Gdyby to zdarzenie wykraczało brutalnością bądź w inny sposób poza przyjęty zwyczajowo zakres niewątpliwie spotkałoby się z jakąś reakcją jego uczestników. Wreszcie zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez poprzednio orzekający Sąd to J. M. zainicjował atak. Charakter obrażeń jakich doznał osk. P. O.świadczy o tym, że zdarzenie miało jak najbardziej realny i dramatyczny przebieg (opinia k. 524 – 525 t. IV). Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że okoliczności przedmiotowe i podmiotowe zajścia zdeterminowały zachowania jego uczestników, w tym zachowanie osk. P. O.. W konsekwencji Sąd uznał, że agresywny atak jakiego oskarżony dopuścił się wobec J. M. był środkiem do uzyskania celu jakim było zdobycie przewagi nad napastnikiem, który wcześniej zadał oskarżonemu 3 ciosy maczetą. Uwzględniając scenariusz zajścia można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, co by się stało gdyby osk. P. O.nie użył takiego środka jakiego użył - sam byłby ofiarą. W świetle jednolitej opinii sądowo – psychiatrycznej, stanowiska biegłych wyrażonego na rozprawie oraz opinii wydanej przez specjalistę neurologa – Sąd przyjął, że w realiach sprawy oskarżony funkcjonujący z tymi ograniczeniami o których jest mowa w opinii - miał świadomość możliwości spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i na to się godził – co wynikało pośrednio również z charakteru samego zajścia w którym uczestniczył. Podsumowując omówione powyżej okoliczności łącznie stanowiły podstawę do przyjęcia w wyroku, że osk. P. O. zadając cios nożem J. M. działał z zamiarem ewentualnym. Kwestia przyjętej kwalifikacji została przesądzona już w pierwszym orzeczeniu skazującym i Sąd obecnie orzekający w pełni podziela argumentację wyrażoną w uzasadnieniu do tego wyroku. Nie widzi też podstaw do jej ponownego omawiania, gdyż nie była kwestionowana przez żadną ze stron, nie była też powodem uchylenia poprzedniego wyroku. Wymierzając karę osk. P. O.Sąd uwzględnił jako okoliczności o charakterze łagodzącym jego dotychczasową niekaralność (k. 1677 t. X), działanie z zamiarem ewentualnym oraz to, iż jest on sprawcą młodocianym. Z drugiej strony Sąd miał na uwadze posiadanie przez oskarżonego przeciętnej opinii w miejscu zamieszkania (k. 529 – 530 t. IV), znaczny stopień demoralizacji wyrażający się udziałem w bójce pomiędzy pseudokibicami dwóch antagonizujących klubów piłkarskich, wysokim stopniem społecznej szkodliwości popełnionego czynu oraz rozmiarem wyrządzonych krzywd. Nie przeceniając tego, że oskarżony jest sprawcą młodocianym – Sąd uznał, że karą adekwatną do całokształtu okoliczności łagodzących i obciążających oraz do stopnia winy sprawcy jest kara 6 lat pozbawienia wolności. Jest to kara zasłużona i sprawiedliwa, która tym samym winna spełnić swe cele zarówno w zakresie prewencji ogólnej jak i indywidualnej. Zważywszy na szerzące się ostatnimi czasy zjawisko narastającej agresji pomiędzy pseudokibicami klubów (...) i (...) orzeczona kara powinna stanowić ostrzeżenie, iż tego rodzaju zachowania nie popłacają i spotykają się z zasłużoną karą. Przeciwko orzeczeniu surowszej kary pozbawienia wolności, pomimo tragicznego finału zdarzenia w postaci śmierci młodego człowieka, przemawia obustronny, wzajemny charakter tego zajścia, jak również jego tło. Przystępując do bójki, która była wynikiem porachunków pseudokibiców obie strony wyposażone w niebezpieczne narzędzia miały świadomość jakie może być jej zakończenie i na to się godziły. W tym wypadku nagminność tego rodzaju zdarzeń i rozmiar ujemnych następstw popełnionego przestępstwa nie może być nadrzędną dyrektywą karania, choć niewątpliwie okoliczności te świadczą o stopniu karygodności tego przestępstwa. Na mocy powołanych przepisów Sąd zaliczył osk. P. O.na poczet orzeczonej kary okres rzeczywistego pozbawienia wolności. Na mocy art. 44 § 2 KK orzeczono wobec oskarżonego środek karny w postaci przepadku na rzecz Skarbu Państwa poprzez zniszczenie przedmiotu s��użącego do popełnienia przestępstwa, w postaci noża o długości całkowitej 27,5 cm i długości ostrza 15 cm z klingą koloru czarnego z napisem „(...)”. Co do pozostałych dowodów przekazanych do dyspozycji Sądu wraz z aktem oskarżenia (k. 1820 – 1824 t. XII) – z uwagi na ich ilość pozostawiono rozstrzygnięcie do odrębnego rozpoznania na posiedzeniu. 13

Select target paragraph3