Jak zaznaczył SA w uzasadnieniu do zaskarżonego wyroku, dla wykazania oskarżonemu zamiaru bezpośredniego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – nie wystarczy odwołanie się jedynie do czysto przedmiotowych okoliczności, a to zadania ciosu nożem nawet przy użyciu znacznej siły w okolicę klatki piersiowej, ponieważ dynamika samego zdarzenia mogła powodować, że oskarżony tego ciosu nie mierzył i wyprowadził go przypadkowo. Za tego rodzaju wnioskiem przemawia wydana w sprawie opinia uzupełniająca przez biegłych z ZMS CM UJ, osobowość sprawcy, jego motywacja, stosunek do pokrzywdzonego jak również dysproporcja wzrostowa pomiędzy J. M., a oskarżonym. W świetle wniosków końcowych opinii biegłych medyków – nie budzi wątpliwości okoliczność, że brak jest podstaw do tego, aby wypowiadać się na temat „plasowania” ciosu przez oskarżonego. Co więcej zadanie ciosu ze znaczniejszą siłą mogło być wynikiem „sumowania się” ruchów narzędzia (reki z narzędziem) i ofiary. Dodatkowo w ocenie Sądu – niebagatelne znaczenie dla skierowania ciosu w okolice klatki piersiowej pokrzywdzonego miał fakt, iż osk. P. O. ma 169 cm wzrostu, a J. M. miał 186 cm wzrostu (k. 3087 – 3088). Różnica 17 cm powodowała, że okolica klatki piersiowej J. M. była w zasięgu rąk oskarżonego. Trudno zatem byłoby w oparciu o tą okoliczność ustalać, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu J. M.. Musimy również uwzględnić to, iż zajście miało bardzo dynamiczny przebieg, nie było zatem czasu na analizowanie ewentualnych skutków takiego zachowania przez sprawcę. Chodziło bowiem o uzyskanie w krótkim czasie przewagi nad napastnikiem. Istotną rolę odgrywały tu również cechy osobowości sprawcy, a przede wszystkim niedojrzałość emocjonalna usposabiająca do powstawania u niego silnych stanów afektywnych. (k.3069 t. XVIII i opinia psychologiczna k. 1576-1578 t. X) Dla ustalenia zamiaru oskarżonego istotne znaczenie miał konflikt istniejący między P. O., a J. M. na tle sympatyzowania z rywalizującymi klubami piłkarskimi. Konflikt ten uzewnętrznił się już podczas derbów (...) z (...), gdy obaj mężczyźni obrzucali się wulgarnymi słowami. O konflikcie świadczą również słowa J. M. skierowane do swoich kolegów, że dzwoniła do niego jakaś „k….. (...)” proponując spotkanie na os. (...). J. M. zapytał wtedy cała trójkę (M. G., D. C. i P. S.) czy pójdą z nim na porachunki. Charakter tego konfliktu potwierdzają zabezpieczone u osk. P. O.i J. M. zapisy na dyskach twardych użytkowanych przez nich komputerów (opinia informatyczna – k. 1543 – 1548 t. X). O tym, że osk. P. O.jest pseudokibicem (...) świadczy wprost wywiad przeprowadzony przez kuratora zawodowego (k. 529 – 530 t. IV) oraz zachowanie na rozprawie na którą oskarżony pomimo zwróconej uwagi uparcie ubierał podkoszulek z napisem (...) (k. 3056v, 3064v t. XVIII) – również gdy byli słuchani pseudokibice (...). Z wywiadu kuratora wynika, że P. O. ma silne powiązania emocjonalne ze światem piłki nożnej. Większość energii poświęcał tej dyscyplinie sportu kibicując drużynie (...). Z uwagi na to, iż jest typem osoby niepokornej, naraził sobie dominujące w okolicy grupy pseudokibiców. Stąd pojawiają się wobec niego ciągłe pogróżki ze strony kibiców (...), bywał też przez nich pobity (również wyjaśnienia osk. P. O.– k. 3055 t. XVIII). Przywołane okoliczności wskazują, iż zdarzenie z dnia 16 maja 2010 r. było konsekwencją istniejącego konfliktu pomiędzy J. M. i osk. P. O., którego podłożem są zadawnione i ciągnące się spory pomiędzy pseudokibicami (...) a KS (...). Niewątpliwie charakter tego konfliktu wyzwalał określony stan emocjonalny uczestników oraz determinował przebieg zdarzenia potocznie zwanego ustawką. Uczestnicy bójki już w momencie przystąpienia do niej zdawali sobie sprawę z posiadania przynajmniej przez niektórych przeciwników podobnych przedmiotów w jakie sami byli uzbrojeni a zatem maczet i noża. Podobne też kierowały nimi emocje takie jak : gniew, zemsta i złość. Obie strony wiedziały w jakim celu się spotykają – chodziło bowiem o wyrównanie porachunków i godziły się na uczestnictwo w tego rodzaju zajściu. Posiadanie przy sobie niebezpiecznych narzędzi typu maczety i noże nie służyło tylko demonstracji siły – o czym przekonuje scenografia zajścia, po próbie sił polegającej na wzajemnym napieraniu na siebie, nastąpił indywidualny, gwałtowny atak. Osk. P. O.został zaatakowany przez J. M., otrzymując 3 uderzenia maczetą. To starcie było konsekwentną kontynuacją rozwoju wypadków takiego zdarzenia jak „ustawka”, którą nikt z jej uczestników nie był, ani zaskoczony, ani zszokowany (po zdarzeniu wszyscy uciekli pozostawiając rannego J. M.). 12

Select target paragraph3