sąd
po
przeprowadzeniu
wszystkich
istotnych
dla
rozstrzygnięcia sprawy dowodów
i po dokonaniu ich oceny, ustali co
najmniej dwie równorzędne wersje
możliwego przebiegu zdarzenia,
a następnie dokona ustaleń
w oparciu o wersję mniej
korzystną
dla
oskarżonego.
Natomiast fakt, iż skarżący po
dokonaniu
własnej
oceny
dowodów ustalił w inny sposób
przebieg określonych zdarzeń,
faktów, czy ma inną interpretację
tychże faktów, odmienną od
ustaleń i ocen poczynionych przez
Sąd Rejonowy, nie oznacza
naruszenia ww. dyrektywy, gdyż
nie może ona stwarzać pretekstu
do uproszczonego traktowania
wszelkich wątpliwości, co czyni
autor omawianej apelacji. Wypada
przy tym zauważyć, iż naruszenie
zasady
in dubio pro reo
możliwe jest tylko i wyłącznie
wtedy,
gdy
pomimo
przeprowadzenia
wszystkich
możliwych dowodów i dokonania
ich oceny spełniającej wymogi art.
7 KPK, pozostaną wątpliwości
sądu, których nie da się
wyeliminować. Tak więc, gdy
pewne
ustalenia
faktyczne
zależne są np. od dania wiary lub
odmówienia
jej
wyjaśnieniom
oskarżonego, nie może być mowy
o naruszeniu zasady z art. 5 § 2
KPK, a ewentualne zastrzeżenia
co do oceny wiarygodności
konkretnego dowodu rozstrzygane
mogą być jedynie na płaszczyźnie
przestrzegania
granic
sędziowskiej
swobody
ocen
wynikającej z treści art. 7 KPK
(zob.
m.in.:
wyrok
SN
z 11.10.2002 r., V KKN 221/01;
wyrok SN z 1.02.2012 r., II KK
141/11). W przedmiotowej sprawie
Sąd
I
instancji
dokonał
stanowczych i jednoznacznych
ustaleń w kwestii sprawstwa i winy
oskarżonego, czyniąc to w oparciu
o poddany prawidłowej analizie
materiał dowodowy, a zatem
w ogóle nie może zachodzić
obraza art. 5 § 2 KPK, albowiem
według tychże ustaleń nie istnieją
wątpliwości, o jakich mowa
w owym przepisie. Nie można
zasadnie stawiać zarzutu obrazy
ww.
przepisu,
podnosząc
Legalis