albo pojedynczej osoby z powodu jej bezwyznaniowości (art. 257 KK).
Uwzględniając powyższe okoliczności, Trybunał Konstytucyjny uznał, że wskazany przez skarżącą art. 53 ust. 1 Konstytucji nie jest adekwatnym wzorcem kontroli i pozostaje takim także powołany w związku z art. 54 ust. 1 Konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził tym samym, że art. 196 KK, w zakwestionowanym zakresie, nie jest niezgodny z art.
53 ust. 1 w związku z art. 54 ust. 1 Konstytucji.
18