Wyrok WSA w Warszawie z 28.05.2007 r., V SA/Wa 1760/06, Legalis nr 96708
Ocena działalności opozycyjnej cudzoziemca w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy
Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 28 maja 2007 r.
V SA/Wa 1760/06
Teza
W postępowaniu w przedmiocie nadania statusu uchodźcy obywatelce Białorusi, która była zaangażowana w działalność
opozycyjną na terenie Białorusi, organy powinny szczegółowo zbadać jej zaangażowanie w działalność opozycyjną na
terenie Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności na tle ewentualnej aktywności w tej mierze innych emigrantów z
Białorusi, zwłaszcza, że złożyła ona dokumenty potwierdzające jej aktywną działalność opozycyjną. Organy powinny
ustalić czy w ogóle na terenie Polski strona miałaby się w co zaangażować, czy istnieją środowiska opozycji białoruskiej,
które prowadzą aktywną działalność, zrzeszają się w organizacje itp. Dopiero poczynienie takich ustaleń może pozwolić
na ocenę motywów i autentyczności zaangażowania strony i zważenie czy po powrocie na Białoruś strona nie będzie
narażona na prześladowania ze strony władz.
Skład sądu
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 maja 2007 r. sprawy ze skargi
Natallia Z. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia 7 września 2006 r. w przedmiocie odmowy nadania statusu
uchodźcy i nakazania opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
- uchyla zaskarżoną decyzję
- stwierdza, że decyzja ta nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku
Uzasadnienie
Pani Natallia Z., obywatelka Białorusi, deklarująca narodowość żydowską, dnia 1 lipca 2005 r. w Nadwiślańskim Oddziale
Straży Granicznej złożyła wniosek do Prezesa Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców o nadanie statusu uchodźcy w RP.
Wskazując na zasadnicze okoliczności i przyczyny, dla których ubiega się o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, Wnioskodawczyni oświadczyła: "Byłam samotną kobietą, mieszkającą w hotelu, którego właścicielem były
zakłady produkcji telewizorów (myślę, że produkowali tam także inne rzeczy, np. części do broni). W 2000 r. zaczęły się
problemy. Ludzie samotni, musieli opuścić hotel. Byłam straszona, nachodzono mnie w domu, kazano się nam wyprowadzić. Pewnego dnia przyszła pani z administracji i powiedziała, żebym się pakowała, bo będę wywieziona. Kupiłam
sobie mieszkanie (...) stanęłam w obronie innych samotnych osób. Miałam z tego powodu wiele przykrości. Moich przyjaciół, którzy przychodzili mnie odwiedzać nastawiano przeciwko mnie. Ponadto pracowałam jako przedsiębiorca, ale
tak naprawdę nie mogłam handlować swobodnie, bo był np. zakaz sprzedawania organom rządowym. Musiałam przestać
pracować, nie miałam za co żyć. Pracując w Helsińskiej Fundacji, broniłam osadzonego w areszcie Żyda. Mimo, iż broniło
go kilka ważnych osób, nie udało się go uniewinnić. Patrząc na to wszystko, obawiałam się żyć w kraju, w którym brak
demokracji na każdym kroku. Jestem tam prześladowana z powodu przynależności do partii opozycyjnej. Boję się tam
wrócić, powrót tam to samobójstwo".
Był to już jej drugi wniosek - pierwszy złożyła w dniu 17 maja 2001 r., podając bardzo podobne motywy ubiegania się
o status uchodźcy.
1