powołanego przepisu. Wydane w tym przedmiocie postanowienie Sądu zawiera
wyczerpujące uzasadnienie tej decyzji procesowej, dlatego też niecelowe jest jej
powielanie (k. 8583v). Sąd Apelacyjny zawartą tam argumentację w pełni podzielił.
Zarzut naruszenia przepisu art. 192 § 2 k.p.k. jest bezpodstawny. Stosownie do treści
powołanego przepisu, jeżeli istnieje wątpliwość co do stanu psychicznego świadka, jego
stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego
postrzeżeń, sąd może zarządzić przesłuchanie świadka z udziałem biegłego lekarza lub
biegłego psychologa, a świadek nie może się temu sprzeciwić. Przeprowadzenie takiego
dowodu co do zasady jest więc fakultatywne. Zgodnie z przyjętym stanowiskiem doktryny
i judykatury, uprawnienie do przesłuchania świadka z udziałem biegłego, przeradza się w
obowiązek, jedynie w przypadku, gdy ujawnią się okoliczności wskazujące na istnienie
jednego z trzech wymienionych stanów. Sąd I instancji, który miał bezpośrednią styczność
ze świadkiem G. B., nie stwierdził żadnego z powyższych stanów, a tym samym nie był
zobligowany do przeprowadzenia takiego dowodu. Sąd Apelacyjny analizując treść zeznań
powołanego świadka, również nie stwierdził tego rodzaju mankamentów, co wskazuje, że
zgłaszane przez obrońcę urazy jakich świadek doznał w odległym okresie w latach 2005 2009, czy też zażywane w młodości sterydy, nie miały wpływu na stan rozwoju
umysłowego świadka oraz jego zdolność do postrzegania lub odtwarzania postrzeżeń.
Zaistniałe w relacjach świadków G. B. i R. S., a podnoszone przez obrońcę drobne
nieścisłości i rozbieżności nie podważają wiarygodności ich zeznań. Były one nieuniknione
zważywszy na ilość opisywanych przez niech zdarzeń oraz czynów popełnionych w
różnych konfiguracjach oraz z uwagi na upływ czasu. Pewne szczegóły wraz z upływem
czasu z natury rzeczy zatarły się w pamięci świadków, co jest procesem naturalnym.
Wartości dowodowej zeznań R. S. nie podważają też podnoszone przez obrońcę
okoliczności dotyczące wykluczenie świadka z subkultury kibicowskiej (...). Świadek
potwierdził też, że za złożenie zeznań w niniejszej sprawie otrzymał "niższy wyrok" (k.
8898). Jak jednak słusznie zauważył Sąd I instancji, przyjmując, że świadek miał interes w
tym, aby złożyć obszerne wyjaśnienia i dobrowolnie poddać się karze, a w konsekwencji
otrzymać złagodzenie kary, to jednak nie zależało to od tego czy będzie zeznawał
przeciwko konkretnym osobom. Poza tym jego zeznania znajdują potwierdzenie w innych
dowodach.
Ocenę te należy również odnieść do zgłaszanych przez obrońcę zastrzeżeń do pozostałych
świadków powołanych w apelacji tj. J. K., R. K., Z. G., R. B., D. G., B. C., A. G. (2), K. Ł.
(K.), M. J., A. G. (3), E. N., A. K., E. W., K. Ż. O ile bowiem w zeznaniach powołanych
świadków można dostrzec luki pamięciowe, co do szczegółów opisywanych zdarzeń o