W dniu 3 sierpnia 2009 r„ w serwisie internetowym (…) ukazał się wywiad z Piosenkarką D.R., występującą pod pseudonimem artystycznym , podtytułem „(…)”.
W wywiadzie tym D.R. odpowiadając na pytanie: „Mówisz, że papież jest dlaciebie autorytetem, jesteś religijną osobą,
dlaczego więc spotykasz się z człowiekiem, który bezcześci Biblię i przekazuje anty chrześcijańskie treści?” najpierw
opisała swoje relacje z ówczesnym partnerem następnie zaś wskazała, że przekaz biblijny niesie zasobą pewne wartości,
jednakże przedstawione tam fakty nie znajdują potwierdzenia w odkryciach naukowych, w tym w opisie stworzenia świata
nie pojawia się wzmianka o dinozaurach. Wierzy w siłę wyższą, jest wychowana w duchu religijnym, jednakże ma na
ten temat swój pogląd. Oświadczyła, że przekonują ją właśnie odkrycia naukowe nie zaś, jak to określiła, „coś co napisał
jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". Odpowiadając na pytanie dziennikarki: „O kim mówi" odpowiedziała: „O tych
wszystkich gościach, którzy spisali te wszystkie niesamowite historie (biblijne)".
Wywiad udzielony przez oskarżonąbył szeroko dostępny i za pośrednictwemInternetu, zapoznało się z nim szerokie grono
odbiorców m.in. pokrzywdzonych.
Z wypowiedzią D.R. w dniu 5 sierpnia 2009 r. poprzez przytoczenie jej treści wgazecie „(…)", zapoznał się także senator
(…). Obaj złożyli zawiadomienieo przestępstwie, a następnie w swoich zeznaniach wskazali, że powyższa wypowiedźobraziła ich odczucia religijne poprzez drwienie z autorów Pisma Świętego uważanych za świętych, jak również z Pisma
Świętego - księgi uważanej za świętą zarówno w religiach chrześcijańskich, jak i w judaizmie.
Powyższy stan faktyczny Sad ustalił na podstawie następujących dowodów: częściowo wyjaśnień oskarżonej D.R. (k.
169-170; k. 349-351), zeznań pokrzywdzonego (…) (k. 56y, 266-270), zeznań pokrzywdzonego(k. 159-160,270-271),
zeznań świadka (…) (k. 48. 271-272), zawiadomienia opopełnieniu przestępstwa (k. 1-2; k. 98-100), wydruku artykułu
z dnia 3sierpnia 2009 r. (k. 18-27), nagrania wywiadu na płycie CD-R (k. 59), opinii biegłych (k. 67-71; k. 88-89; k.
121-132, 351-353, 308-310, 310-312).
Oskarżona D.R. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wpostępowaniu przygotowawczym (k. 169-170)
wyjaśniła, że nie miała zamiaru nikogo obrazić przy udzielaniu tego wywiadu, ponieważ jest osobą pokój owo nastawioną
do ludzi. Stawianie jej zarzutu, że zrobiła to celowo jest błędne i nieprawdziwe. Ta wypowiedź miała na celu jedynie
przedstawienie jej nastawienia do pytania, a właściwie do odpowiedzi na nie. Podkreśliła, że nie jest osobą wierzącą i ma
dystans do tego typu poruszanych kwestii. Jej wywiadów nie można traktować poważnie, ponieważ podchodzi do nich
z dużą dozą humoru, dystansu, używa terminologii młodzieżowej, która obfituje w wiele przenośni i metafor. Nie miała
wcześniej do czynienia z(…). Jest on jednak osobą, która uprzykrza życie artystom, organizuje pikiety, pisze pisma do
urzędów mające na celu zabronienie koncertów w danym mieście. Nikt inny nie poczuł się obrażony tym wywiadem.
Wyjaśniła, że „napruty" znaczy pozytywnie zakręcony i nastawiony pozytywnie do świata, „wino” oznacza, wino mszalne,
a „palący zioła” - to zioła lecznicze, których wówczas używano.
Wyjaśniła, że nie autoryzowała wywiadu, natomiast uczyniła to jej menagerka. Nie mogło być tak, że ktoś przekręcił jej
słowa. Nie myślała, że jej słowa mogą kogokolwiek obrazić, bowiem jeżeli ktoś głęboko wierzy, to taka drobnostka nie
mogła go urazić. Nie było jej intencją kogokolwiek obrazić. Nadto wskazała, że nie można jej zabronić wypowiadania
własnego zdania na ten temat w taki a nie inny sposób. Zawsze odpowiada na pytania i odpowiada szczerze, jak to jej
leży na sercu.
Na rozprawie (k. 349-351) oskarżona D.R. również nie przyznała się dopopełnienia zarzucanego jej czynu i wyjaśniła że
celem jej wypowiedzi nie było obrażanie kogokolwiek, bo szanuje każde wyznanie. Nie jest jej celem szerzenie wśród
jej odbiorców buntu. Odpowiedziała na pytanie w sposób szczery, subiektywny, frywolny, zaś swoje zdanie opiera na
programach historycznych i naukowych, których jest entuzjastką. Jej naturalna ciekawość świata od zawsze sprawiała, że
zadawała sobie pytania, na które odpowiadała w sposób niekonwencjonalny. Tak samo odpowiedziała na pytanie zadane
jej w wywiadzie. Wskazała, że udzielane przez nią wywiady są prowadzone w nie do końca spiętym tonie, ponieważ
ma młodych fanów. Wyraziła zdziwienie, że jej słowa zostały zinterpretowane poważnie i wysnuto na ich podstawie
tak daleko idące wnioski. Nie jest osobą, która wzbudza do aktów antyreligijnych. Za każdym razem, gdy ktoś jej zada
pytanie, nie skłamie, jest
szczerą osobą. Podkreśliła, że (…) jest „przewrażliwiony" na jej punkcie, od kiedy związała się z byłym narzeczonym. Od
tamtej pory wysyła do każdego z organizatorów prośbę o odwołanie jej koncertów, gdyż obraża różne wyznania religijne.
Wyraziła ubolewanie, że senator (…) poczuł się obrażony, jednakże każdy ma prawo myśleć samodzielnie iodpowiadać
na zdane pytanie. Podkreśliła, że szanuje każde wyznanie, jednakże chciałaby, aby ktoś szanował jej zdanie. Ponownie
wyjaśniła, że słowo „napruty" znaczny pozytywnie zakręcony, zaś „ziół" używano w celach leczniczych. Pito wino domowej roboty, często robione własnoręcznie. Ten, kto spożywa codziennie wino, jest pozytywnie nastawiony do rzeczywistości, ale nie pijany. Wskazała, że używa terminologii młodzieżowej. Nadto to był moment, w którym zadecydowała
3