Powód podkreślił, że zachowanie pozwanego pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, a zarzuty
przedstawiane przez pozwanego nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. W ocenie powoda zachowanie pozwanego
naruszyło jego dobra osobiste, w szczególności dobre imię i godność, oraz spowodowało u niego cierpienie związane z
podważeniem jego reputacji. Zdaniem powoda w zachowaniu pozwanego nie sposób dopatrzyć się obrony uzasadnionego
interesu społecznego lub prywatnego, gdyż działania pozwanego zmierzały wyłącznie do jego obrażenia i zdyskredytowania w oczach dziecka.
Powód wskazał również, że nie przyczynił się do powstania zarzucanych naruszeń. Zaprzeczył, aby dopuścił się czynów
przypisywanych mu przez pozwanego. Podniósł także, że w dniu 6 września 2021 r. pojawił się w miejscu zamieszkania A.
W. na jej zaproszenie, w celu realizacji kontaktów z córką. Twierdził, że nie prowokował pozwanego swoim zachowaniem.
W ocenie powoda, z uwagi na to, że pozwany podjął działania zmierzające do zdyskredytowania go w oczach sąsiadów,
konieczne jest zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia z przeprosinami w budynku przy ul. (...) w W..
W odpowiedzi na pozew R. S. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz
kosztów procesu (odpowiedź na pozew k. 37–66).
Pozwany wskazał, że od dawna zna A. W., byłą żonę powoda, która – jak twierdził – zawsze mogła liczyć na jego pomoc.
Podniósł, że powód od dłuższego czasu nie mieszkał z żoną ze względu na złe relacje małżeńskie. W ocenie pozwanego
powód nie może pogodzić się z rozstaniem z żoną i obwinia go za swoje relacje z A. W.. Pozwany wskazał również, że
był świadkiem w sprawie rozwodowej powoda.
Zdaniem pozwanego powód zaczął inicjować przeciwko niemu kolejne postępowania sądowe, domagając się zasądzenia
wysokich kwot pieniężnych. Pozwany twierdził, że powód nęka jego oraz A. W.. Wskazał, że przeciwko powodowi toczą
się postępowania wszczęte na wniosek A. W. dotyczące użycia wobec niej gazu oraz nękania.
Pozwany podał również, że powód od dłuższego czasu oczernia go, określając go m.in. jako (...) czy (...). Wskazał, że
powód przykleił na drzwiach jego mieszkania kartkę z wulgarnym napisem. Twierdził także, że powód kierował obraźliwe
wiadomości do swojej byłej żony oraz podejmował próby wtargnięcia do jej mieszkania.
Pozwany zaprzeczył, aby zachowywał się agresywnie wobec powoda. Wskazał ponadto, że wcześniej nie zgłaszał zachowań powoda organom ścigania, aby uniknąć dalszej eskalacji konfliktu.
W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Powód T. W. oraz pozwany R. S. pozostają w długotrwałym konflikcie osobistym, który powstał po rozwodzie A. W. z
powodem we wrześniu 2021 r. Pozwany utrzymuje bliskie relacje z A. W. oraz jej dziećmi. Dzieci często odwiedzają go
i zwracają się do niego „wujku”. Okoliczność ta stała się jedną z przyczyn napięć pomiędzy powodem a pozwanym.
Powód i pozwany nie znali się wcześniej. Poznali się dopiero po rozwodzie powoda i A. W.. Część informacji, które
pozwany posiadał na temat powoda oraz przebiegu małżeństwa stron, pochodziła od A. W.. Dotyczyły one m.in. twierdzeń
o przemocy stosowanej przez T. W. wobec A. W..
Konflikt pomiędzy stronami ma charakter trwały i intensywny. Obejmuje wzajemne oskarżenia oraz działania podejmowane wobec siebie zarówno w życiu prywatnym, jak i w licznych postępowaniach sądowych.
Po rozwodzie powód wielokrotnie kierował wobec A. W. oraz pozwanego obraźliwe wypowiedzi. W 2022 r. T. W. kierował do swojej byłej żony liczne wiadomości e-mail. W wiadomościach tych określał pozwanego m.in. jako „(...)”. Żądał
od A. W. gwarancji, że R. S. nigdy nie zbliży się do dzieci. Domagał się także, aby przestała go ochraniać i aby poniósł
karę za swoje zachowanie.
W korespondencji tej powód określał pozwanego również jako oszusta, degenerata, „(...)”, „(...)”, „(...)” oraz antysemitę.
Wskazywał, że pozwany publikuje na swoim profilu na F. treści dotyczące alkoholu, narkotyków i pornografii, a także
że sam jest narkomanem i pijakiem „(...)”. Powód obwiniał R. S. za „wszystkie problemy” oraz wskazywał, że „(...)”. W
korespondencji tej wskazywał także, że dzieci boją się matki i R. S., który je bił oraz groził wyrzuceniem przez okno z
czwartego piętra. Oskarżał pozwanego o pobicie go oraz niszczenie mienia. Używał również określenia „(...)” (korespondencja e-mail k. 41–64).
T. W. monitorował także media społecznościowe R. S.. Sięgał do wpisów zamieszczonych nawet w 2016 r. i przesyłał ich
zrzuty ekranu rodzicom A. W.. W wiadomościach tych wskazywał, że pozwany jest osobą zdegenerowaną oraz że stanowi
4