niejszego stanowiska państwowego, któremu odpowiadała rola głowy państwa. Można zatem zasadnie wnioskować, że
właśnie niewystarczający, zdaniem ustawodawcy, zakres obowiązywania tej normy legł u podstaw jej zmodyfikowania.
Jakkolwiek więc w okresie powojennym, w tym w dacie popełnienia i osądu będącego przedmiotem rozważań czynu,
pojęcie określonego przepisem art. 111 § 2 KK32 podmiotu interpretowane było w praktyce rozszerzająco na osoby zajmujące wszystkie naczelne stanowiska państwowe, a nawet na wszelkiego rodzaju, nieumocowanych formalnie w ustawach ustrojowych przywódców państwowych, to praktykę tę uznać należało za sprzeczną z obowiązującym porządkiem
prawnym. Takie też orzeczenie, obrażające normę art. 111 § 2 KK32, zapadło w sprawie niniejszej.
Zgodnie z Konstytucją Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, obowiązującą w dacie popełnienia zarzucanego
Stefanowi M. czynu, funkcję głowy tego państwa pełniło ciało kolegialne w postaci Prezydium Rady Najwyższej, na której
czele stał Przewodniczący (art. 48), a co wynikało z funkcji i kompetencji tego organu (art. 49). Nadmienić zaś należy,
iż oprócz wskazanego organu, w ustawie zasadniczej wymieniono jedynie Radę Najwyższą, jako naczelny organ władzy
ustawodawczej (art. 30) oraz Radę Ministrów, jako naczelny organ wykonawczy i zarządzający władzy państwowej (art.
64), zdający relację ze swej działalności przed Radą Najwyższą i jej Prezydium (art. 65) w okresie przerw w obradach
Rady.
Z kolei, z faktów historycznych wynika, iż Józef Stalin we wskazanym okresie, poza pełnieniem wspomnianej funkcji
sekretarza generalnego KPZR, pełnił ponadto urząd przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR, nie sprawował natomiast
godności Przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej (był nim Nikołaj Szwernik). Jakkolwiek zatem w sensie faktycznym Józef Stalin był wówczas, sprawującym wręcz dyktatorską władzę, przywódcą państwa, to jednak z prawnego a
nie z faktycznego punktu widzenia, brak było podstaw do traktowania go jako głowę państwa.
Powyższe wykazuje, iż zniewaga skierowana przez oskarżonego pod adresem osoby Józefa Stalina nie wyczerpała dyspozycji art. 111 § 2 KK32, gdyż funkcja w państwie, jaką osoba ta wówczas pełniła, nie odpowiadała godności naczelnika
obcego państwa w rozumieniu wymienionej normy.
O ile sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut obrazy prawa materialnego okazał się więc trafny, czego konsekwencją
było uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego w omawianej części, o tyle jednak nie zasługiwał na podzielenie złożony
wniosek o uniewinnienie Stefana M.
Wykazano wszak na wstępie, iż opisywany czyn rozważać należało w kategoriach zniewagi, skierowanej publicznie pod
adresem konkretnej osoby, która to osoba, choć nie posiadała określonego przepisem art. 111 § 2 KK32 przymiotu, to
jednak korzystała z ochrony prawa na ogólnych zasadach, które tak aktualnie, jak i w dacie opisywanego działania (art.
256 § 1 KK32), chroniły godność osobistą i cześć. W takim razie, brak jest wystarczających podstaw do stwierdzenia, by
przypisane S. M. działanie było w ogóle działaniem bezprawnym.
Dostrzegając powyższe, stwierdzić jednak należało, iż polegające na zniewadze przestępstwo, było przestępstwem prywatno-skargowym (§ 3 art. 256 KK). Brak w niniejszym postępowaniu skargi uprawnionego oskarżyciela, który to brak
stanowi negatywną przesłankę procesową (zwłaszcza przy stwierdzeniu, iż doszło do przedawnienia), powodował zatem
obowiązek umorzenia postępowania karnego wobec Stefana M. w omawianej części (art. 17 § 1 pkt 9 KPK).
Z tych wszystkich względów, rozstrzygając o kosztach procesu na podstawie art. 632 pkt 2 w zw. z art. 518 KPK, Sąd
Najwyższy orzekł, jak w wyroku.
5