kolektywnym, zaś główną racją jego wprowadzenia nie jest ochrona czci oraz godności poszczególnych jednostek, ale ochrona porządku publicznego. Artykuł typizujący oba zachowania został zawarty w rozdziale XXXII Kodeksu karnego, zatytułowanym: „Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu”, a nie w rozdziale poświęconym ochronie indywidualnej czci i nietykalności cielesnej. Już ten fakt świadczy o odmiennym charakterze znieważenia o którym mowa w art. 216 KK oraz tym, o którym mowa w art. 257 KK. Powyższy argument o charakterze formalnym musi zostać uzupełniony rozważaniami dotyczącymi ratio legis takiego unormowania. Sformułowanie wypowiedzi znieważających określoną grupę społeczną nie tylko narusza dobra prawne jej członków, ale prowadzić może do eskalacji napięć społecznych. Rolą państwa jest ich redukowanie. Odbywać się to może także z wykorzystaniem środków o charakterze penalnym. W przypadku art. 257 KK nie idzie o naruszenie czci bądź godności poszczególnych reprezentantów danej zbiorowości, ale o stworzenie warunków do rozwoju konfliktu między grupami różniącymi się więzami narodowymi, etnicznymi itd. (np. Polakami i Ukraińcami). Sprawca przestępstwa znieważenia ze względu na pochodzenie swoim zachowaniem tworzy grunt pod taką eskalację. Nie jest zatem tak, że przestępstwo z art. 257 KK jest jedynie nieco inną postacią znieważenia, które w bazowej formie zostało stypizowane w art. 216 KK W przypadku znieważenia ze względu na wyznanie, narodowość, itd. ochroną objęte zostaje kategorialnie inne dobro prawne. Odnosząc powyższe do zarzucanych oskarżonemu czynów - ich karygodność nie sprowadza się do naruszenia dóbr osobistych poszczególnych osób, ale wynika z eskalowania za ich sprawą napięcia między Polakami i Ukraińcami zamieszkującymi Rzeczpospolitą. Powyższe ustalenia rzutują na sposób weryfikacji strony podmiotowej z jaką działał sprawca. Nie ma racji Sąd pierwszej instancji, który zajmując w tej kwestii stanowisko zaaprobowane przez Sąd odwoławczy wskazał, że „sprawca musi działać publicznie poprzez m.in. swoje wypowiedzi publiczne znieważać, a więc naruszać godność innej osoby, przy czym zniewaga musi pozostawać w związku z m.in. pochodzeniem tej osoby. Po stronie podmiotowej zachowanie sprawcy ma charakteryzować zamiar bezpośredni, musi on mieć świadomość np. innego pochodzenia pokrzywdzonego, jego przynależności narodowej, rasowej i chcieć w związku z tym pochodzeniem znieważyć tę osobę”. Jakkolwiek prawdą jest, że przestępstwo z art. 275 KK ma charakter umyślny, to nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniem, że jego sprawca musi formułować swoją wypowiedź w odniesieniu do konkretnego adresata, posiadającego określone cechy, których istnienia sprawca musi być świadomy. Wręcz przeciwnie. Jego wypowiedź, jako mająca charakter publiczny, odnoszona jest do ogółu potencjalnych odbiorców. Jedynie treściowo musi zostać ona powiązania z abstrakcyjnie rozumianą zbiorowością (np. określonym narodem). Teoretycznie wypowiedź taka mogłaby w ogóle nie dotrzeć do żadnego przedstawiciela owego narodu i nie pociągnęłoby to za sobą dekompletacji znamion przestępstwa z art. 257 KK, o ile byłaby publiczna (np. sformułowana na ogólnodostępnym forum internetowym). Przykładowo, gdyby na publicznym wiecu, w którym uczestniczą wyłącznie obywatele Polski sprawca znieważał migrantów z Ukrainy czy innego kraju, to także w tej sytuacji wypowiedź o charakterze znieważającym mogłaby katalizować napięcia społeczne, antagonizując dwie grupy społeczne. Jako taka podlegałaby penalizacji. Dla umyślnej realizacji przestępstwa z art. 257 KK sprawca musi być świadomy dwóch okoliczności. Po pierwsze - że jego wypowiedzi mają charakter znieważający (poniżający) daną grupę społeczną. Po drugie - że wypowiedzi te mają charakter publiczny, to znaczy są skierowane do otwartego kręgu osób. Obok tak określonej płaszczyzny intelektualnej dla ustalenia odpowiedzialności z art. 257 KK istotne jest określenie stosunku psychicznego sprawcy do czynu - a więc zweryfikowanie, czy sprawca celowo formułował publiczne wypowiedzi w sposób znieważający daną zbiorowość, czy dążył do jej znieważenia. Przestępstwo z art. 257 KK może bowiem zostać popełnione wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Należy przy tym podkreślić, że tam, gdzie sprawca czynu ma świadomość znieważającego charakteru określeń, wydaje się oczywistym, że po jego stronie będzie zachodzić świadomość konieczności takiego znieważenia, co z kolei stanowi silny argument za przyjęciem, że działał on z zamiarem bezpośrednim. Nie jest przy tym istotne, czy motywowała go nienawiść do określonej grupy ludności, czy znieważał ją w innym celu (np. dla wzmocnienia swojego komunikatu, dla zdobycia poklasku odbiorców czy poparcia politycznego). Celowe działanie dotyczyć ma faktu znieważenia, a nie motywacji, z którą działa sprawca. Nie ma też znaczenia to, czy sprawca czynu formułował swoje wypowiedzi w związku z zaistnieniem pewnych faktów i sytuacji - np. niejako w odpowiedzi na szkodliwą - jego zdaniem - politykę rządu polskiego lub ukraińskiego. Oczywistym jest, że wypowiedzi znieważające zawsze pojawiają się w jakimś kontekście, także w kontekście bieżących wydarzeń. Art. 257 KK obejmuje swoim zakresem także i takie zachowania. Podobnie kształtuje się ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego w zakresie, w jakim odnosi się do art. 256 § 1 KK Przepis ten (w brzmieniu sprzed 1 października 2023 r.) nakazuje ukaranie osoby, która: „propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość”. Skarżący podnosili, że Sądy obu instancji niezasadnie uznały, 10

Select target paragraph3