udziały we współwłasności. Jak wyżej wskazano, stan budynku mieszkalnego znajdującego się na działce nr (...) ulegał
systematycznemu pogorszeniu, na tyle, że w latach 90-tych konieczne stało się wydanie administracyjnego nakazu jego
rozbiórki. Uprawnia to do wniosku, że działania Państwa w odniesieniu do tego budynku, jak i całej nieruchomości nie
łączyły się z dbałością o ich stan jakiej należy oczekiwać od właściciela, ograniczały się do zarządzania, bez istotnych
nakładów, nawet tych koniecznych (które pozwalałyby jedynie na utrzymanie go w niepogorszonym stanie), nie
mówiąc o nakładach użytecznych, inwestycyjnych, zmieniających jego charakter, standard, funkcjonalność, itp. W
orzecznictwie zawieranie umów najmu, w ramach stosunku współwłasności uznaje się za czynności nie wykraczające
poza uprawnienia współwłaściciela, a zarząd nieruchomością wykonywany przez takiego współwłaściciela nie jest
posiadaniem samoistnym. Wskazuje się, że zarządca rzeczą stanowiącą przedmiot współwłasności, jest uprawniony
do dochodzenia całej należności z tytułu czynszu najmu, chyba że inny współwłaściciel temu się sprzeciwia
albo wytoczy także powództwo o czynsz za ten sam okres. Pobieranie wierzytelności z tytułu czynszu najmu
oraz innych wierzytelności, jakie przynosi rzecz wspólna, stanowi czynności zarządu rzeczą wspólną. Należy ono
przeto do osób, które ten zarząd wykonują, bez względu na to, czy jest to zarząd określony w umowie, czy w
postanowieniu sądu, czy wreszcie zarząd wykonywany wprost na podstawie przepisów ustawy. Czynność polegająca
na dochodzeniu czynszu najmu lub innej podobnej należności, stanowi także czynność zachowawczą w rozumieniu
art. 209 k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2014 roku, III CSK 280/13). Wskazuje się
także, że pobieranie przez współwłaściciela wszystkich przychodów z nieruchomości oraz pokrywanie samodzielnie
wszystkich wydatków i ciężarów związanych z nieruchomością (bez udziału pozostałych współwłaścicieli) nie
przesądza samoistności posiadania współwłaściciela, gdyż wierzytelność z tytułu czynszu najmu, podobnie jak i inne
przychody, jakie rzecz wspólna przynosi, wchodzi do zasobu wspólnych dochodów, z których pokrywane są wydatki.
O wyłącznym samoistnym posiadaniu współwłaściciela nieruchomości zamieszkującego w znajdującym się na niej
budynku nie przesądza samodzielne wykonywanie uprawnień właścicielskich, administrowanie nieruchomością,
ponoszenie ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości, w tym wykonywanie remontów lub modernizacji
budynku. Również fakt niewykonywania współposiadania przez innych współwłaścicieli nie świadczy automatycznie
o samoistności posiadania współwłaściciela wykonującego władztwo, bowiem jest to uprawnienie współwłaścicieli,
a nie obowiązek. Najczęściej przyjmuje się, że o w wykroczeniu poza uprawnienia współwłaścicielskie świadczy
dopiero samodzielne podjęcie przez posiadaj��cego współwłaściciela decyzji o znaczących zmianach w przedmiocie
współwłasności (tak w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2018 roku, I CSK 355/18 i z dnia
19 grudnia 2019 roku, III CSK 101/19).
Omawiając problem zasiedzenia dalszych udziałów we współwłasności podkreślić należy, że w apelacji w ogóle nie
nawiązano do tego zagadnienia i nie podjęto polemiki z argumentacją Sądu Rejonowego w tym zakresie zawartą na
stronach 18 i 19 uzasadnienia zaskarżonego postanowienia.
Omówione wyżej okoliczności wskazują, że samo niezwiązanie sądu orzekającego datą zasiedzenia podaną przez
wnioskodawcę nie miało znaczenia dla wyniku sprawy. Do daty orzekania przez Sąd Rejonowy, ale i daty zamknięcia
rozprawy apelacyjnej przez Sąd Okręgowy niewątpliwie nie zostały spełnione przesłanki nabycia udziału w wysokości
5/8 części w przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie, ani przez Skarb Państwa, ani przez Gminę V.. Jak wyżej
wskazano, skoro uzyskanie władania tej nieruchomości przez Skarb Państwa nastąpiło na zasadach dzierżenia (jako
majątku opuszczonego a jednocześnie w związku z realizacją zadań z zakresu publicznej gospodarki mieszkaniowej),
to nie działało na jego korzyść domniemanie z art. 339 k.c. (a wcześniej z art. 298 dekretu Prawo rzeczowe),
podobnie nie działało na jego korzyść to domniemanie gdy uwzględnić specyfikę zasiadywania dalszych udziałów we
współwłasności.
Nie można wreszcie zapominać, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że skoro zasiedzenie jest odstępstwem
od konstytucyjnej zasady nienaruszalności prawa własności, to wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na
korzyść ochrony własności, a nie odwrotnie, gdyż Konstytucja nie gwarantuje prawa osób znajdujących się w
sytuacji faktycznej prowadzącej do zasiedzenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2010
roku, IV CSK 152/10; z dnia 17 stycznia 2017 roku, IV CSK 139/16; wyrok SA w Lublinie z dnia 11 czerwca 2014
roku, I ACa 154/14; por. też uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 października 2003 roku,