w drugim sezonie artystycznym wystawiony zostanie spektakl dla nastolatków powyżej 12 roku życia pt. "(...)", wyreżyserowany przez osobę wybraną w drodze konkursu". Według zamysłu M. S., "spektakl ten będzie platformą do wspólnej
rozmowy, z udziałem psychologów i psycholożek z SWPS", nad którą opiekę kuratorską miałby sprawować J. C.
Podkreślił, że M. S. zapowiedziała również zaproszenie do współpracy m.in. następujące osoby: Ł. T., któremu powierzono wyreżyserowanie spektaklu o pracownicach seksualnych, jak wskazywała kandydatka w swoim programie, w
celu "rozmontowania uprzedzeń społecznych, z jakimi w codziennym życiu muszą się mierzyć sexworkerzy i sexworkerki"; K. H., która przedstawić ma w Teatrze spektakl "(...)", do którego inspirację dała jej historia E. P., aktywistki
rozlepiającej w P. wizerunki Matki Boskiej z tęczową aureolą; J. C., z debiutanckim spektaklem "(...)", który, jak można
wyczytać w programie M. S., jest zorganizowany "wokół pytania o to, po co komu i w jakim celu było potrzebne państwo"
i ma stanowić "próbę przyjrzenia się mitowi "przyjęcia chrztu" i prześledzenia historii splotu instytucji państwowych z
kościołem katolickim".
Na Scenę Muzyczną Teatru, kandydatka zapowiedziała też zaproszenie M. P., której utwór "(...)" miałby się stać hymnem Teatru Dramatycznego "w nowej odsłonie". Co więcej, M. S. wyraziła wręcz swoje uznanie dla M. P., którą określiła
jako "jeden z głosów walki o prawa kobiet i społeczności LGBT+", wspierającej "protesty w sprawach praw reprodukcyjnych". Nadto w programie kandydatki znalazły się deklaracje uczynienia z Teatru Dramatycznego "Feministycznej
instytucji kultury". Dobór współpracowników i zaproponowany repertuar jednoznacznie wskazuje, że program M. S. nie
wpisuje się w oczekiwania organizatora. Organizator jednoznacznie określił linię programowa Teatru, jako skierowanego do tzw. widzów środka. Kandydatka zaś zapowiedziała całkowitą zmianę dotychczasowej linii. Hymnem Teatru ma
zostać utwór M. P., w którym znajdują się słowa: "(...)", "(...)". Wydarzeniem inaugurującym pięcioletnią kadencję nowej
dyrektor było demonstracyjne zaprezentowanie przez nią swojego radykalnego feminizmu poprzez umieszczenie we foyer teatru rzeźby "złotej waginy", która została tam wniesiona przez nową dyrekcję i artystki tej instytucji w specjalnym
orszaku. W opinii dyrektor Teatru Dramatycznego eksponowanie monumentalnej rzeźby przedstawiającej żeński organ
płciowy ma być "wyrazem uznania dla kobiecości". W rzeczywistości jest to jednak poniżające dla kobiet redukowanie
kobiecości do jednej, seksualnej sfery życia ludzkiego. W podobny sposób, postrzeganie kobiet zniekształca przemysł
pornograficzny. Ignorując ogromne bogactwo ról społecznych, jakie może pełnić kobieta, pornografia redukuje kobiecość
do czysto biologicznego aspektu, który sprowadza się do zaspokajania potrzeb seksualnych.
Nadto podczas inauguracji dyrekcji M. S. w dniu 31 sierpnia 2022 r. odśpiewywane były pieśni nawiązujące do modlitwy kościoła katolickiego oraz wprowadzany był procesyjnie feretron z figurą waginy o nazwie "wilgotna pani", nawiązującej kształtem do figur Matki Bożej.
Zdaniem Wojewody, analiza dokumentu stanowiącego autorską koncepcję programową Teatru Dramatycznego m.st.
Warszawy M. S. wskazuje, że wizja Teatru tej kandydatki - już na etapie składania oferty w konkursie - odbiegała w sposób
oczywisty od oczekiwań organizatora, zawartych w złączniku do zarządzenia nr 1649/2021 Prezydenta m.st. Warszawy
w sprawie ogłoszenia konkursu na stanowisko dyrektora Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy na sezony artystyczne
2022-2027. Nadto kandydatka zapowiedziała promowanie repertuaru o konotacjach ideologii lewicowej, co nie wpisuje
się w tradycje Teatru. Intencją organizatora było kontynuowanie ścieżki wytyczonej przez wcześniejszych dyrektorów
Teatru, m.in.: G. H., Z. Z. czy P. C.
Podczas prac komisji konkursowej jej członkowie powinni zapoznać się z dotychczasowym dorobkiem artystycznym
kandydatów. Analiza twórczości M. S. prowadzi zaś do wniosku, że autorka stroni od dzieł klasycznych, a jeśli nawet
tytuł i inspirację czerpie z dzieł literatury klasycznej, to czyni to tylko po to, aby ukazać ich karykaturę. Takim przykładem jest wyreżyserowany przez nią spektakl pt.: "(...)", w którym zaprezentowała tzw. pedagogikę wstydu wobec narodu
polskiego, oskarżając Polaków o liczne zbrodnie. Takie prądy antykultury w twórczości M. S., w oczywisty sposób pozostają w sprzeczności z linią programową i artystyczną Teatru Dramatycznego w Warszawie oraz jego dotychczasowym
dorobkiem.
Organ nadzorczy podkreślił, że ze względu na powyższe fakty, uznać należy, że rozstrzygniecie komisji konkursowej
nie uwzględnia wszystkich wymogów, jakie powinien spełnić kandydat na dyrektora Teatru Dramatycznego oraz to, że
wyłonienie na dyrektora M. S. odbyło się ze szkodą dla realizacji misji, dla której został powołany Teatr Dramatyczny
w Warszawie.
Wskazał również, że gdyby żadna oferta konkursowa nie spełniła warunków określonych w ogłoszeniu o konkursie
lub żaden z uczestników dopuszczonych do udziału w konkursie nie spełnił kryteriów oceny, o których mowa w ust. 5a
pkt 1 ustawy z 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz.U. z 2020 r. poz. 194
ze zm.; dalej jako: "u.o.p.d.k."), na podstawie art. 16 ust. 11 u.o.p.d.k. konkurs powinien pozostać nierozstrzygnięty.
2