Obwiniona Z. M. (k. 185-185v) w toku postępowania nie przyznała się do popełnia zarzucanego jej czynu. Potwierdziła,
że wzięła udział w proteście, a jej uczestnictwo wynikało ze sprzeciwu wobec organizacji szturmowców propagujących
ideologię faszystowską. Obwiniona, widząc zbliżające się do ul. (...)/ (...) czoło marszu poruszającego się przy
asekuracji Policji chciała spróbować powstrzymać ten przemarsz. Wówczas rzuciła na asfalt świecę dymną, żeby
ograniczyć widoczność kordonu, który szedł z przodu, chcąc w ten sposób sprawić chwilowo zatrzymanie marszu.
Wówczas obwiniona została zatrzymana przez Policję. Z jej relacji wynika, że jej celem było jedynie zaprotestowanie
przeciwko zgodzie na istnienie takich organizacji. W jej ocenie jeśli przemarszom daje się ochronę Policji, która takich
manifestacji nie rozwiązuje, wyrażenie sprzeciwu może i musi być podejmowane przez samych obywateli.
Sąd Rejonowy w zakresie ustaleń faktycznych zważył, co następuje:
Wyjaśnienia wszystkich obwinionych Sąd uznał za wiarygodne. Nie zaprzeczali swojej obecności w miejscu
zdarzenia. Obwinieni wyjaśnili, co skłoniło ich do takich działań protestacyjnych, dlaczego zdecydowali się na
konfrontacyjną formę manifestacji i jaki był ich udział w proteście. Sąd, konfrontując wyjaśnienia obwinionych z
pozostałymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami, nie znalazł podstaw, aby uznać je za niewiarygodne. Obwinieni
konsekwentnie wskazywali na motywy ich udziału w akcji protestacyjnej deklarując, że czuli się w obowiązku
protestować przeciwko organizatorom marszu.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka P. B. (zapis audiowizualny rozprawy z dnia 3 marca 2020 r. znajdujący się
na płycie CD k. 259) pracownika Urzędu Miasta, który jako przedstawiciel Biura (...) był na miejscu zgromadzenia
zorganizowanego w związku z obchodami święta pracy przez środowiska narodowe celem obserwowania tego co
się na nim dzieje. Świadek uczestniczył w zgromadzeniu od momentu jego rozpoczęcia na Placu (...). Wskazywał,
iż uczestnicy posiadali ze sobą transparenty i hasła, których treść i symbolika konsultowana były z Policją, jaka
nie stwierdziła w tym zakresie naruszenia prawa ze strony zebranych. Choć sam świadek nie zaobserwował
kontrowersyjnych grafik, nie negował jednak, że mogły pojawić się symbole mu nieznane o znaczeniu których
dowiedział się już później, iż w pewnych kręgach mogą uchodzić za faszystowskie. Niemiej w chwili rozpoczęcia
zgromadzenia takimi informacjami nie dysponował, Policja również w prezentowanych treściach nie znajdowała
takich, które wypełniałyby znamiona czynu karalnego. Świadek, nie pamiętając szczegółów nie wykluczał, że
uczestnicy marszu mogli mieć czarne koszulki oraz tego, że niektórzy mogli mieć zakryte twarze. Świadek opisał, że
przemieszczał się równolegle do grupy zebranych. Na trasie przemarszu do ul. (...) nie dostrzegł żadnych zdarzeń
zakłócających jego przebieg. Podał, że zatrzymanie marszu nastąpiło dopiero na zbiegu ul. (...) i ul. (...). Spowodowane
było to tym, że stał tam kordon Policji uniemożlwiający dalsze przejście, za którym znajdowały się osoby siedzące
na jezdni zajmujące pas drogi. Świadek słyszał tak ze strony uczestników zgromadzenia w jakim szedł, jak i
kontrmanifestujących skandowanie ale nie potrafił wskazać haseł jakie wówczas padały. Świadek wskazywał, że
udrożnienie ruchu przez Policję nastąpiło gdy osoby blokujące trasę marszu zostały wyniesione przez Policjantów,
co trwało około pół godziny. W tym czasie zablokowane zgromadzenie obserwowało zajście, czekając na dalszą
możliwość przejścia. Na miejscu na chodnikach były też osoby wyrażające sprzeciw wobec mającego miejsce marszu,
były też osoby, gapie jedynie obserwujące całe zdarzenie z ciekawości. Po odblokowaniu ruchu przez Policję uczestnicy
zgromadzenia przeszli przez skrzyżowanie, skręcając w ul. (...) w kierunku ul. (...). Następnie pod Ministerstwem
Finansów zgromadzenie się zatrzymało, doszło do przemówienia i zostało przez przewodniczącego zgromadzenia
zakończone.
Sąd jako wiarygodne ocenił zeznania świadka D. R. (zapis audiowizualny rozprawy z dnia 3 marca 2020 r. znajdujący
się na płycie CD k. 259), pracownika Urzędu Miasta, który wraz z P. B. został skierowany na miejsce zgromadzenia.
Z relacji świadka wynika, że zgromadzenie startowało spod K. Z. na Placu (...) około godz. 15, 16. Świadek zeznał,
że o tym, iż organizatorem zgromadzenia było środowisko (...) on i P. B. dowiedzieli się wcześniej po sprawdzeniu
w internecie. Taka procedura sprawdzania jest praktykowana, gdy zgromadzenie zgłasza osoba prywatna celem
ustalenia czy można ją z jakimś ugrupowaniem powiązać. Świadek wskazał, że uczestnicy zgromadzenia mieli flagi,
banery, których on i P. B. symboliki nie znali. W tym celu konsultowali się z prawnikiem urzędu miasta A. B. (1),
wysyłając mu zrobione zdjęcia jak również z Policją ale nie dopatrzono się w nich treści niezgodnych z prawem.