pracy naukowej pozwanych informacje były nieścisłe, ale nie były nieprawdziwe. Ponadto sąd pierwszej instancji zakazał pozwanym w razie dodruku książki dalszych naruszeń poprzez rozpowszechnianie informacji, że stryj powódki ograbił E. D. i był współwinny śmierci Żydów (wydał ich Niemcom). Uwzględnienie powództwa w większym zakresie naruszałoby natomiast zdaniem sądu okręgowego zasadę wolności badań naukowych. Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do zasądzenia na rzecz powódki zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych, uznając, że w niniejszej sprawie pełne zadośćuczynienie krzywdzie moralnej możliwe jest za pomocą środków ochrony niemajątkowej. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 100 KPC. Apelację od powyższego wyroku wniosły obie strony. Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo, tj. nieuwzględniającej w całości żądania powódki dotyczącego przeproszenia oraz w części oddalającej powództwo o dodanie erraty w przypadku dodruku książki.Podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci art. 24 § 1 KC. W oparciu o powyższe zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uwzględnienie powództwa w części dotyczącej zamieszczenia pełnego tekstu przeprosin i zobowiązania pozwanych do zamieszczenia erraty w przypadku dodruku książki. Wniosła ponadto o zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwani zaskarżyli wyrok w części, tj. w zakresie punktów pierwszego, drugiego, trzeciego i piątego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili: błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 233 § 1 KPC, art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 235 § 1 KPC, art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 6 KC oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 23 KC w zw. z art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności, art. 23 KC, art. 23 KC w zw. z art. 24 § 1 KC, art. 23 KC w zw. z art. 24 § 1 KC w zw. z art. 10 ust. 1 i 2 Konwencji oraz w zw. z art. 47 i art. 54 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wnosząc powyższe zarzuty domagali się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia kosztów postępowania za obie instancje. Rozpoznając sprawę w granicach zaskarżenia sąd apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki jest niezasadna. Natomiast podniesione w apelacji pozwanych zarzuty zasługiwały w znacznej części na uwzględnienie, co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem powództwa. Takie rozstrzygnięcie było konsekwencją odmiennej oceny prawnej dokonanej przez sąd apelacyjny, a także częściowej zmiany ustaleń faktycznych poczynionych w tej sprawie przez sąd okręgowy. Podniesione w apelacji pozwanych zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji były częściowo uzasadnione. Skarżący w ramach zarzutów naruszenia art. 233 § 1 KPC podnieśli błędne ustalenie przez sąd okręgowy, że osoby narodowości żydowskiej były ukrywane i karmione przez E. M. oraz poczynienie tych ustaleń w oparciu o protokoły zeznań świadków w sprawie karnej E. M., zakończonej wyrokiem z 1950 r., z pominięciem zasady bezpośredniości określonej w art. 235 § 1 KPC. W ocenie sądu apelacyjnego użyte w uzasadnieniu orzeczenia sądu pierwszej instancji słowa „w toku procesu zeznawali również świadkowie narodowości żydowskiej, którzy byli ukrywani i karmieni przez E. M.” są niejasne i mogą wprowadzać w błąd. Nie wiadomo, czy są to ustalenia faktyczne sądu okręgowego, czy też przytoczenie jedynie treści zeznań świadków. Kwestia ta wymaga zatem doprecyzowania. Z załączonych w całości akt sprawy karnej wynika, że na rozprawie w dniu 6 września 1949 r. przesłuchani zostali zawnioskowani przez oskarżonego świadkowie. C. K. zeznał, że ukrywał się w lasach koło M.. „M. przechowywał mnie. Dawał mi chleb i słoninę, za co mu nie płaciłem oraz ostrzegał nas Żydów, byśmy się nie kręcili zanadto” (k. 194). Także świadek L. P. (k. 195) ukrywał się czasie okupacji w okolicach Malinowa. W toku procesu zeznał: „zachodziłem 2 razy do oskarżonego, nie obawiałem się go, mimo, że wiedziałem, iż jest sołtysem. Za każdym razem M. dał mi chleba i słoniny”. Zdaniem sądu apelacyjnego nie było natomiast podstaw, aby w oparciu o te zeznania czynić wiążące ustalenia faktyczne dotyczące zachowań E. M. podczas drugiej wojny światowej. Zadaniem sądu nie jest bowiem badanie „prawdy historycznej” i krytyczna analiza źródeł historycznych. Sąd apelacyjny nie rozstrzyga więc stanowczo o zachowaniu E. M. podczas drugiej wojny światowej. Wbrew wyobrażeniom strony powodowej okoliczności te nie są przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie. Sprawa ta dotyczy bowiem zachowania pozwanych w kontekście bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powódki. Zagadnienia te będą przedmiotem szerszych wywodów sądu apelacyjnego zawartych w dalszej części uzasadnienia. Zgodzić się także należy ze skarżącymi, że ustalenia sądu okręgowego, zgodnie z którymi F. L. jest osobą najbliższą E. M., a jego żyjący krewny nie miał z nim kontaktu i nie kultywował jego pamięci, są dowolne i nie znajdują oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Z zeznań M. Ś. (k.646), które sąd okręgowy uznał w całości za wiarygodne, wynika, że kontaktował się z mieszkającym w Szwecji prawnukiem E. M., który wyraził zainteresowanie tą sprawą 6

Select target paragraph3