„W końcu należy odnieść się do przepisów Prawa prasowego, a w szczególności twierdzenia, że przepis art. 41 tego Prawa wyłącza odpowiedzialność dziennikarza z tytułu ochrony dóbr osobistych.” Patrz podobne „Treść tego przepisu rozwinął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10.9.1999 r., III CKN 939/98 (OSNC 2000, nr 3, poz. 56), stwierdzając, że działanie dziennikarza zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 12 ust. 1 Pr.pras., tj. z zachowaniem szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu oraz wykorzystywaniu materiałów prasowych, nie może odbierać prawa do, opartego na art. 24 § 1 KC, sprostowania nieprawdziwych, naruszających cześć zarzutów. Do tej tezy należy dodać, że osoba pokrzywdzona może także dochodzić ochrony dóbr osobistych w drodze cywilnoprawnej. Oznacza to, że naruszenie przez dziennikarza obowiązku ochrony dóbr osobistych upoważnia osobę pokrzywdzoną - nawet wówczas, gdy dziennikarz zachował szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych - do skutecznego poszukiwania tej ochrony na drodze sądowej. Potwierdza to przepis art. 37 PrPras, stanowiąc, że do odpowiedzialności za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego stosuje się zasady ogólne, chyba że ustawa stanowi inaczej. Tych reguł nie narusza przepis art. 41 PrPras, zgodnie bowiem z jego treścią, publikowanie zgodnych z prawdą i rzetelnych sprawozdań z jawnych posiedzeń Sejmu i rad narodowych oraz ich organów, a także publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia spo��ecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej, pozostaje pod ochroną prawa. Z przepisu tego w żaden sposób nie można wyprowadzić i uzasadnić tezy, że zachowanie przez dziennikarza tych wymagań legitymuje go do naruszenia dóbr osobistych, a z takim naruszeniem mamy bez wątpienia do czynienia w niniejszej sprawie.” Patrz podobne Skład sądu Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Larry'ego M. przeciwko redaktorowi naczelnemu "G.L." w Z.G. o ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 7 listopada 2002 r. na rozprawie kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 14 marca 2000 r., oddalił kasację. Uzasadnienie Sąd Okręgowy w Z. G. wyrokiem z dnia 30.6.1999 r. zobowiązał pozwanego redaktora naczelnego "G.L." w Z.G. do złożenia na łamach tej gazety oświadczenia o treści: ""G.L." przeprasza pana Larry'ego M. za określenia użyte w artykule pod tytułem "Rasiści Larry'ego" zamieszczonego w dniach 24/25.5.1997 r., w szczególności za nazwanie go rasistą" oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5000 zł. W sprawie tej ustalono następujący stan faktyczny. Powód Larry M., afroamerykanin, doktor praw, absolwent Boston College, decyzją rektora Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Z. G. z dnia 14.10.1996 r. mianowany został na stanowisko starszego wykładowcy w Nauczycielskim Kolegium Języka Angielskiego. Początkowo prowadził zajęcia "ze słuchania i mówienia" na III roku studiów, a w drugim semestrze zajęcia z czytania ze studentami I roku oraz z kultury Stanów Zjednoczonych Ameryki Pomocnej ze studentami II roku. Gdy powód zakwestionował dostarczony mu do nauki podręcznik i materiały dydaktyczne, powierzono mu prowadzenie fakultatywnych zajęć warsztatowych. To wywołało jego niezadowolenie i w czasie zebrania pracowniczego stwierdził, że jest traktowany przez dyrektora Kolegium Ryszarda W. jak "niewolnik". Wywołało to negatywną reakcję ze strony uczestników zebrania, a dyrektor Ryszard W. wnioskował o rozwiązanie umowy o pracę z powodem, do czego jednak nie doszło. Studenci I i II roku, z którymi powód prowadził zajęcia, wyrażali swoje niezadowolenie z - ich zdaniem - zaniżanych ocen, a w roku akademickim 1997/1998 zwrócili się do prorektora szkoły o zmianę prowadzącego zajęcia lub spowodowanie zmiany treści zajęć zarzucając, że w ramach przedmiotu kultura amerykańska "otrzymują jedynie część informacji dotyczące udziału imigrantów z Afryki w historii Ameryki". Zarzuty te były zasadne, w związku z czym powód przedstawił program zajęć i po jego zaakceptowaniu dalsze zarzuty nie pojawiły się. Następnie jednak studenci skarżyli się, że powód zarzuca im niski poziom intelektualny oraz rasizm, wobec czego wezwano go do zaniechania tego rodzaju praktyk. Larry 2

Select target paragraph3