fragmentu tego zdarzenia była powódka, po którą zadzwonił K. D. (1). Pozwany podejrzewał, iż K. D. (1) zniszczył, przebijając wszystkie opony i rysując lakier, jego samochód. Podejrzenia spowodowały eskalację złości pozwanego, a w konsekwencji doprowadziły do tego zajścia. Pozwany przed 2008 rokiem próbował pogodzić się ze swoją żoną A. S. (1). Małżeństwo wyprowadziło się do G. Mimo podjętych przez A. i P. S. (1) starań małżeństwa nie udało się uratować. Po wyprowadzce pozwanego diametralnie zmieniły się relacje pomiędzy członkami rodziny żony pozwanego, w tym z powódką. Relacje te po 2008 roku stały się bardziej formalne, oziębłe, ograniczone do koniecznych kontaktów. Obecnie pozwany wyłącznie z konieczności, incydentalnie bywa na teranie posesji na ul. (...) w Ł. Po rozwodzie córka powódki i pozwany nie mogli dojść do porozumienia, co do wykonywania kontaktów przez pozwanego z córką K. Pozwany winił za zaistniałą sytuację swoją byłą żonę A. S. (1) jak również teściów, a szczególnie H. D. Potwierdzają to sms wysyłane do A. S. (1). Pod wypływem emocji matka pozwanego wysłała również obraźliwego smsa do H. D., nazywając go alkoholikiem, żydem, chorym psychicznie. Przed rokiem 2008 wieź pomiędzy pozwanym a powódką była bardzo zażyła. Powódka traktowała pozwanego jak własnego syna. Również pozwany wykazywał dużą troskę i zaangażowanie w relacji z powódką. Zdarzało się, że pozwany woził i przywoził powódkę do pracy, robił dla niej zakupy. Powódka zwracając się wielokrotnie o pomoc do pozwanego nie spotykała się z odmową z jego strony. Pozwany wielokrotnie wykonywał i nadzorował różnego rodzaju prace remontowe na terenie posesji przy ul. (...) w Ł. Wykonał elewację całego budynku, zajął się również podwórzem. Utwardził jego nawierzchnię, zajął się postawieniem wiat na samochody. Środki finansowe na wykonanie tych prac pochodziły od wszystkich trzech rodzin zamieszkujących nieruchomość przy ul. (...) w Ł. Do 2008 r. pozwany czynnie pomagał powódce i swojej żonie w sprawach związanych z prowadzeniem przez nie apteki. Poza drobnymi pracami fizycznymi czynnie uczestniczył w prowadzeniu księgowości apteki, wypełniał PIT-y, przygotowywał zestawienia do urzędu skarbowego. Pozwany zawsze pamiętał o uroczystościach rodzinnych związanych z osobą powódki. Powódka otrzymywał od pozwanego kwiaty na dzień kobiet, czy urodziny. Pozwany wykazywał nadto troskę w stosunku do A. B. (1), matki powódki. Poza odwiedzinami, starał się służyć jej pomocą, zrobić potrzebne zakupy. A. B. (2) zawsze ciepło wypowiadała się o osobie pozwanego, darzyła go szczerą sympatią. Rozważania prawne Sąd Okręgowy rozpoczął od wskazania na treść art. 898 § 1 KC, zgodnie z którym darczyńca może odwołać darowiznę już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się w stosunku do niego rażącej niewdzięczności, przy czym stosownie do dyspozycji art. 899 § 3 KC darowizna nie może by�� odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Sąd Okręgowy wskazał, że pojęcie rażącej niewdzięczności odnosi się do takiego zachowania obdarowanego, które było skierowane przeciwko darczyńcy świadomie i w nieprzyjaznym zamiarze (por. wyr. SA w Lublinie z dn. 29.1.2013 r., I ACa 697/12). Wyłączone są, zatem krzywdy wyrządzone darczyńcy w sposób niezamierzony przez czyny popełnione w uniesieniu bądź rozdrażnieniu, spowodowanym zachowaniem się lub działaniem darczyńcy (por. orz. SN z dn. 02.03.1948 r., KrC 42/48, PiP 1948, z. 7, s. 136; post. SN z dn. 29.09.1969 r., III CZP 63/69; wyr. SA w Krakowie z dn. 20.12.2012 r., I ACa 1234/12). Ustalenie niewdzięczności po stronie obdarowanego wymaga analizy motywów określonych zachowań wobec darczyńcy, m.in. ustalenia, czy nie były one powodowane lub wręcz prowokowane przez darczyńcę (por. wyr. SN z dn. 30.9.1997 r., III CKN 170/97; wyr. SA w Łodzi z dn. 17.04.2013 r., I ACa 236/13). Wskazano, że incydentalne sprzeczki, tym bardziej sprowokowane, nie mogą być podstawą odwołania darowizny. Nie może być mowy o rażącej niewdzięczności, gdy obdarowany godzi w dobra obdarowanego nawet umyślnie, ale działania te nie wychodzą poza ramy zwykłych konfliktów rodzinnych w określonym środowisku (tak wyr. SA w Szczecinie z dn. 17.10.2012 r., I ACa 536/12, oraz SA w R. z dn. 11.10.2012 r., I_ACA_262/12). Przejawem naruszenia etycznego obowiązku wdzięczności jest pozostawienie darczyńcy bez koniecznej pomocy (zob. wyr. SA w Poznaniu z dn. 15.02.1994 r., I ACr 684/93, W.. 1994, Nr 11, s. 51). Rażąca niewdzięczność może też znajdować wyraz w obmawianiu darczyńcy przez obdarowanego wobec osób trzecich o postępowanie, które godzi w jego dobre imię (zob. wyr. SN z dn. 12.05.1998 r., II CKN 729/97). Same zewnętrzne przejawy zachowania obdarowanego nie są wystarczającą podstawą do ustalenia przesłanki rażącej niewdzięczności. Według stanowiska SN w wyroku z dn. 02.12.2005 r. (II CK 265/05, B. (...), Nr 3, poz. 11), same zawiedzione oczekiwania darczyńcy, co do należytego zajmowania się przez obdarowanego przedmiotem darowizny nie mogą uzasadniać jej odwołania. Istotne znaczenie ma, więc ustalenie w każdym wypadku motywów i intencji postępowania obdarowanego. Sąd Okręgowy wskazał, że zachowanie obdarowanego kwalifikowane, jako rażąca niewdzięczność powinno w zasadzie bezpośrednio dotyczyć darczyńcy. Zbyt daleko szedłby pogląd, w myśl którego zachowanie obdarowanego budzące powszechną dezaprobatę społeczną stanowi automatycznie przesłankę odwołania darowizny, nawet jeżeli nie było wymierzone przeciwko darczyńcy. Dla porównania wskazano jednak pogląd wyrażony przez SN w wyroku z dn. 13.10.2005 r. (I 3

Select target paragraph3